Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Abstrakcyjne i praktyczne testy odtwarzania muzyki z PC

Praktyczne testy z odsłuchem muzyki są dla mnie ciekawsze, ale czasami potrzebuję zrobić jakieś abstrakcyjne. Ostatnio wręcz dominowały. Szukałem podpowiedzi na przyszłość, jak uzyskać lepszą jakość odtwarzania muzyki udostępnianej w Internecie. Chwilowo jest to trochę w sferze abstrakcji, ale bez testów mogłem jedynie filozofować na ten temat. To intensywne „odsłuchiwanie w celach teoretycznych” zakłóciło moje rutyny z praktycznymi testami. Zrobiłem przez to błąd, gdy koleżanka przekazała mi nowinę, że jej kolejna płyta jest już na ukończeniu i da mi do przesłuchania soundtracks.

Dostałem linki, a nie pliki z muzyką. Zasugerowałem się tym i przez to niewłaściwie je przesłuchałem. Zgodnie z przysłowiem „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”, nie powstrzymałem sie, by kliknąć, używając przeglądarkę i laptop. Usłyszałem to co usłyszałem i napisałem o tym do koleżanki. Takiej treści maila nikt nie chce dostać na finiszu ciężkiej pracy przy nagrywaniu płyty. Zabrakło mi przez to także motywacji, by zrobić porządny odsłuch. Udostępnione pliki z soundtracks pobrałem kilka dni później. Zaskoczył mnie ich niewielki rozmiar. Okazało się, że to mp3 z próbkowaniem 44,1 kHz.