Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Noc IT — spotkanie jakich wiele

Jakieś 2 tygodnie temu na naszym portalu pojawiła się informacja o kolejnej już edycji spotkania z serii "Noc IT". Pomyślałem sobie, że może tym razem pojawię się na tym spotkaniu i będzie ono inne od tych, na których do tej pory się pojawiałem. Dla przykładu opis takich spotkań macie w tej serii wpisów. Pierwsze wrażenie dobre, strona internetowa również zachęca do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Po opanowaniu pierwszych emocji i chłodnym przestudiowaniu zawartości strony Noc IT wyglądało to na kolejne spotkanie promocyjno-handlowe, no ale jednak coś mnie tam ciągło. pojechałem więc.

Całe spotkanie rozpoczęło się około 19:00 krótkim wystąpieniem przedstawiciela ck.ab.pl, głównego organizatora tego spotkania. Dosłownie w kilku słowach przedstawił on nam plan spotkania.

Specjalista ds. teleinformatycznych — nowy pracownik, stażysta i klimatyzacja cz. 79

Niewielkie zmiany w prywatnym życiu niosą za sobą jednak wywrócenie całego dotychczasowego zachowania do góry nogami. Złapałem się na tym, że ilość spędzonego przeze mnie czasu na portalu spadła diametralnie. Przez wiele lat udawało mi się opublikować jeden wpis na tydzień a teraz z ledwością znajduję czas na dwa wpisy w miesiącu. No cóż takie jest życie. No, ale jak to mawiają co się odwlecze to nie uciecze. A że specjalisty nie było już ze dwa miesiące, należałoby więc to jakoś nadrobić:).

Nowy pracownik działu IT

O drugim informatyku w moim dziale wspominałem nie raz (jak choćby tu) i dalej będę powtarzał, że to chyba jakaś opatrzność przyniosła mi młodą i ambitną dziewczynę do mojego działu.

Synology Diskstation DS416j — ostatnie wrażenie

No i nasz redakcyjny sprzętowiec kazał oddać brzydkie, acz funkcjonale, czarne pudełko z 4 dyskami SSD. Pudełko pewnie pojechało do kolejnego recenzenta. Czekam więc co o tym urządzeniu napisze kolejny bloger. Ja tymczasem zapraszam na drugą część moich zmagań z tym świetnym urządzeniem

Na początek trochę multimediów

Siłą nowoczesnych dysków NAS można poznać po możliwościach strumieniowego przeglądania jego zasobów. Aby nasze zasoby multimedialne były odpowiednio skatalogowane i bezproblemowo dostępne na różne platformy (zarówno stacjonarne jak i mobilne) możemy skorzystać z 3 narzędzi dostępnych oczywiście w Centrum pakietów, te narzędzia to: Audio Station, Photo Station i Video Station. Obsługa tych programów jest prosta i intuicyjna a w Internecie dostępny jest nie jeden poradnik jak to odpowiednio skonfigurować.

Może tak do archiwizacji

Jednym z głównych zastosowań takiego urządzenia może być archiwizacja danych. Dzięki odpowiedniemu pakietowi z Centrum pakietów Synology cała operacja jest szybka, prosta i bezproblemowa. Nie będę opisywał całej procedury, bo jest

Synology Diskstation DS416j — pierwsze wrażenie

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tak samo z testowaniem NAS'a fajnie było, ale się skoczyło. No dobra, nie ma co narzekać trzeba coś napisać. A że tym razem trafiło coś co tygryski lubią najbardziej (parafrazując klasyka:)) to zapraszam do podsumowania moich zabaw z urządzeniem Synology DiskStation DS416j. Dokładnych parametrów dysku nie będę przepisywał, nie ma to najmniejszego sensu, ponieważ na stronie producenta wszystko elegancko opisano.

