Blog (50)
Komentarze (1.2k)
Recenzje (0)

Minitest: Gamingowy laptop Lenovo Y50-70 - część 1

@underfaceMinitest: Gamingowy laptop Lenovo Y50-70 - część 115.06.2015 01:04

Laptop do gier to pojęcie, które kilka lat temu można było wsadzić między bajki. Dziś mówiąc: Gamingowy Laptop głównie przychodzą nam na myśl takie serie, jak: Alienwear od Della, czy też Republic of Gamers (ROG) od Asusa. Pozostali producenci sprzętu (MSI czy Lenovo) też mają kilka modeli do zaoferowania. W tym wpisie postaram się pokrótce zrecenzować Model Lenovo Y50-70 wyposażony w procesor Intel i7 oraz kartę Nvidia GeForce GTX860M.

Model Y50 nie jest pierwszą przygodą Lenovo ze sprzętem gamingowym. Na przykład seria Lenovo Y510P posiadała specjalną zatokę, w której można było zamontować dodatkową kartę graficzną, która w trybie SLI zwiększała wydajność GPU. Przejdźmy jednak do sedna sprawy- przyjrzyjmy się w bardziej szczegółowy sposób modelowi Lenovo Y50-70.

WYGLĄD

Podobnie jak większość sprzętu gamingowego Y50-70 ma bardzo agresywne, a zarazem ciekawe wzornictwo. Klapa jest wykonana ze szczotkowanego aluminium, o ciemno grafitowym kolorze. W rzeczywistości jest to dużo ciemniejszy odcień niż w przypadku poniższej grafiki.

Warto tutaj zwrócić uwagę na dwa przetłoczenia, które znajdują się na bokach klapy - wykonanie tego elementu w ten sposób nadaje ciekawego i jednocześnie futurystycznego charakteru. Całość (będzie to widoczne na pozostałych grafikach) sprawia, że design jest zbliżony do sportowych samochodów. Osobiście bardzo mi się podoba. Jednakże jest tutaj pewien problem. Klapa się mocno palcuje, co dla niektórych osób może być problemem, gdyż całość nie wygląda estetycznie. Czyszczenie nie jest jednak kłopotem, bo aluminium jest dość sztywne i się nie wygina. Pozycja tego elementu utrzymywana jest przez dwa zawiasy. Ustawienie odpowiedniej pozycji jest bardzo proste, gdyż zawiasy nie stawiają dużego oporu, jednocześnie utrzymują ekran w odpowiedniej pozycji.

Spód obudowy wykonany jest w podobnej stylistyce szczotkowanego aluminium. Dodatkowo zobaczymy tutaj mały subwoofer, a także maskownicę wlotu powietrza. Próżno tutaj szukać miejsca na szybki demontaż dysku twardego, czy zmiany pamięci RAM, nie wspominając o wyjęciu baterii. Tutaj projektanci nie postarali się, więc aby wymienić którąkolwiek z nich, należy zdjąć całą dolną cześć obudowy.

Po otwarciu naszym oczom ukazuje się matryca o rozmiarze 15,6” (istnieją warianty z większymi ekranami). Wokół, której (niestety) producent zdecydował się na zastosowanie czarnego plastiku z kategorii PIANO BLACK – co może dobrze wygląda na materiałach marketingowych i półce sklepowej, ale podczas codziennej pracy łapie przynajmniej kilkadziesiąt odcisków palców.

Niżej jest trochę lepiej. Większość przestrzeni w okolicy klawiatury jest wykonana z tworzywa przypominającego w dotyku gumę, co bardzo dobrze wpływa na aspekty związane z utrzymaniem czystości tej powierzchni. Takie rozwiązanie sprawia wrażenie minimalizmu i „surowego” stanu, co idealnie łączy się z agresywną stylistyką klapy komputera – dla mnie bomba. Niestety i przy tej płaszczyźnie musiało pojawić się czarne i błyszczące wykończenie, jest to około 3 centymetrowy pas łączący dwa głośniki, na którym dodatkowo znajduje się włącznik oraz przycisk, a także logo firmy JBL. Omawiając wygląd warto wspomnieć o wymiarach urządzenia. Wysokość to jedynie 22,9 mm, szerokość 388 mm, głębokość 265 mm. Co powoduje, że jest to jeden z najcieńszych gamingowych laptopów. Waga samego urządzenia również nie jest duża, wraz z baterią (niewyjmowaną) sprzęt waży około 2,40 kg.

