Zakupy w internecie — czasami mam ich dość

Internet dał wielką swobodę - kupujemy dziś w Chinach korzystając z Aliexpress lub Gearbest, w wielu polskich sklepach internetowych, a także co by nie mówić, nadal popularnym Allegro. Powodów jest wiele, szczególnie cenowych. Przykładowo jakiś czas temu zamówiłem za 80zł przejściówkę z Chin, która w naszym kraju kosztuje nawet i 200zł. Czysta oszczędność, prawda?

W zasadzie to prawda, jednak po raz drugi zdarzyło mi się, że zakupy internetowe wychodzą mi bokiem. Nie można odmówić im wygody i atrakcyjności cenowej, choć czasami to wyłącznie pozory.

Jestem technologiczną lamą — i dobrze mi z tym

Jak większość z Was - jestem zafascynowany światem IT. Dotyczy to nowinek sprzętowych, oprogramowania, różnych urządzeń, konsol do gier itd. Myślę, że nie wyobrażam sobie innej pasji oraz sposobu życia. Mało tego - jestem również małym pracoholikiem, gdyż mariaż IT oraz marketingu jest moją strefą zawodową. A jak mówił Konfucjusz: "Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu".

Jak u wielu - pasja do IT miała oblicze "geeka".

reklama

Aplikacje webowe — niby trwa ich era, a ja nadal wolę desktop

Naturalnym tokiem ostatnich lat – sporo systemów i aplikacji, zmierza w kierunku aplikacji webowych. Korzystamy w ten sposób z wielu rzeczy – sklepy internetowe, systemy B2B, Netflix, Office, systemy CRM i CMS etc. Myślę, że nie będzie przesadą, iż w wielu przypadkach – to właśnie dla przeglądarki internetowej, uruchamiamy komputer i urządzenia mobilne.

Dawniej aby skorzystać z jakiegoś programu, należało go wpierw zainstalować.

Dziesięć lat z Linuksem... a porzuciłem go dla Maka

GNU/Linux jest świetnym systemem, którego używałem przez ostatnią dekadę, choć znam go znacznie dłużej (zaczęło się od Corel Linux). Niemniej w 2007 roku, postanowiłem uczynić z pingwinka główny system. Początkowo zafascynowany Knoppixem, wybrałem jednakże Ubuntu 7.10 Gutsy Gibbon. Świetnie jeśli chodzi o Linuksa, wspominam wydanie Ubuntu 8.04 Hardy Heron, które na moim komputerze było tak stabilne, że po roku od wydania zastanawiałem się, co Canonical chce poprawiać przez następne 2 lata (kiedyś wydania LTS, posiadały trzyletni okres wsparcia).

reklama

Hejterzy – mała refleksja ich dotycząca

Słońce świeci, na dworze ciepło, a tekst jest z przymrużeniem oka. Niemniej w otoczce żartu - jest tu chyba trochę prawdy :-)

Napisaliśmy coś w sieci, lub stworzyliśmy na YouTube - teraz pełni pozytywnej nadziei, czekamy na pierwsze oceny i odzew. Nagle bach, zamiast konstruktywnej krytyki – otrzymaliśmy kubeł zimnej wody, komentarz osoby sfrustrowanej danym dniem, pogodą, życiem albo przegraną w totka...

Istnieje wiele teorii dotyczących tego, kim są trolle lub hejterzy.

Prywatność na Facebooku, zależy od nas samych...

W ostatnich latach kwestia prywatności w internecie, została mocno rozdmuchana. Użytkownicy mają świadomość zbierania danych, sprzeciwiają się cenzurze, walczą o Internet jako ostatni bastion wolności słowa. Niestety jest to również era serwisów społecznościowych, które praktycznie bez żadnego wysiłku - wyciągają od nas wiele informacji. Humorystycznie można powiedzieć, że niepotrzebne są agencje wywiadowcze - wystarczy zajrzeć na Facebooka.

Przyznam, że do napisania tego wpisu, skłonił mnie jeden z artykułów na Dobreprogramy.

Mam dość ładowania smartfona...

Używamy smartfonów codziennie. Choć zamknięte w małej obudowie, to mocą obliczeniową przewyższają komputery sprzed parudziesięciu lat. Wspominam do dziś mojego blaszaka, który w 1999 roku był osiedlową rakietą. Posiadał on procesor P400MHz, 64MB RAM i 16MB kartę graficzną. Dziś trzymam w ręku już trzyletniego smartfona, który posiada czterordzeniowy procesor 1.2GHz, 1GB RAM, a układ graficzny wyprzedza wszystko, co potrafiła Riva TNT w starym PC.

reklama

Mówcie co chcecie, ale Ubuntu to jednak wygodna dystrybucja

Ostatnimi czasy, dostałem pewnej formy linuksowego „oświecenia”. Poprzednim razem przydarzyło mi się to w 2009 roku, kiedy mając dość polityki firmy Canonical dotyczącej Ubuntu, zacząłem szukać innej dystrybucji. Przez krótki czas używałem Debiana, starałem się polubić openSUSE, lecz ostatecznie wybrałem Fedorę, której używałem przez ostatnie 7 lat. Czasem bywa jednak tak, że z nudów instalujemy inne dystrybucje – dla odmiany, odświeżenia sobie Linuksa, zobaczenia co słychać w innych distrach.

Technologizacja świata, niekoniecznie dobrą przyszłością

Nieczęsto zdarza mi się, abym miał problem z napisaniem tekstu. Zaczynając go nie wiem również, czy uda mi się przekazać refleksję taką, jaką zrodziła się w mej głowie. Nie chcę wyjść również na paranoika, który obawia się scenariusza z Terminatora czy Matriksa – nic z tych rzeczy :-) Skąd moje przemyślenia? Wydaje się, że tech-gadżety zaczynają otaczać nasze życie z każdej strony. Tekst jest felietonem, jednak pozwala zajść w głowę, gdzie będziemy za jakiś czas.

Technologia prze do przodu. W ciągu ostatnich dekad, dokonał się naprawdę niezwykły przełom.