Co tam Panie w środku

Pierwsze co uderzyło mnie po otrzymaniu paczki to jej wielkość. Eee tam, pomyślałem pewnie duży karton a w środku małe urządzenie. No i pierwsza pomyłka, bo okazało się, że samo urządzenie jest na prawdę spore. Jego rozmiary to w przybliżeniu 20 cm x 18 cm x 25 cm. porównując do mojego NUC'a, to ta obudowa to prawdziwy kolos:)

W pudełku oprócz samej obudowy NAS znalazłem zasilacz, kabel RJ45 i komplet śrubek do zamocowania dysków, do pełni szczęścia zabrakło tylko jakiegoś śrubokręta. Po rozpakowaniu urządzenia, jeszcze przed uruchomieniem musiałem wyposażyć go w dyski SSD, które otrzymałem w zestawie, a o których

Seagate XF1230 — coś na poczatek testowania Synology

W poprzednim wpisie narzekałem na brak sprzętu do testowania na moim blogu. No i mam za swoje. Wczoraj przyszedł do mnie NAS Synology, którego mam przetestować w ramach akcji "Przetestuj urządzenia Synology i wygraj NASa", a wraz nim cztery dyski SSD firmy Seagate o oznaczeniu XF1230 i pojemności 480 GB każdy. Do tego jeszcze gdzieś na biurku czeka nowy laptop DELL'a, który sprawdziłem i jestem zawiedziony, no ale może o laptopie innym razem. Wracając do NAS'a i dysków to NAS nie został jeszcze podłączony pokuszę się więc o kilka słów na temat dysków.

Dyski, które do mnie przyszły są samplami testowymi których nie znalazłem jeszcze w ofercie sprzedaży a na oficjalnej stronie Seagate jest tylko kilka lakonicznych (acz dobrze opisanych) informacji o tym dysku. Ja również nie mam zamiaru się o nim rozpisywać, ale jakieś kilka testów (przed włożeniem do NAS'a) przeprowadzę na szybko.

Benq W2000 — krótki przegląd projektora multimedialnego

Coś dawno na moim blogu nie było testu żadnego sprzętu. Producenci nowości chyba o mnie zapomnieli, a ja sam dawno nic nowego nie nabyłem, a więc mam małą posuchę w tematach sprzętowych. No, ale w końcu coś się trafiło. Co prawda nie jest to najnowszy model projektora, ale zawsze to jakaś satysfakcja pobawić się nowym sprzętem. Tym razem w moje łapki wpadł dość dobrze wyposażony 17 calowy laptop DELL'a , ale o nim może kiedy indziej, bo już zaczyna mnie wkurzać:) oraz właśnie wspomniany w tytule projektor multimedialny Benq W2000.

Przepisywanie specyfikacji projektora nie ma większego sensu bo na stronie producenta wszystko jest jasno i dokładnie opisane.

Ale piękne pudełko :)

Jakoś nigdy nie rozumiałem tego całego uniboxingu, a więc oszczędzę Wam filmiku w którym otwieram karton z projektorem. Niestety samą zawartością czarnego pudełka jestem dość mocno rozczarowany bo w środku oprócz samego projektora, kabla zasilającego, pilota i krótkiej instrukcji (do tego tylko po angielsku) nie ujrzałem nic więcej.

CD Action Retro — czy retro w wydaniu papierowym na sens

O wyższości Internetu na prasą pisaną (czy tez odwrotnie) napisano wiele i pewnie jeszcze nie jedno zostanie napisane. Nie czas i miejsce aby prowadzić takie dywagację. Ja jednak mam sentyment do prasy drukowanej, choć nie kupuje regularnie to zawsze gdzieś na podorędziu znajdzie się jakieś czasopismo w formie papierowej. Zazwyczaj był to Chip, którego już nie ma, lub CD-ACTION, do którego mam naprawdę spory sentyment.

