Kingston DataTraveler 2000 — pendrive do zadań specjalnych

Niemal każdy z nas posiada co najmniej jeden pendrive, a jak znam życie to pewnie nawet i zdecydowanie więcej :) W zasadzie same peny powoli odchodzą w niebyt bowiem coraz częściej korzystamy z chmury czy innych cyberschowków. Niemniej nadal ich używamy i przynajmniej moim zdaniem, wszelkie plotki o rychłej ich śmierci, kwituję szerokim uśmiechem. Nadal dość często zdarza się, że musimy dostarczyć jakieś dane a infrastruktura nie pozwala nam wysłać je elektronicznie i wtedy nagle taki maluch okazuje się niezastąpiony.