Grupa antyszczepionkowców: "sprawdzanie faktów przez Facebook to cenzura"

Strona główna Aktualności
Robert F. Kennedy Jr., fot. Joe Scarnici/Getty Images
Robert F. Kennedy Jr., fot. Joe Scarnici/Getty Images

O autorze

Robert F. Kennedy Jr., siostrzeniec prezydenta Johna Kennedy'ego ma za złe Facebookowi to, że portal poddaje weryfikacji faktów informacje związane z nauką i medycyną.

Zdaniem lidera grupy antyszczepionkowców Children's Health Defense (CHD), firma Marka Zuckerberga narusza konstytucyjne prawa (dokładnie: pierwszą i piątą poprawkę do Konstytucji USA - związane z wolnością słowa).

Kennedy złożył pozew w imieniu organizacji CHD, w którym dodatkowo oskarża Facebooka i organizacje weryfikujące fakty o oszustwo telekomunikacyjne w postaci usunięcia reklam antyszczepionkowców.

Organizacja Children's Health Defence twierdzi, że jest niesłusznie prześladowana za podawanie - jej zdaniem - zgodnych z faktami informacji na temat szczepionek, 5G oraz organizacji zdrowia. CHD nazywa działania Facebooka "cenzurą" i zmową z przemysłem farmaceutycznym uniemożliwiającą krytykę działań rządów i koncernów medycznych.

Kennedy to największy antyszczepionkowiec na Facebooku

Jak ujawnił dziennik medyczny Vaccine, dwie organizacje należące do Roberta F. Kennedy'ego Jr-a, czyli CHD oraz World Mercury Project odpowiadały za więcej niż 50 procent reklam antyszczepionkowych. Taka sytuacja miała miejsce do momentu, kiedy Facebook postanowił zablokować reklamy o charakterze antyszczepionkowym.

Zdaniem Kennedy'ego działania Facebooka i organizacji weryfikujących fakty naruszają prawa jego organizacji oraz ją zniesławiają.

Wygląda na to, że organizacja antyszczepionkowa nie lubi, gdy treści, które publikuje, nazywane są "dezinformacją". Niestety niepokojące jest to, że CHD chce, aby informacje podważające szczepienia traktować jako opinie - w ten sam sposób, jak negowanie zmian klimatu spowodowane działalnością człowieka. Osobiście uważam, że obydwa zjawiska zaprzeczają konsensusowi naukowemu (w przypadku klimatu to już oficjalnie 100 procent) oraz dekadom udokumentowanych i zweryfikowanych badań. Nie można stawiać twardej nauki i faktów na szali z opinią przekazaną w formie "wierzenia".

© dobreprogramy
s