Temat retro w świecie komputerów od kilku lat przeżywa swoisty renesans i nie ma co się dziwić, bo skoro nowe super-hiper zabawki nie oferują niczego nowego poza coraz większymi ekranami i ilościami MB i GHz to ludzie zaczynają wracać do tego co sprawdzone. Na naszym blogu również pojawia się coraz więcej tematów retro. Ja ze swojej strony mogę polecić na naszych łamach moje dwie serie - jedna o Commodore druga o Amidze. Większość wpisów blogera macminik to świetna wędrówka po historii Apple, a ostanie wpisy pamix'a z serii

Specjalista ds. teleinformatycznych — Windows XP wiecznie żywy cz. 78

8 kwietnia mięło dokładnie 3 lata od zakończenia wsparcia Windowsa XP. Ale czy zakończenie wsparcia oznacza koniec życia jednego z najlepszych Windowsów? Okazuje się, że nie, choćby dlatego, że jest możliwość przedłużenia wsparcia tego leciwego systemu poprzez płatną subskrypcję dostępną jeszcze przez długie lata.

Dlaczego wspominam o tym teraz? Bo w końcu chciałbym oficjalnie pochwalić się, że wycofałem ostatnie Windowsy XP i Vista ze szpitala. W chwili obecnej najstarszym Windowsem jest Windows 7, który de facto do najnowszych również nie należy, ale lepszy ten niż stary poczciwy XP. Na początku t ego roku miałem jeszcze 14 maszyn pracujących pod starym Windowsem.

Nawet choćbym chciał to XP będzie u mnie jeszcze długo

Ostatni Windows XP został wyeliminowany z komputerów znajdujących się w pracowniach RTG. Urządzenia tam zainstalowane dopiero niedawno otrzymały sterowniki dla Windowsa 7 i 8, a więc teraz nastąpiła migracja. Oczywiście nie obeszło się bez problemów, no ale przyzwyczaiłem się do tego, że nawet najbardziej błahy problem (może kiedyś opisze to szerzej) może urosnąć do rangi wielkiego problemu.

To już szósty rok wytrzymujecie ze mną

Co pól roku piszę krótkie podsumowanie mojego blogowanie. Tym razem jakoś mi to wyleciało z głowy i takie podsumowanie nie powstało, no ale jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze. Zapraszam się do kolejnego (dwunastego już) podsumowania półrocznego blogowania na dobrychprogramach.

Specjalista

Kto to jest specjalista to chyba już nie muszę nikomu tłumaczyć, ale jeśli jest jeszcze ktoś kto nie zna perypetii szpitalnego informatyka to z przyjemnością zapraszam na mojego bloga, gdzie znajduje się prawie 80 części mojej nierównej walki z systemem. A w tym półroczu pojawiło się 6 wpisów z tej serii i każdy z nich cieszył się sporym zainteresowaniem. Na początek stworzyłem dwa (pierwszy i drugi) wpisy o mojej współpracy z lekarzami POZ, oj ciężki to kawałek chleba, ciężki.

Specjalista ds. teleinformatycznych — backup, problem stary jak świat cz.77

Podobno ludzie korzystający z komputera dzielą się na tych co robią backupy i na tych co będą je robić. Coś w tym jest, większość z nas nie pamięta, lub nie chce robić kopii zapasowych bo mu są do niczego potrzebne. Osoby takie zmieniają zdanie dopiero po tym jak stracą zdjęcia z ostaniach wakacji czy jakieś ważne pisma. Wtedy dopiero zaczyna się gorączkowe archiwizowanie danych na czym popadnie, a to raz płyta DVD a to jakiś pendrive. Co prawda marny to pomysł, ale zawsze jakiś:)

W przypadku firm, gdzie komputerów jest kilkanaście kilkadziesiąt problem archiwizacji danych zaczyna być problemem, ale w miejscach gdzie tych komputerów jest kila setek jest to już prawdziwe wyzwanie. Dziś chciałbym pokazać jak można dokonać bezpiecznej archiwizacji prawie 140 komputerów bez ponoszenia wielkich kosztów.

No a jak to wygląda w powiatowym szpitalu?

U mnie w szpitalu oczywiście cierpimy na chroniczny brak gotówki na praktycznie wszystko. Zakup jakiegoś profesjonalnego systemu do backupu oczywiście odpada. Nawet wielka awaria serwera księgowo-płacowego (o tym później) nie nauczyła moich władz, że taki system jest potrzebny.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.