NVIDIA wyjaśnia, czemu zawsze grafika w grach PC będzie lepsza niż na konsolach

25.09.2013 12:29, aktual.: 25.09.2013 12:40

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wkrótce premiera Xboksa One oraz PlayStation 4, AMD cieszy się, że w obu tych urządzeniach siedzą układy firmy, a tymczasem NVIDIA przypomina, iż nigdy przecież konsole nie dorównają możliwościami mocarnym PC w temacie wyświetlania grafiki. Odpowiedzialny między innymi za rozwój technologii Tony Tamasi uświadamia graczy w kilku punktach, dlaczego tak właśnie według niego już ponadto będzie zawsze.

Jedna z postaci z Killzone: Shadow Fall na PlayStation 4
Jedna z postaci z Killzone: Shadow Fall na PlayStation 4

Tamasi zauważa, że czasy się zmieniły i tak jak kiedyś PS2 faktycznie oferowało więcej niż przeciętny komputer, tak obecnie, przy wielomiliardowych inwestycjach w badania nad nowymi układami graficznymi oraz opcjami upchnięcia jak najwięcej techniki na możliwie najmniejszej powierzchni, PC zwyczajnie jest (i będzie) górą. NVIDIA wydaje na ten cel rocznie więcej, niż Sony czy Microsoft byliby w stanie kiedykolwiek wyłożyć na rozwój. Niemniej ważną kwestią jest zapotrzebowanie na prąd. Konsole muszą sobie radzić przy ograniczonym dostępie do watów, by nie hałasowały zbytnio w salonie, co w przypadku komputerów jest sprawą drugorzędną. Tutaj liczy się przede wszystkim efekt wygenerowany przez zjadające sporo energii elektrycznej karty graficzne, nierzadko pracujące w tandemie. Optymalizacje dokonywane pod zamknięte systemy XO czy PS4 niewiele w sumie zmieniają, bo część z zastosowanych rozwiązań przyśpieszy także gry na PC. Podobieństwo architektury ułatwi też przepisywanie projektów na komputery.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (54)