KLAWIATURA

Podświetlana na czerwono klawiatur AccuType jest tym do czego Lenovo nas zdążyło przyzwyczaić – bardzo wygodne wyspowe klawisze.

Dwa stopnie podświetlenia klawiatury
Dwa stopnie podświetlenia klawiatury

Przyjemny i cichy skok przycisków sprawia, że aż chce się pisać. Jednak co do rozmieszczenie niektórych klawiszy mam uwagi. Jest to m.in. prawy Shift, który jest bardzo krótki i zdarza się naciskać strzałkę w górę. Jako, że jest to sprzęt głównie dla graczy – klawisze kierunkowe powinny być w jakiś sposób odseparowane od reszty. Podświetlenie klawiatury można regulować w trzech krokach: całkowite wyłącznie, średnie podświetlenie, całkowite podświetlenie.

Pod klawiaturą, jak to przystało na zdecydowaną większość laptopów znajduje się touchopad, który wraz z przyciskami (prawy, lewy) tworzy całość. Pod względem wizualnym wygląda to bardzo ciekawie. Gorzej wygląda ergonomia – zdarzają się przypadki, że gładzik wykrył powiększenie, a nie kliknięcie w lewy przycisk (i odwrotnie). Ponadto podczas „klikania” można usłyszeć charakterystyczne stukanie dwóch płaszczyzn – niestety nie jest to dość przyjemny dźwięk.

Komputer został wyposażony w jednie podstawowy zestaw portów. Na przedniej (kontrolki stanu) oraz tylnej części laptopa nie znajdziemy żadnych portów do podłączenia urządzeń peryferyjnych.

Lewy bok to: gniazdo zasilania, LAN, HDMI, 2 USB 3.0, po prawej stronie do naszej dyspozycji mamy: 2 gniazda audio (w tym S/PDIF), czytnik kart pamięci, USB 2.0, gniazdo blokady Kensingtona. Port USB po prawej stronie jest wyposażony w funkcję Always-on co umożliwia nam np. podładowanie telefonu przy wyłączonym komputerze (można to deaktywować z pozycji BIOS-u). Uwaga! Laptop nie jest wyposażony w napęd optyczny.

EKRAN

Testowany przeze mnie model wyposażony jest w matrycę Full HD (1920x1080), co przy przekątnej 15,6 cala daje dość dużą ilość przestrzeni roboczej. Powierzchnia ekranu nie jest klasycznym matem, raczej dobrym określeniem jest półmat. Co oznacza, że ekran zapobiega odblaskom, a jednocześnie kolory nie tracą nasycenia. Y50-70 nie ma ekranu dotykowego, ale występują takie modele z podobną specyfikacją i ekranem dotykowym. Wg. producenta podświetlenie ekranu oscyluje w okolicy 250 cd/m2, co raczej jest wynikiem standardowym. Nie jestem ekspertem w dziedzinie badania obrazu, więc w tym temacie napiszę jedynie, że obraz jest jak najbardziej OK i nie mam nic do zarzucenia. Kąty widzenia w matrycy TN nie są złe. Chociaż coraz częściej stosowana technologia IPS prezentuje się znacznie lepiej (podnosi to również cenę).

WYDAJNOŚĆ

Tym elementem zajmę się w drugiej części wpisu. Część materiałów już mam przygotowanych - jednak ze względu na pracę oraz premierę Wiedźmina 3 w obecnym stanie kolejna część wpisu musi poczekać. Dla tych jednak, którzy czekać nie lubią, mały spoiler przedstawiający wynik w benchamarku.

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.