W przypadku bezpieczeństwa mowa jest między innymi o uodpornieniu systemu na podatność L1TF, która dotyczy procesorów Intel Core oraz z serii Xeon. Luki te zostały wcześniej oznaczone jako CVE-2018-3620 oraz CVE-2018-3646. Microsoft zaznacza, że przed instalacją najnowszych aktualizacji należy sprawdzić w rejestrze, czy zabezpieczenia przeciw drugiemu wariantowi Spectre oraz Meltdown są włączone. O ile jednak użytkownik wcześniej z jakichś przyczyn nie zmieniał konfiguracji samodzielnie, opcje są wyłączone jedynie w systemie Windows Server.
Gdy zaś chodzi o zarządzanie pracą CPU, dobra wiadomość dotyczy użytkowników części procesorów AMD. Po aktualizacji zniknąć powinien problem nieuzasadnionego, wysokiego obciążenia procesorów, w efekcie skutkujący odczuwalnym spadkiem wydajności systemu. Jak zaznacza producent, problem dotyczył dotychczas części konfiguracji wykorzystujących procesory AMD z rodziny 15h (Bulldozer) oraz 16h (Jaguar), a błędy były konsekwencją między innymi poprzednich aktualizacji systemu.
Ponadto, nowe łatki rozwiązują również część problemów związanych z obsługą HoloLens, które w niektórych aplikacjach nie mogły być wykorzystywane do uwierzytelniania, a problem dotykał osób świeżo po aktualizacji Windowsa z wersji 1607 do 1803. To oczywiście nie pełna lista zmian. Jak zwykle o wszystkich przeczytać można w informacjach na stronie pomocy technicznej Microsoftu.
WIDEO
Co ciekawe, w przypadku tego zestawu aktualizacji Windowsa 10, Microsoft nie informuje o jakichkolwiek znanych problemach, które mogą pojawić się po instalacji. Producent przyzwyczaił nas jednak, że kolejne łatki często wymagają następnych, drobniejszych poprawek, by dostosować je do wszystkich konfiguracji użytkowników. Opisywane tu sierpniowe aktualizacje powinny być od wczoraj dostępne za pośrednictwem Windows Update i trafiać do Windowsa 10 automatycznie.