Kupił używany procesor. Razem z nim bana na Valoranta po poprzednim właścicielu

Kupujący z Niemiec zamontował w komputerze używanego Ryzena 7 5800X3D i początkowo nie zauważył niczego niepokojącego. Kłopoty pojawiły się dopiero przy uruchomieniu Valoranta – gra od razu wyrzuciła go z rozgrywki, bo procesor był powiązany z blokadą sprzętową.

Procesor AMD RyzenProcesor AMD Ryzen
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Maziarz

Sprawę nagłośnił na Reddicie użytkownik After-Cartoonist-196. Jak relacjonował, niedawno kupił używany procesor AMD Ryzen 7 5800X3D przez niemiecki serwis Kleinanzeigen. Po instalacji wszystko wyglądało na w pełni sprawne – komputer działał normalnie, tak samo jak pozostałe podzespoły.

Sytuacja zmieniła się w momencie uruchomienia Valorant. Tytuł natychmiast zakończył sesję i usunął gracza z rozgrywki, co było tym bardziej zaskakujące, że na wcześniejszym procesorze mógł grać bez podobnych problemów. Właściciel sprzętu skontaktował się więc z Riot Games, by wyjaśnić przyczynę.


WIDEO
Byłem w chińskim Apple Storze. Porównałem ceny iPhone'ów z polskimi

Riot: blokada sprzętowa była wcześniej przypisana do CPU

Z informacji przekazanych przez Riot wynikało, że identyfikator lub numer seryjny procesora trafił na czarną listę systemu antycheat Vanguard. Blokadę sprzętową nałożono 12 sierpnia – powodem miało być wykorzystywanie komputera do oszukiwania w Valorant przez poprzedniego właściciela. Problem w tym, że obecny użytkownik kupił procesor dopiero 21 września.

W praktyce oznaczało to, że nowy nabywca wszedł w posiadanie w pełni działającego podzespołu, który wcześniej został skojarzony z naruszeniami zasad gry. Sam nie miał jednak żadnego związku z sytuacją, przez którą nałożono blokadę.

Ban w Valorant miał "pociągnąć" też płytę główną i dysk

Na tym nie koniec. Po kolejnej wymianie wiadomości z Riot użytkownik przekazał, że blokada sprzętowa miała objąć również inne elementy zestawu – wskazywał m.in. płytę główną oraz dysk. Jednocześnie miał usłyszeć, że zdjęcie takiej blokady nie jest możliwe.

W efekcie nie znalazł sposobu, by rozwiązać problem i swobodnie wrócić do gry. Swój wpis pozostawił jako ostrzeżenie dla innych osób, które rozważają zakup używanych podzespołów.

Rynek wtórny a systemy antycheat: niewidoczna "historia" sprzętu

Ta historia nie oznacza, że każdy używany procesor jest obarczony podobnym ryzykiem – i nie musi też dotyczyć wyłącznie układów AMD. Pokazuje jednak szerszy mechanizm działania części systemów antycheatowych, które potrafią powiązać blokadę z konkretnymi komponentami komputera.

Taki hardware ban ma utrudnić osobom oszukującym szybki powrót do gry po otrzymaniu bana. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy zablokowany podzespół trafia na rynek wtórny: sprzedający może nie wspomnieć o ograniczeniach, a kupujący nie ma prostego narzędzia, by przed zakupem sprawdzić, czy dany element nie znajduje się na czarnej liście w konkretnej grze. Na pierwszy rzut oka sprzęt działa normalnie, ale jego wcześniejsze "powiązania" mogą sprawić, że w praktyce nie da się go w pełni wykorzystać.

Wybrane dla Ciebie