Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Seagate XF1230 — coś na poczatek testowania Synology

W poprzednim wpisie narzekałem na brak sprzętu do testowania na moim blogu. No i mam za swoje. Wczoraj przyszedł do mnie NAS Synology, którego mam przetestować w ramach akcji "Przetestuj urządzenia Synology i wygraj NASa", a wraz nim cztery dyski SSD firmy Seagate o oznaczeniu XF1230 i pojemności 480 GB każdy. Do tego jeszcze gdzieś na biurku czeka nowy laptop DELL'a, który sprawdziłem i jestem zawiedziony, no ale może o laptopie innym razem. Wracając do NAS'a i dysków to NAS nie został jeszcze podłączony pokuszę się więc o kilka słów na temat dysków.

Dyski, które do mnie przyszły są samplami testowymi których nie znalazłem jeszcze w ofercie sprzedaży a na oficjalnej stronie Seagate jest tylko kilka lakonicznych (acz dobrze opisanych) informacji o tym dysku. Ja również nie mam zamiaru się o nim rozpisywać, ale jakieś kilka testów (przed włożeniem do NAS'a) przeprowadzę na szybko.

Benq W2000 — krótki przegląd projektora multimedialnego

Coś dawno na moim blogu nie było testu żadnego sprzętu. Producenci nowości chyba o mnie zapomnieli, a ja sam dawno nic nowego nie nabyłem, a więc mam małą posuchę w tematach sprzętowych. No, ale w końcu coś się trafiło. Co prawda nie jest to najnowszy model projektora, ale zawsze to jakaś satysfakcja pobawić się nowym sprzętem. Tym razem w moje łapki wpadł dość dobrze wyposażony 17 calowy laptop DELL'a , ale o nim może kiedy indziej, bo już zaczyna mnie wkurzać:) oraz właśnie wspomniany w tytule projektor multimedialny Benq W2000.

Przepisywanie specyfikacji projektora nie ma większego sensu bo na stronie producenta wszystko jest jasno i dokładnie opisane.

Ale piękne pudełko :)

Jakoś nigdy nie rozumiałem tego całego uniboxingu, a więc oszczędzę Wam filmiku w którym otwieram karton z projektorem. Niestety samą zawartością czarnego pudełka jestem dość mocno rozczarowany bo w środku oprócz samego projektora, kabla zasilającego, pilota i krótkiej instrukcji (do tego tylko po angielsku) nie ujrzałem nic więcej.

CD Action Retro — czy retro w wydaniu papierowym na sens

O wyższości Internetu na prasą pisaną (czy tez odwrotnie) napisano wiele i pewnie jeszcze nie jedno zostanie napisane. Nie czas i miejsce aby prowadzić takie dywagację. Ja jednak mam sentyment do prasy drukowanej, choć nie kupuje regularnie to zawsze gdzieś na podorędziu znajdzie się jakieś czasopismo w formie papierowej. Zazwyczaj był to Chip, którego już nie ma, lub CD-ACTION, do którego mam naprawdę spory sentyment.

Temat retro w świecie komputerów od kilku lat przeżywa swoisty renesans i nie ma co się dziwić, bo skoro nowe super-hiper zabawki nie oferują niczego nowego poza coraz większymi ekranami i ilościami MB i GHz to ludzie zaczynają wracać do tego co sprawdzone. Na naszym blogu również pojawia się coraz więcej tematów retro. Ja ze swojej strony mogę polecić na naszych łamach moje dwie serie - jedna o Commodore druga o Amidze. Większość wpisów blogera macminik to świetna wędrówka po historii Apple, a ostanie wpisy pamix'a z serii

Specjalista ds. teleinformatycznych — Windows XP wiecznie żywy cz. 78

8 kwietnia mięło dokładnie 3 lata od zakończenia wsparcia Windowsa XP. Ale czy zakończenie wsparcia oznacza koniec życia jednego z najlepszych Windowsów? Okazuje się, że nie, choćby dlatego, że jest możliwość przedłużenia wsparcia tego leciwego systemu poprzez płatną subskrypcję dostępną jeszcze przez długie lata.

