Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Netio pozwól żyć.

Długo się zastanawiałem, czy popełnić ten wpis. Dylemat czy wypada, czy na temat, mam tu na myśli tematykę naszego portalu, powodował, że chęć napisania choćby kilku słów odkładała się w czasie. Jednak "dziś" coś we mnie pękło, irytacja sięgnęła zenitu a i już nie tylko opadły mi ręce, ale i nogi!

Reklama dźwignią .........

informacja połączona z komunikatem perswazyjnym. Zazwyczaj ma na celu skłonienie do nabycia lub korzystania z określonych towarów czy usług, popierania określonych spraw lub idei (np. promowanie marki).
W definicji tej podoba mi się stwierdzenie „komunikat perswazyjny” i zastanawiam się jakiej perswazji użyć wobec firmy aby dała „nam”, czyli mieszkańcom mojego bloku, spokój. Ale od początku.W listopadzie ubiegłego roku, na drzwiach wejściowych do naszego bloku pojawiła się reklama. Zwykła biała kartka formatu A4, na której firma NETIA informowała nas mieszkańców, jakież to szczęście nas spotkało.

Ktoś powie ot co, no reklama. Co tu się czepiać. Otóż, jak na moje oko, nie jest to miejsce na taką reklamę. W ogóle nie jest to miejsce na reklamę. Tak więc pozwoliłem sobie zadzwonić pod wskazany w reklamie nr telefonu.