Square Enix twierdzi, że nie ma co demonizować tego faktu, tak samo jak wyświetlania 30 klatek na sekundę, a nie 60, bo na obu nowoczesnych urządzeniach Microsoftu i Sony projekt będzie jednakowo spójny artystycznie. Głowa projektu Nicolas Cantin zauważa, iż trzeba mieć niezły wzrok, by dostrzec na Xboksie One różnicę w stosunku do 1080p na PS4, a tak poza tym to gra jest zwyczajnie identyczna. Dużo lepsza przy tym wizualnie od wydawanych równocześnie edycji na leciwego Xboksa 360 oraz PlayStation 3.
Przy okazji testu najnowszego sprzętu Sony wspominałem, że przy ekranach rzędu 42 cali, do tego oglądanych z dalszej odległości, takie różnice w rozdzielczościach będą się zacierać. Dopiero na większych będą dostrzegalne. Co innego, że od maszyn świeżej generacji zwyczajnie należałoby wymagać Full HD, do tego z naprawdę płynną animacją.