Volkswagen Arteon: kamery 360 stopni z 3D i system dźwięku Dynaudio

Strona główna Lab Inne
Komfortowy, elegancki, świetnie wyposażony. Czy to ciekawa alternatywa dla Passata?
Komfortowy, elegancki, świetnie wyposażony. Czy to ciekawa alternatywa dla Passata?

O autorze

Złośliwi twierdzą, że Arteon to taki większy i lepiej wyposażony Passat. Nie jest to do końca prawdziwe stwierdzenie, bowiem w Arteonie jest o wiele więcej miejsca, lepsze materiały, wyposażenie oraz komfort prowadzenia. Na uwagę zasługuje także stylistyka oraz dodatki, o których warto napisać nieco więcej.

Co prawda rolę topowego modelu w ofercie Volkswagena pełni Touareg, ale Arteon bez wątpienia wzbudza zainteresowanie i przyciąga wzrok niebanalną jak na tego producenta stylistyką. Co więcej, za jakiś czas w ofercie pojawi się odmiana Shooting Brake, która została już przyłapana bez kamuflażu pod koniec lutego. Mimo, iż najbardziej topowe dodatki i gadżety znajdziemy na wyposażeniu Touarega, Arteon również może pochwalić się ciekawymi dodatkami. Moją uwagę przykuł między innymi system kamer 360 stopni z funkcją wyświetlania obrazu 3D oraz bardzo dobry system dźwięku Dynaudio.

System kamer 360 stopni z widokiem 3D

W wielu autach z segmentu D oraz D+ znajdziemy rozwinięte systemu wspomagania kierowcy. Mówię nie tylko o pakietach bezpieczeństwa, ale również o dodatkach, które poprawiają komfort jazdy i wykonywanie podstawowych czynności związanych z prowadzeniem i obsługą auta. W wielu autach znajdziemy wspomaganie parkowania, które niemal wyręcza kierowcę z tego obowiązku. W Arteonie zastosowano bardzo zaawansowany system kamer 360 stopni, który jest w stanie wyświetlić obraz w 3D. Możemy go obracać i dopasować do aktualnych potrzeb.

Funkcja działa naprawdę ciekawie i sprawnie, choć trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której okazałaby się niezbędna. Oczywiście pomaga podczas wyjeżdżania np. z miejsca parkingowego, bramy lub garażu podziemnego, ale mam wrażenie, że jej ustawienie i dopasowanie do sytuacji może trwać zbyt długo. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie otoczenia na ekranie daje sporo frajdy. Algorytm „sklejający” obraz radzi sobie nieźle, choć generuje dużo zniekształceń.

Oczywiście to wszystko współpracuje z systemem wspomagania parkowanie, czujnikami oraz systemem ostrzegającym o ruchu poprzecznym. Reasumując, trzeba się naprawdę postarać, aby wygenerować stłuczkę parkingową lub sprowokować niebezpieczną sytuację na parkingu.

System dźwięku Dynaudio

Duńska firma Dynaudio już od dłuższego czasu firmuje swoim logo topowe rozwiązania akustyczne w modelach Volkswagena. W Arteonie zastosowano dość mocny układ, który co prawda nie dorównuje temu, który zamontowano w Touaregu, ale naprawdę cieszy uchu i sprawia, że podróż jest o wiele przyjemniejsza. Oczywiście pod warunkiem, że korzystamy z własnego źródła dźwięku, a nie zwykłego radia. Absolutnym minimum jest strumieniowanie muzyki via Bluetooth.

Układ składa się z dwunastu głośników, które zostały przygotowane specjalnie do tego modelu. Wśród nich są dwa w pełni aktywne przekaźniki trójdrożne, zamontowane w przednich drzwiach, natomiast z tyłu główną rolę odgrywają podwójne zestawy dwudrożnych przekaźników. Na desce rozdzielczej znajduje się również dedykowany głośnik centralny i potężny subwoofer w bagażniku. Wszystkie głośniki niskotonowe posiadają membrany MSP (Magnesium Silicate Polymer), a głośniki wysokotonowe wykorzystują przekaźniki wysokotonowe z miękką kopułką Dynaudio - to dokładnie taka sama technologia, jak w domowych systemach hi-fi i profesjonalnych głośnikach studyjnych oferowanych przez duńskiego producenta.

