Nowy, bzdurny pomysł mBanku

mBank wprowadził niedawno nową formą logowania się. Kiedy robimy to pierwszy raz, system twierdzi, że nie rozpoznaje urządzenia i proponuje dodanie go do zestawu bezpiecznych/zaufanych. No i super - zgadzamy się, na telefon przychodzi jednorazowe hasło i nasz komputer/przeglądarka zostaje dodana do zaufanych. Następnym razem hasło jednorazowe nie będzie potrzebne.

Bezprecedensowy akt pirackiego wycieku!

Warto zauważyć, że kilka dni temu światło dzienne ujrzała wiadomość na temat nowego flagowca giganta z Sosnowca. Flagowy gryzoń w nowej odsłonie pojawił się trzy dni temu, a szczególnie warto zauważyć, że jego oprogramowanie opatrzone zostało numerkiem 99.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie podejrzane działania giganta z Tychów, który – co warto zauważyć – sprzymierzył się niedawno z gigantem z Rudy Śląskiej. I dziwnym trafem przedwczoraj doszło do wycieku najnowszych sterowników do gryzonia.

Strategia życiowo-biznesowa, także DP

Oczywiście różnych strategii w życiu i biznesie znaleźć i zastosować można całe mnóstwo, ale mnie tym razem interesuje jedna tylko, uniwersalna, zawsze pojawiająca się w polityce, interesach i prawie zawsze w życiu. Zasada przez większość Polaków zupełnie nieznana, a jeśli nawet ktoś ją nam uświadomi, to najczęściej wypieramy i negujemy jej istnienie lub znaczenie.

Ergonomia według Microsoft

Zainstalowałem system. Uruchomiłem Kalkulator. Czy da się odgadnąć, który z nich jest na starym, beznadziejnym Windows 7, a który na nowym, znakomitym, rzekomo sto razy bardziej ergonomicznym Windows 10?

Ergonomia: «nauka zajmująca się zasadami i metodami dostosowania urządzeń i narzędzi do cech fizycznych i psychicznych człowieka» (https://sjp.pwn.pl/sjp/ergonomia;2556977.html ).Tak… a te hektary pustego miejsca (nie tylko w przypadku Kalkulatora) to jakaś nowa, chyba tylko microsoftowa, ergonomia.

     

Zagadka pasjansa

Pasjans. W jednym systemie dopracowany, elegancki, równy, urzekający nasyconymi kolorami. W drugim systemie siermiężno-toporny, niechlujnie namalowany przez dziecko połamanymi kredkami - wystarczy porównać na przykład kiery po kliknięciu na obrazki, a więc w oryginalnej wielkości. Pytanie, na które do dziś nie znalazłem odpowiedzi, brzmi: Po co? Po co zamieniać coś lepszego na ewidentnie gorsze?

Zakładam, choć może naiwnie, że w wielkich korporacjach nie pracują idioci. Po coś to robią, w jakimś celu, ale… jakim? 

Moda na bylejakość

Ze sporym zainteresowaniem przyglądam się niepojętemu – dla mnie – zjawisku. Korporacja Microsoft, począwszy od Windows 8.0, lansuje siermiężno-toporną grafikę GUI – nie dość, że z pedalskimi kolorkami, to wyraźnie gorszej jakości, niż to miało miejsce w przypadku Windows 98. Jednak nie to mnie zadziwia, rozumiem, że upraszczają sobie pracę jak tylko mogą oraz lansują swoją wizję, zgodnie z którą pulpit na monitorach 22 cale i telefonikach 4,5 cala ma być taki sam.

WRACAM DO WINDOWS 7

Jako tester Microsoftu walczyłem dzielnie z wieloma kompilacjami Windows 10 (chociaż przyznaję, że nie ze wszystkimi; nie chciało mi się), i stale miałem nadzieję, że może... następnym razem...Wersję finalną zainstalowałem tak późno, jak tylko się dało (29 lipca), z dwóch powodów:- żeby przejść na system najbardziej dopracowany i popoprawiany,- żeby załapać się na rocznicową wielką poprawkę, czyli Windows 10 SP1, wersję nazywaną nie wiedzieć czemu i po co Anniversary Update.

Z wielkim trudem, ale wreszcie, poradziłem sobie jakoś ze sterownikami skanera.

Problematyczna ustawa o książce

Na kilku portalach, od wielu miesięcy, co jakiś czas, pojawia się temat nowej ustawy. Ustawa o książce, a konkretnie ten jej element, który wymaga utrzymywania przez rok obowiązujących cen detalicznych (drukowanych, okładkowych), powinna – w założeniu – przerwać dyktaturę czterech sieci dystrybucyjnych. Oczywiście takimi intencjami/motywami nikt się oficjalnie i publicznie nie chwali, stąd zapewne niejasne tłumaczenia Izby Książki, i nie tylko.

Przeglądarka potrzebna od zaraz

Internet Exploret 11 nie obsługuje gestów myszy. Nowa Opera 31 nie ma nawet połowy funkcjonalności Opery 12; Edge ma jeszcze o 60% mniej. Avant Browser nie radzi sobie z blokowaniem reklam…

Opera 12 (64-bit) nie wyświetla konta Microsoftu:

W taki sposób wyświetla stronę Dobrych Programów najnowsza wersja Chrome (pasek przewijania jest maksymalnie wysoko - prawy górny róg):

A takie oto cuda wyczynia Firefox (własnej strony nie pozwala zapytać):