Co wolno wojewodzie, to nie tobie... Apple łamie własne wytyczne dla deweloperów

Strona główna Aktualności

O autorze

Co wolno wojewodzie, to nie tobie... – głosi znane polskie przysłowie, a Apple staje się właśnie żywym dowodem jego słuszności. Firma z Cupertino ma jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk nadzoru oprogramowania, ale jak widać, dotyczy to tylko twórców niezależnych (od Apple).

Zwróćcie uwagę na poniższe zrzuty ekranu, pochodzące z aplikacji obsługującej nową subskrypcję News+, a teraz – na żarzący się przycisk Try it now, który pozwala wykupić abonament.

Oto co pisze Apple w wytycznych dla twórców: „W torze zakupowym kwota, która będzie naliczona, musi być wiodącym elementem szablonu (...) W procesie zakupu bezpłatnej wersji próbnej wyraźnie wskaż, jak długo trwa darmowy okres, jaka kwota zostanie naliczona po tym czasie i jakie są warunki odnowienia”. Zagadka brzmi: ile z tych reguł szanuje samo Apple w News+?

Wytyczne? Jakie wytyczne?

Aby ułatwić zadanie, producent przygotował także grafiki poglądowe. Widać na nich mniej więcej to, co przewija się w interfejsach zdecydowanej większości komercyjnych apek firm trzecich; są czytelnie ulokowane ceny, w tym ceny całkowite dla dłuższych subskrypcji, i dodatkowe informacje.

W News+ natomiast jest tylko miesięczna cena. I to wyrażona niezwykle drobną czcionką, a na dodatek nie pojawiająca się na wszystkich widokach. Owszem, w teorii usługa Apple powinna być doskonale znana przez posiadaczy sprzętu z nadgryzionym jabłkiem i nikt nie powinien poczuć się niedoinformowany. Niemniej dziwnie patrzy się na firmę, która nie szanuje własnych reguł.

To trochę tak, jakby zespół Apple obwieścił właśnie światu, że wymyślane przez nich zasady są złe i tak naprawdę nie nadają się do praktycznego zastosowania. Cóż, rozumiem przekaz ;)

© dobreprogramy