Nad całością panuje procesor sygnału cyfrowego (DSP) oraz wzmacniacz o mocy 700 W. Producent układu zapewnia, że wszystko zostało opracowane i dostrojone przez ekspertów z Dynaudio Labs, którzy zmierzyli każdy centymetr wnętrza Arteona i ustawili całość tak, aby brzmiała jak najlepiej. Podobno sprawdzili wszystkie okoliczności i podczas konfigurowania wzięli nawet pod uwagę sytuację, w której na pokładzie siedzi pięć osób w grubych zimowych płaszczach, co również wpływa na akustykę. Brzmi ciekawie i mocno marketingowo, ale jak sprawdza się w praktyce?

Nie jestem audiofilskim świrem i nie potrafię tak jak oni rozkładać dźwięku za poszczególne składniki, ale wiem, kiedy coś gra dobrze lub marnie. Testowałem również kilka aut, które mimo znanych logotypów na głośnikach grało gorzej niż standardowe systemu audio w niektórych autach (np. świetnie grający bazowy system w Hyundaiu i30). W Volkswagenie Arteonie system Dynaudio naprawdę spisuje się rewelacyjnie i sprawia, że podczas długich podróży możemy się zrelaksować i poczuć niemal jak w domu. Nie dość, że komfort jazdy jest bardzo wysoki, to na dodatek ulubione kawałki brzmią tak, jak z dobrego, domowego systemu audio.

Ustawień jest sporo, możemy dopasować barwę dźwięku do ulubionego gatunku muzyki lub własnych preferencji. Oczywiście mogłoby być więcej ustawień korektora, scena itp. ale z drugiej strony dobre systemu audio nie muszą oferować wielu gadżetów, żeby zadowolić wymagających słuchaczy.

Dla ciekawskich: Co to za auto?

Testowany model to Volkswagen Arteon w odmianie Elegance z silnikiem 2.0 TDI o mocy 190 KM z momentem obrotowym 400 Nm. Napęd trafia na wszystkie koła (4Motion) za pośrednictwem automatycznej przekładni 7-biegowej DSG. Osiągi są dość przyzwoite. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 7,8 sekundy a prędkość maksymalna to 233 km/h. Świetnie prezentuje się również zużycie paliwa. W trasie można zejść poniżej 6 l/100km, w mieście zaś jest to około 7 l/100km. O wiele więcej emocji zapewniłaby odmiana z 240-konnym dieslem lub topowa wersja benzynowa 2.0 TSI o mocy 272 KM, ale 190-konny silnik również świetnie daje sobie radę, jest idealny na dalekie trasy i ma bardzo umiarkowany apetyt.

Testowana odmiana kosztuje około 180 000 złotych, oczywiście nie licząc dodatków i gadżetów z wyposażenia. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę bogate wyposażenie, jakość wykonania i mimo wszystko, ciekawą stylistykę, cena wydaje się w porządku. Ten segment rządzi się swoimi prawami i największym problemem Arteona jest bardzo ciekawa konkurencja. W podobnej cenie dostaniemy Alfę Romeo Giulię, a jeśli dołożymy do kwoty 210 000 złotych, otrzymamy odmianę Veloce Q4 z 210-konnym silnikiem Diesla. Za niespełna 200 000 złotych dostaniemy także Kię Stinger GT Line czy też Peugeota 508 w wersji GT ze 177-konnym „ropniakiem”.

Podsumowanie

Volkswagen Arteon to świetne auto, które oferuje mnóstwo komfortu i przyjemności z jazdy. W wyższych wariantach wyposażenia rozpieszcza dodatkami i gadżetami, a stylistyka, mimo iż to „tylko” Volkswagen”, zwraca na siebie uwagę. Czy to droższa alternatywa Passata? Jeśli ktoś preferuje niemiecką stylistykę, ale mimo wszystko chce się nieco wyróżnić na drodze, może bez wahania sięgnąć po Arteona.

© dobreprogramy
s