Nowy iPad: kolejna rewolucja, czy już stagnacja?
Ostatnio firma Apple znalazła się na niezłym zakręcie — trudno powiedzieć, czy to z powodu straty Steve'a Jobsa, czy też po prostu braku pomysłów, a może jeszcze innej przyczyny. W każdym razie od kilku miesięcy daje się zauważyć wyraźne spowolnienie dynamiki innowacyjności kolejnych produktów wypuszczanych z Cupertino: iPhone 4S, iOS 5.1, wreszcie Apple TV trzeciej generacji. Wszystkie te rzeczy, czy to sprzęt czy software, zawiodły oczekiwania wielu użytkowników. Bynajmniej jednak nie oznacza to ich porażki, wręcz przeciwnie. Sprzedaż jest nadal rekordowa. Gdzie w tym wszystkim odnajduje się nowy iPad? W dniu premiery sprzedano trzy miliony iPadów, ale tu i ówdzie ponownie słychać jęki zawodu — pytanie tylko, czy słusznie?