Dlaczego wspominam o tym teraz? Bo w końcu chciałbym oficjalnie pochwalić się, że wycofałem ostatnie Windowsy XP i Vista ze szpitala. W chwili obecnej najstarszym Windowsem jest Windows 7, który de facto do najnowszych również nie należy, ale lepszy ten niż stary poczciwy XP. Na początku t ego roku miałem jeszcze 14 maszyn pracujących pod starym Windowsem.

Nawet choćbym chciał to XP będzie u mnie jeszcze długo

Ostatni Windows XP został wyeliminowany z komputerów znajdujących się w pracowniach RTG. Urządzenia tam zainstalowane dopiero niedawno otrzymały sterowniki dla Windowsa 7 i 8, a więc teraz nastąpiła migracja. Oczywiście nie obeszło się bez problemów, no ale przyzwyczaiłem się do tego, że nawet najbardziej błahy problem (może kiedyś opisze to szerzej) może urosnąć do rangi wielkiego problemu.

To już szósty rok wytrzymujecie ze mną

Co pól roku piszę krótkie podsumowanie mojego blogowanie. Tym razem jakoś mi to wyleciało z głowy i takie podsumowanie nie powstało, no ale jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze. Zapraszam się do kolejnego (dwunastego już) podsumowania półrocznego blogowania na dobrychprogramach.

Specjalista

Kto to jest specjalista to chyba już nie muszę nikomu tłumaczyć, ale jeśli jest jeszcze ktoś kto nie zna perypetii szpitalnego informatyka to z przyjemnością zapraszam na mojego bloga, gdzie znajduje się prawie 80 części mojej nierównej walki z systemem. A w tym półroczu pojawiło się 6 wpisów z tej serii i każdy z nich cieszył się sporym zainteresowaniem. Na początek stworzyłem dwa (pierwszy i drugi) wpisy o mojej współpracy z lekarzami POZ, oj ciężki to kawałek chleba, ciężki.

Specjalista ds. teleinformatycznych — backup, problem stary jak świat cz.77

Podobno ludzie korzystający z komputera dzielą się na tych co robią backupy i na tych co będą je robić. Coś w tym jest, większość z nas nie pamięta, lub nie chce robić kopii zapasowych bo mu są do niczego potrzebne. Osoby takie zmieniają zdanie dopiero po tym jak stracą zdjęcia z ostaniach wakacji czy jakieś ważne pisma. Wtedy dopiero zaczyna się gorączkowe archiwizowanie danych na czym popadnie, a to raz płyta DVD a to jakiś pendrive. Co prawda marny to pomysł, ale zawsze jakiś:)

W przypadku firm, gdzie komputerów jest kilkanaście kilkadziesiąt problem archiwizacji danych zaczyna być problemem, ale w miejscach gdzie tych komputerów jest kila setek jest to już prawdziwe wyzwanie. Dziś chciałbym pokazać jak można dokonać bezpiecznej archiwizacji prawie 140 komputerów bez ponoszenia wielkich kosztów.

No a jak to wygląda w powiatowym szpitalu?

U mnie w szpitalu oczywiście cierpimy na chroniczny brak gotówki na praktycznie wszystko. Zakup jakiegoś profesjonalnego systemu do backupu oczywiście odpada. Nawet wielka awaria serwera księgowo-płacowego (o tym później) nie nauczyła moich władz, że taki system jest potrzebny.

Przeglądarki WWW – która z nich jest najlepsza? cz.3

Przez poprzednie lata raz do roku (2014, 2015, 2016 - chyba zapomniałem testu zrobić:)) robiłem szybki (no nie aż tak szybki) test możliwości przeglądarek. Jakoś w zeszłym roku umknął mi ten temat. W tym roku postaram się nadrobić zaległości z zeszłego roku i przedstawić kilka testów. Dziś na pierwszy ogień pójdzie kilka mniej popularnych przeglądarek na powiedzmy przeciętnym sprzęcie, a mianowicie:

