r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sprawdziliśmy – laptop gamingowy nie musi być duży i niemobilny

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Wśród graczy znajdą się tacy, którzy z niedowierzaniem spoglądają na rosnącą popularność laptopów gamingowych, kręcąc przy tym głową bądź nawet łapiąc się za nią. Jest jednak spora grupa, która na tę klasę sprzętu patrzy z coraz większym zainteresowaniem. Zwłaszcza że dziś można przebierać w propozycjach, zaś zakup laptopa do gier nie musi się wiązać z zadłużaniem hipoteki.

Laptopy do gier kojarzone są z bezkompromisowymi potworami wydajności, które zabudowane w futurystyczne (i zazwyczaj paskudne pod względem wzornictwa) jaskrawe obudowy osiągają niebotyczne gabaryty. To właśnie tutaj może pojawić się całkiem rozsądny zarzut – skoro laptop gamingowy i tak nie jest mobilny, to dlaczego nie zdecydować się po prostu na stacjonarnego peceta?

Otóż całkowita rezygnacja z mobilności laptopa wcale nie jest konieczna, zaś w ofercie największych producentów można znaleźć wiele urządzeń, które stanowią złoty środek pomiędzy smukłością biznesowych ultrabooków a specyfikacją, jaka pozwoli na komfortową rozgrywkę. Laptop do gier nie musi przecież posiadać parametrów totalnych, zaś pogoń za pecetami i tak kończy się w momencie, gdy trzeba wymienić któryś z podzespołów. Dlaczego zatem nie wyważyć wymagań?

r   e   k   l   a   m   a

Wraz z naszymi partnerami ze sklepu Komputronik wytypowaliśmy laptopy, na których bez problemu zagrać można w najnowsze produkcje, a które z powodzeniem będzie można włożyć do plecaka czy zabrać na urlop. Uwzględniliśmy zróżnicowane wymagania graczy w kwestii przekątnej matrycy. Na wszystkich urządzeniach preinstalowany został Windows 10, jedyny rozsądny dziś wybór dla graczy.

DELL Inspiron 7566

Na pierwszy ogień idzie propozycja Della, czyli 15,6-calowy Inspiron 7566. Wyróżnia się on już na pierwszy rzut oka wzornictwem i nietuzinkowymi pomysłami konstrukcyjnymi. Laptop prezentuje się bardzo atrakcyjnie ze względu na ścięte krawędzie, nawet duże otwory wentylacyjne wyglądają jednocześnie drapieżnie i elegancko.

Urządzenie wyposażone jest w procesor Intel Core i7-6700HQ szóstej generacji, wyprodukowany w 14-nanometrowym procesie. Układ posiada cztery rdzenie taktowane z częstotliwością 2,6 GHz i do 3,5 GHz w trybie Turbo Boost. Na pokładzie znajdziemy także 8 GB RAM-u DDR4, choć pamięć można rozbudować do maksymalnie 32 GB.

Na 15,6-calowym antyrefleksyjnym wyświetlaczu o rozdzielczości FullHD zobaczymy obraz przetworzony przez kartę NVIDIA GeForce GTX 960M z 4096 MB pamięci i 640 jednostkami cieniującymi. Nie jest to zatem najmłodszy model, ale nadal świetnie sprawdza się w urządzeniach tej klasy i wciąż powszechnie wykorzystywany jest także w konstrukcjach oferujących większą mobilność.

Inspiron został wyposażony w dwa dyski: magnetyczny ma pojemność 500 GB, zaś wielkość pamięci SSD to 128 GB. Na krawędziach obudowy znajdziemy gniazdo HDMI 2.0 oraz trzy gniazda USB 3.0, a także czytnik kart pamięci oraz pełne gniazdo ethernetowe.

Jak jednak ma się taka specyfikacja dla cechy nie mniej ważnej w naszym zestawieniu, czyli mobilności? Laptop prezentuje się bardzo smukle, zaś jego wymiary to 384,9×274,7 mm przy grubości zaledwie 25,4. Waży 2,62 kg, nie ma zatem wątpliwości, że za cenę 4449 zł otrzymujemy laptop do gier, któremu podróże nie będą straszne.

Lenovo IdeaPad 700-17ISK

Dla części graczy 15,6-calowy ekran może się okazać zbyt mały, co jednak nie oznacza, że muszą rezygnować z grania poza domem. Dla nich dobrym wyborem będzie Lenovo IdeaPad 700-17ISK – komputer, który może prezentuje się nieco mniej drapieżnie, także pod względem specyfikacji, co jednak wynagradza ceną.

Procesorem w przypadku laptopa Lenovo jest dokładnie ten sam układ, z jakim mieliśmy do czynienia w przypadku Della, a zatem czterordzeniowy i ośmiowątkowy Intel Core i7-6700HQ szóstej generacji z 6 MB Cache. Laptop nie posiada pamięci SSD, jednak wynagradza to wielkością tradycyjnego dysku, która wynosi 1 TB.

Wielkość RAM-u to 8 GB. Propozycja Lenovo nie odbiega także zasadniczo od Della pod względem grafiki – w tym przypadku karta to model 950M, również z 4096 MB, jednak z nieco niższą częstotliwością taktowania zegara, wynoszącą 914 MHz. W laptopie znajdziemy wyjście HDMI, trzy gniazda USB oraz wbudowany czytnik kart pamięci.

Mimo że długość przekątnej wyświetlacza wynosi tutaj aż 17 cali, to nie można powiedzieć, aby drastycznie zwiększyło to gabaryty urządzenia. Ma ono wymiary 418×283 mm, jest także odrobinę smuklejsze od poprzednika i ma tylko 25 mm grubości. Waga wynosi natomiast 2,7 kg.

