Dziennik filozofa #4 24.09.2016: Informatyku bądź słowny!

Żaden człowiek na świecie nie przepada za długim oczekiwaniem na coś. Jedni są cierpliwi bardziej, inni mniej, ale wszyscy oczekują żeby to co chcieli zadziało się. Gdy robimy zakupy chcemy być obsłużeni jak najszybciej. Kiedy oddajemy samochód do mechanika, wyczekujemy telefonu z wieścią, że pojazd możemy już zabrać. A kiedy wzywamy speca do komputera chcemy, by nasz problem został naprawiony natychmiastowo. O tych dwóch pierwszych przypadkach nie mam za wiele do powiedzenia, ale tym trzecim zajmiemy się właśnie dzisiaj.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 36: ludzie zagubieni w liczbach

Halo? Czy ktoś się na sali ostał? Pewnie zaraz przyjdą wszyscy... Właśnie aktualizuje mi się przeglądarka Firefox do najnowszej wersji, ma ona numer 48. Nie zamierzam wspominać jak to czas leci, ani tego, że programiści się trochę zagalopowali w numeracji. O tych obu rzeczach wszyscy wiedzą. Powiem więcej: mało kogo interesuje numeracja wersji aplikacji. Co z tego, że moja przeglądarka ma już 48 wersję? Olewam to. Tak, taki ze mnie buntownik.