Sentymentalna podróż do przeszłości z aplikacją Windows 95

Strona główna Aktualności
Źródło: Brian Miller
Źródło: Brian Miller

O autorze

Wydany w drugiej połowie 1995 roku Windows 95 niejako położył fundamenty pod to, czym systemy operacyjne Microsoftu są dzisiaj. Wystarczy tylko przypomnieć sobie, jak wiele kontrowersji wywołało usunięcie menu Start z Windowsa 8, a to właśnie Windows 95 rzeczony element wprowadził.

Dzisiaj Windows 95 siłą rzeczy postrzegany jest jako rozwiązanie niezwykle archaiczne, ale jednocześnie stanowi swoistą miarę tego, co jest możliwe na współczesnym sprzęcie. Śmiałkowie uruchamiali już ten klasyczny system na m.in.: smartwatchach Android Wear i Apple Watch, a nawet konsolach Xbox 360 oraz Xbox One. Ale tym razem ktoś postanowił pójść o krok dalej.

Felix Rieseberg, zawodowo zajmujący się rozwijaniem usługi Slack, wspomagającej pracę zespołową, przerobił Windowsa 95 na wieloplatformową aplikację, kompatybilną ze współczesnymi wersjami systemów Windows, macOS oraz Linux. Tym sposobem dosłownie każdy, przy minimalnym nakładzie pracy, może zasmakować tego klasycznego systemu. Aplikacja działa dokładnie tak, jakby uruchomić Windowsa 95 na maszynie wirtualnej. Niefunkcjonalny jest jedynie Internet Explorer, ponieważ nie ładuje on stron, pomimo zapewnienia komputerowi dostępu do sieci.

Program zajmuje zaledwie 129 MB przestrzeni dyskowej i można go znaleźć na prywatnym profilu autora, w serwisie GitHub. Oczywiście znajduje się tam także kompletny kod źródłowy.

© dobreprogramy