Gdybyśmy mieli umieścić propozycję Lenovo na osi naszego zestawienia, to pewnie z całej czwórki znalazłaby się najbliżej potrzeb mniej wymagających użytkowników, zaś najdalej od graczy bezkompromisowych. To właśnie to jednak stanowi jej najmocniejszy punkt. Zwłaszcza że cena w wysokości 4249 zł to w naszym zestawieniu dolny pułap.

MSI GL72 6QF-887PL

Pozostając w segmencie laptopów z 17-calowym wyświetlaczem, proponujemy urządzenie wyprodukowane przez MSI, które na tle innych ma kilka cech wyróżniających: laptop, choć wciąż jego wymiary mieszczą się w przyjętych przez nas ramach, oferuje napęd optyczny oraz Display Port, pozostający przy tym atrakcyjnym cenowo.

W kwestii najważniejszych podzespołów MSI stawia na sprawdzony duet Intel Core i7-6700HQ oraz karty graficznej NVIDIA GeForce GTX 960M w wariancie z 2048 MB pamięci. Wielkość RAM-u wynosi 8 GB, zaś dane przechowywane są na dysku magnetycznym o wielkości 1 TB.

Obudowa została opatrzona charakterystycznym dla gamingowych urządzeń MSI logo smoka i prezentuje się dość statycznie, jednak jej minimalizm może się podobać. Zwłaszcza jeżeli spojrzymy na krawędzie. Tam znajduje się nie tylko wspomniany DVD-ROM, ale także gniazdo USB typu C, wyjście HDMI oraz kolejne dwa gniazda USB 3.0.

Na pochwałę zasługuje fakt, ze napęd optyczny wpłynął jedynie na smukłość urządzenia, nie zwiększył natomiast pozostałych wymiarów. MSI waży 2,7 kg, a zatem tyle, co laptop Lenovo. Jest jedynie nieznacznie większy, jego wymiary to 420×287 mm przy grubości 37 mm. Za mobilnego laptopa dla graczy z napędem DVD-ROM trzeba zapłacić 4399 złotych.

ASUS Strix GL502VM-FY170T

Na koniec pozostawiamy prawdziwą perełkę od Asusa z 15,6-calowym ekranem. Laptop łączy cechy kluczowe w zestawieniu – jest nie tylko niewielki i bardzo lekki, ale także oferuje bezkompromisową wydajność, dzięki której nawet w przypadku najbardziej wymagających produkcji nie musimy martwić się o spadki liczby wyświetlanych klatek poniżej 40 na sekundę.

ASUS jest wśród naszych typów najbardziej zaawansowanym pod względem specyfikacji urządzeniem. Jego procesor to Intel Core i7-7700 szóstej generacji, a zatem także układ czterordzeniowy i ośmiowątkowy z 6 MB Cache, jednak o wyższych częstotliwościach taktowania: odpowiednio 2,8 GHz i 3,5 GHz w trybie turbo.

Laptop stanowi też awangardę pod względem wydajności grafiki. Jego karta graficzna to GeForce GTX 1060 o architekturze Pascal z 6 GB pamięci i 1280 potokami. ASUS wyposażony jest w dysk o wielkości 1000 GB i pamięć SSD o wielkości 128 GB oraz 12 GB RAM-u.

Urządzenie zostało zaprojektowane zgodnie z przyjętymi przez Asusa założeniami stylu Republic Of Gamers, obudowa pozostaje jednak elegancka i – co dla nas najważniejsze – smukła. Dostępne jest wyjście Display Port oraz HDMI, trzy gniazda USB 3.0 oraz jedno gniazdu USB typu C.

Mimo najbardziej zaawansowanej specyfikacji ASUS pozostaje laptopem mobilnym. Ba, jest w tym aspekcie liderem naszego zestawienia, gdyż jego wymiary wynoszą zaledwie 390×266×23,5 mm, a waga 2,2 kg. Ma to oczywiście swoją cenę. Jej wysokość to 6399 złotych.

Podsumowanie

ASUS stanowi paradoksalnie propozycję bezkompromisową w kompromisie – lekka i niewielka konstrukcja, która mieści podzespoły oferujące świetną wydajność, ma jednak swoją cenę. Na drugiej szali znajduje się niepozorne Lenovo, które mimo najniższej ceny nie odstaje szczególnie od pozostałych laptopów i świetnie sprawdzi się u użytkowników, którzy zwyczajnie lubią pograć, nie aspirując przy tym do miana „pecetowej rasy panów”.

Pomiędzy skrajnościami mieszczą się propozycje Della i MSI. Ten pierwszy, mimo niezawyżonej ceny, oddaje w ręce użytkownika dobrodziejstwa płynące z wykorzystania pamięci SSD. MSI, choć nieco większych gabarytów, oferuje napęd optyczny, co z entuzjazmem powitają gracze, którzy lubią od czasu do czasu powrócić do ulubionych gier przechowywanych na nośnikach fizycznych.

Każdy z naszych typów spełnia wymagania odnośnie zrównoważenia wydajności i mobilności, a przy tym oferuje dodatkowe cechy. Te przypadną do gustu rożnym grupom graczy, którzy o laptopach gamingowych nie wahają się myśleć nieszablonowo. Nie ma jednak wątpliwości, że czasy, w których trzeba wybierać między mobilnością a wydajnością się skończyły.

Partnerem materiału jest Komputronik.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.