O obraźliwej bezsensowności Booth Babes w branży IT, czyli po co nam te hostessy?

Gdy jakiś czas temu obejrzałem przypadkowo fotorelację z wydarzenia INTEL EXTREME MASTERS, zanosiłem się ze śmiechu. Przede wszystkim dlatego, że za każdym razem, gdy widzę tę nazwę, wyobrażam sobie tę równinę intelektualną intelowskiego działu marketingu: IEM to doskonały dowód na całkowity zanik kreatywności wśród ludzi, którzy rzekomo trudnią się reklamą na co dzień. Co to znaczy "Extreme Masters"? Toż to nazwa pasująca swą przaśnością do amerykańskich turniejów wrestlingu, albo do zawodów w wyzwaniach szkoły przetrwania, czy innego wyścigu dronów.

Dla upartych: garść wskazówek o serwisowaniu Windows 7

(nie o tym będzie w tym miesiącu)

Zanim złowroga Wizja TV przyszła i spolszczyła szereg stacji telewizyjnych, jak CN albo Fox Kids (w praktyce pozbawiając je 60% oferty programowej, resztę skazując na wieczne opóźnienie względem oryginału), pewna polska telewizja kablowa o nazwie Polska Telewizja Kablowa oferowała dostęp do „prawdziwych” wersji owych stacji, co pozwoliło mi w dość młodym wieku zostać narażonym na wpływ kreskówki