Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ładny Windows 10? Jednak to możliwe

Co jest nie tak w Dziesiątce to temat-rzeka, ale dzisiaj skupimy się na wyglądzie. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale jeszcze nie spotkałem się z kimkolwiek uważającym Win10 za ładny. Nie ma co się dziwić, ikony i kontrolki wyglądają jakby były rysowane na kartce od linijki. Co gorsza, czasy Windowsa 95 są już daleko za nami, przez co użytkownicy odzwyczaili się od wszechobecnych kantów i spartańskiej estetyki. Do tego oczywiście dochodzi niespójność. Interfejs jest niespójny jak diabli, na zmianę nowe rozwiązania z resztkami Aero i Modern.

Dlatego ładny czas temu postawiłem sobie Dziesiątkę na wirtualne i grzebałem jej w podwoziu aż osiągnąłem rezultat, który wydaje mi się zadowalający. Zresztą, sami oceńcie.

Czemu w takim razie dopiero teraz o tym piszę skoro zająłem się tym ładny czas temu? Otóż dlatego, że robiłem to z doskoku i nie zrobiłem sobie do tego żadnej instrukcji, ale dostałem kilka próśb o "skodyfikowanie" swoich prac, więc służę pomocą ;)

Zacznijmy może od czegoś podstawowego, ikonek. Sam posłużyłem się zestawem z W8.1 z jedną modyfikacją, pinezki pochodzą z W10.

Zremiksowany robocik pod strzechy

O Remix OS słyszał chyba każdy, acz jeśli ktoś się uchował to pokrótce wyjaśnię, że jest to dystrybucja Androida przygotowana z myślą o desktopach, czyli innymi słowy jest tym czym Chrome OS od dawna powinien być. Obsługiwanie aplikacji w trybie wielookienkowym, pasek start z listą uruchomionych programów czy bardziej zaawansowany eksplorator plików. To wszystko jest dostępne w zremiksowanym robociku.

Jednak był jeden malutki problem, uruchomienie go na własnym sprzęcie było relatywnie żmudną procedurą, która mogła odstraszyć potencjalnych użytkowników. Niemniej jest to już przeszłość, bowiem Jide wydało edycję pecetową, której instalacja jest tak bardzo uproszczona jak tylko się to da.

Jednak to nie wszystko, bo od jakiegoś czasu możemy pobrać Remix OS Player. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Standardowy AVD, czyli innymi słowy wirtualna maszyna z postawionym na niej Remiksem. Dzięki temu możemy wypróbować Zremiksowanego Robocika nawet go nie instalując :)

I z tej właśnie opcji skorzystałem. Znalazłem

Na co ja czekałem tyle czasu, czyli o Freyi słów kilka

Premiera Freyi jakoś przebiegła bez echa. Swego czasu Internet zalała fala ekscytacji tym systemem, ale jakoś wydanie trzeciej iteracji elemetary przebiegło po cichu. Minął od niego dobry miesiąc i nadal jakoś mało się mówi o Freyi. Jakby nie patrzeć, elementary OS wręcz prosi się o recenzję, więc pora bym zakazał rękawy i upisał kilka słów na jej temat.

Pożegnałem się z Rebeccą i wgrałem Freyę zaraz po premierze. Powiem bez owijania w bawełnę, przeżyłem ogromny zawód i dostałem nauczkę, by nie wgrywać systemów w ciemno i najpierw sprawdzić je na wirtualce. Freya praktycznie nie oferuje nic ponad to co miała Luna, a co więcej w niektórych miejscach robi krok wstecz. Nie wiem jak to możliwe, ale przez trzy lata jakie minęły od wydania poprzedniej edycji i przez rok od wydania najnowszego LTSa od Canonical, twórcy nie byli w stanie rozwinąć swojego systemu.

Więc co robili przez te trzy lata? Karmili swój pedantyzm i to chyba na tyle. Z jakichś powodów zmienili obramowanie Terminala na czarne, pewnie komuś taki wydawał się bardziej estetyczny. Z jakiegoś powodu stwierdzono, że obecny wygląd Kalkulatora jest zły i trzeba go gruntownie przerobić.

elementary OS - Linux dla każdego?

Ostatnimi czasy coraz częściej można natknąć się na wpisy o elementary OS. Przede wszystkim wychwala się w nich jego powłokę, która ma sprawiać, że jest on pierwszym Linuksem z dopracowanym interfejsem. Jak jest naprawdę i jak mają się inne jego aspekty? Ponieważ zacząłem korzystać z tego systemu niedługo po wydaniu Luny to pozwolę sobie napisać swoje wrażenia z jego użytkowania.

Estetyka OS X

Osobiście nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że elementary OS jest pierwszym Linuksem z dopracowanym interfejsem. Są inne dystrybucje z atrakcyjnym GUI, niemniej ten system to zupełnie inna liga. Pantheon wzorowany na Aqua z OS X pod względem estetyki bije na głowę inne powłoki. Do tego jest lekki i przemyślany dzięki czemu korzystanie z niego to czysta przyjemność. Tego moim zdaniem przede wszystkim brakuje innym powłokom opartym na GTK, mówię tutaj przede wszystkim o Gnome i Unity. Ich interfejsy moim zdaniem są po prostu chaotyczne i najzwyczajniej w świecie mnie odtrącały. Może podczas korzystania z ekranów dotykowych zyskiwały, ale na desktopach moim zdaniem się nie sprawdzały. I właśnie przez porównanie z nimi elementary OS wydaje się jeszcze bardziej atrakcyjny.