  • Procesor: AMD A4-4000 @ 3,00 Ghz
  • Pamięć RAM:2 x 2 GB DDR3 1333 Mhz
  • Dysk: AData SSD 128 GB
  • Karta graficzna: AMD Radeon HD 7840
  • Rozdzielczość: 1920x1080 pikseli
  • Łącze internetowe: Neostrada 10 Mb/s

Specjalista ds. teleinformatycznych — UPS'y, switche, kamery i RAID cz.76

W grudniu pisałem o reorganizacji ustawień szaf serwerowych. Oczywiście jak to bywa w przypadku służby zdrowia nic nie mogę zaplanować od początku do końca i oczywiście projekt został rozpoczęty, a nie mogę go zakończyć bo ciągle coś. No, ale po kolei bo ostatnie dwa miesiące były dość pracowite.

Przekleństwo chwilowego braku prądu

Od jakiegoś czasu w budynkach 3 i 4 pojawiają się chwilowe (0,5-1 sek) braki prądu. Niby nic takiego, bo większość komputerów wyposażonych jest w UPS'y. Okazuję się jednak, że w budynku nr 3 (gdzie znajduje się laboratorium) połączenie z główną serwerownią musi być ciągłe i nawet sekundowe przerwy w łączności powodują zawieszenia się serwera laboratoryjnego, a co za tym idzie stacje robocze w laboratorium odmawiają posłuszeństwa. Dopiero ręczne ubijanie sesji połączeń (pomiędzy serwerem laboratoryjnym a głównym oraz pomiędzy stacjami roboczymi a serwerem laboratoryjnym) po odzyskaniu połączenia rozwiązuje problem. Niestety w ciągu ostatnich dwóch miesięcy takie przerwy zdarzyły się kilkukrotnie.

Smartfon za 300 zł — Kiano Elegance 5.0

Pamiętacie recenzje Kristova notebooka Kiano za 800 zł? Idąc tym trendem znalazłem kolejną zabawkę tego samo producenta, a mianowicie smartfona, którego koszt to 300 zł. Oczywiście rewelacji żadnych nie ma co tu się spodziewać (tak jak w przypadku opisywanego laptopa), ale zobaczmy czy to 5-calowe cudo do czegoś (poza wyrzuceniem przez okno) się nadaje.

Recenzji topowych słuchawek jest na pęczki. Recenzji smartofów ze średniej półki też można odnaleźć sporo. A co ze słuchawkami za parę złoty? Tu jest spory problem, bo tego z tego szajsu (a czy na pewno szajsu? to się zaraz okaże) nikt nie korzysta (lub się do tego nie przyznaje), a więc recenzji nie ma. O dziwo, producenci tych najtańszych słuchawek nie bardzo chcą wysyłać sample do testów. Sprawdziłem sam, kontaktując się z co najmniej 4 różnymi producentami najtańszych słuchawek. No cóż, problem producenta a nie recenzenta. Jednakże jakimś cudem wszedłem w dłuższe posiadanie takiego właśnie budżetowego smartfonu. Mowa tu o kosztującym niecałe 300 zł 5-calowym

Specjalista ds. teleinformatycznych — raport końcowy z roku 2016 (4) cz.75

No chyba starczy tego lenistwa. Cały miesiąc się opierniczałem nic nie publikując, chyba czas najwyższy wrzucić coś nowego na bloga. Niestety weny twórczej jak nie było tak nie ma, czas więc chyba wrócić do, sprawdzonych tematów. Na pierwszy ogień pójdzie więc stary dobry specjalista, a co będzie dalej z moim blogiem? Nie wiem. Ostatnie przetasowania na forum mogą odbić się echem również i tutaj. No dobra, koniec biadolenia, trzeba się brać jakąś konstruktywna pracę.

Od kilku lat co rok (2013, 2014, 2015) w styczniu pisze podsumowanie pracy poprzedniego roku. W tym roku oczywiście tego podsumowania nie brakło. Przedstawiam więc je i tutaj (jak – poprzednio i poprzednio), oczywiście informując, że ten raport przedstawiam kierownictwu. Dosłownie jest to kopiuj&wklej.