Fallout 4 chce być Simsami, Grand Theft Auto V i do tego świetną strzelanką FPP
Czasem producenci zbyt ambitnie podchodzą do tworzenia gier, zwłaszcza jeśli chodzi o kontynuacje uznanych serii. Fallout, kojarzony z wyśmienitych postapokaliptycznych projektów RPG, wraz z trzecią częścią przeniósł się w świat 3D oglądany z oczu herosa, co nie dla każdego było miłą ewolucją marki. Kolejna odsłona chce na tym zbudować zaś nieco inspirowaną Simsami zabawę w składanie osad dla ocalałych, interesujący otwarty świat podpatrzony w Grand Theft Auto V i ma być z tego też dobra strzelanka.