Diler narkotykowy wpadł przez wiadomość na WhatsAppie. Wystarczyło zdjęcie dłoni
Jakość zdjęć robionych smartfonem jest już na tyle dobra, że można z nich wydobyć nasze odciski palców. Przekonał się o tym handlarz narkotykami, korzystający z WhatsAppa do kontaktów z klientami. W historii komunikatora znalazło się zdjęcie, na podstawie którego policja zdobyła fragment jego odcisków palców. Dalej poszło już łatwo.