Nie masz domu? Absurdalny marketing Dying Light kontratakuje

Nie masz domu? Absurdalny marketing Dying Light kontratakuje25.02.2015 14:29

Wielu graczy lubi powystawiać nabyte przez siebie tytuły na półkę i cieszyć ich widokiem, więc to głownie do nich skierowane są różnorakie edycje kolekcjonerskie najnowszych hitów. Niezwykle popularne ostatnimi czasy polskie Dying Light też swoją na premierze miało, lecz marketingowcy dalej kują żelazo, póki jest jeszcze trochę kilka tygodni po debiucie gorące. W Anglii dostępna jest oto wersja Apocalypse gry za 250 tysięcy funtów.

Kto bogatemu zabroni?
Kto bogatemu zabroni?

Jak na szybko przeliczył rodzimy dystrybutor, zestaw kosztuje około 1,5 miliona złotych. Sporo, ale paczka teoretycznie może być atrakcyjna dla tych zamożniejszych... Poza czterema egzemplarzami tytułu w wersji na Xboksa One, w metalowych pudełkach i z autografami twórców, w skład oferty wchodzą również sama konsola Microsoftu, dwie pary słuchawek Tiamat Razera, noktowizor oraz zestaw pieluch dla dorosłych (tych, co się lubią bać w nocy), ludzkich rozmiarów figurka zombiaka, a do tego przelot do Techlandu oraz partyjka multiplayer z zespołem i lekcje błyskawicznego poruszania się w mieście z dość znaną ekipą Ampisound od tzw. parkouru. Ponadto twarz nabywcy przyozdobi nieumarłego w grze, a wisienka na lekko podgniłym torcie to własna forteca przeciw zombie skonstruowana przez speców w temacie z firmy Tiger Log Cabins.

Z uwagi na wysoką cenę i możliwość, że wydaniem nikt się nie zainteresuje, akcję należy rozpatrywać czysto w kategoriach próby zyskania dodatkowego rozgłosu medialnego. Już raz Techland się bawił w kontrowersje, gdyż wystarczy wspomnieć o pomyśle na dodawanie do edycji specjalnych Dead Island Riptide zmasakrowanego kobiecego korpusu. Ostatecznie graczy przeproszono za brak zdrowego rozsądku ludzi od PR i zestaw nie trafił do sprzedaży. Też wtedy mówiło się tylko o strategi zyskania rozgłosu.

Co ciekawe, Dying Light Apocalypse Editon nie jest najdroższą tego typu propozycją w historii świata elektronicznej rozrywki. Tytuł ten nie należy nawet do GRID 2 w wersji Mono z dorzuconym najprawdziwszym autem wyścigowym. Na razie nikomu nie udało się przebić Saints Row IV Super Dangerous Wad Wad Edition za okrągły milion dolarów. Poza grą z pakietem dodatków DLC, ten zestaw zawierał m.in. pełnowymiarową replikę dubstepowej giwery, jednodniowy kurs szpiegowski plus szkolenie w temacie odbijania zakładników, wycieczkę w kosmos z Virgin Galactic, Lamborghini Gallardo z rocznym członkostwem w E25 Super Car Club, ubezpieczoną Toyotę Prius, operację plastyczną, zakupy z osobistym doradcą stylu oraz tydzień w The Jefferson Hotel w Waszyngtonie i drugie tyle w apartamencie w Burj-al-arab w Dubaju — z przelotem dla dwóch osób.

Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.