Oni już tu są. Jak Rosja próbuje wpływać na opinie Polaków?

Redakcja dobreprogramy.pl
Oni już tu są - kampania społeczna Stowarzyszenia DemagogOni już tu są - kampania społeczna Stowarzyszenia Demagog
Źródło zdjęć: © Demagog, materiały prasowe

Zarzuty o rozpowszechnianie dezinformacji czy współpracę z obcym mocarstwem, obecne w dyskusji politycznej, tracą powagę. Bywają one stosowane jak obelga, często pozbawiona większych podstaw. Tymczasem rosyjskie operacje wpływu to realne zjawisko. Chcemy pokazać jak one faktycznie wyglądają i zabezpieczyć się przed nimi nasze państwo i społeczeństwo wobec nadchodzących wyborów.

Wirtualna Polska dołącza do akcji "Media Przeciw Dezinformacji". To wspólna inicjatywa społeczna redakcji radiowych, telewizyjnych, prasowych i internetowych, której celem jest budowanie społecznej odporności na dezinformację. Kampania pokazuje jej wpływ na codzienne życie, wyjaśnia mechanizmy manipulacji i podpowiada, jak rozpoznawać fałsz oraz na niego reagować.

W akcji uczestniczą: Wirtualna Polska, Grupa RMF, Telewizja Polsat, Interia, Polska Press, Wydawnictwo Bauer, Dziennik Gazeta Prawna, Press, Wirtualne Media oraz media zrzeszone w Stowarzyszeniu Gazet Lokalnych. 

Logo akcji Media Przeciw Dezinformacji
Logo akcji Media Przeciw Dezinformacji © Licencjodawca

Wybory to czas intensywnych wewnętrznych sporów, które Rosja może wykorzystać do własnych celów. Te cele są niezmienne od lat. Jak zwrócili uwagę autorzy francuskiej Narodowej Strategii Zwalczania Zagranicznej Manipulacji Informacją, głównym celem Rosji jest osłabienie wsparcia Zachodu dla Ukrainy, przy jednoczesnej destabilizacji krajów europejskich (s. 15). Podobnie opisał je ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Menkiszak w analizie z września 2026 roku.

Rosja wie, co dzieli ludzi oraz co budzi w nas strach i oburzenie. Odwołuje się więc do historycznych tragedii, bazuje na nieufności wobec obcych, wykorzystuje zarówno obawę przed wojną, jak i wiele innych emocji. Nie zawsze posługuje się przy tym fałszem – często po prostu próbuje skupić naszą uwagę na skrajnościach poprzez pominięcie szerszego kontekstu.

W praktyce jej działania przyjmują różnorodną formę. Może być to:

  • Wykorzystanie aktów dywersji i sabotażu. Widzieliśmy to podczas wtargnięcia rosyjskich dronów do Polski. Urzędnicy współdziałający z Kremlem, np. rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa i białoruski generał Paweł Murawiejko, sugerowali, że może być to prowokacja Ukrainy. Wypowiedzi te nagłaśniały podejrzane konta na Telegramie. Zbierały one także wiele innych wypowiedzi Polaków, którzy podważali tezę o rosyjskim pochodzeniu dronów, tworząc wrażenie, że nie wierzy w nią większość społeczeństwa. Korzystne z rosyjskiego punktu widzenia wypowiedzi rozpowszechniała też sieć stron Pravda, stworzona być może w celu infekowania dużych modeli językowych.

WIDEO
Ta polska firma buduje schrony. Ile trzeba za taki zapłacić?

  • Podszywanie się pod instytucje i osoby. W ramach antyukraińskiej deiznformacji w Polsce regularnie dochodzi do tworzenia deepfaków, rozpowszechniania fałszywych pism i tworzenia kopii fanpage’y różnych organizacji. Ostatnio kilka takich przypadków miało miejsce w Krakowie – z okazji Dnia Wyszywanki powstał fałszywy profil Związku Ukraińców w Polsce i Straży Miejskiej oraz deepfake z Aleksandrem Miszalskim i jego fałszywe pismo. Wszystkie te materiały miały na celu wywołanie oburzenia wśród Polaków.
  • Podszywanie się pod znane media. Zaufanie do wielkich i szanowanych mediów wykorzystuje m.in. prorosyjska grupa Storm-1516 i moskiewska Agencja Projektowania Społecznego. Tak na przyklad Storm-1516 stworzył jakiś czas temu stronę podszywającą się pod znany ukrainski portal. Następnie poprzez liczne konta w serwisie X rozpowszechnił fałszywą informację o aferze korupcyjnej w którą zamieszany miał być prezydent Zełenski. Dało się na to nabrać kilku polskich polityków, m.in. Michał Woś.
  • Tworzenie pozornie neutralnych źródeł informacji. To na przykład profil Głos Polskich Żołnierzy na który natrafiliśmy na YouTube. Publikował on wiele filmów na których wygenerowani polscy wojskowi i funkcjonariusze służb podburzali Polaków przeciw Ukrainie.
  • Kształtowanie opinii publicznej poprzez aktywność botów i trolli. W sieci non stop działają boty i trolle w ramach związanych z moskiewską Agencją Projektowania Społecznego sieci Matrioszka i Doppelganger. Wycieki z tej agencji pokazały, że rosyjskie boty potrafią np. generować komentarze osób wcielających się w 38-letnią Polkę, która uważa, że rząd ponosi winę za wzrost cen żywności w kraju, bo zbyt wiele pieniędzy przekazuje Ukrainie. Tylko w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2024 r. te boty wygenerowały 33,9 mln komentarzy.

Chcemy rozpowszechniać znajomość tych różnych metod rosyjskiej dezinformacji i propagandy, aby coraz więcej osób je sprawnie rozpoznawało. Jednocześnie pragniemy uniknąć sytuacji w której wszystko co widzimy w sieci będzie traktowane podejrzliwie. Wszyscy potrzebujemy solidnej bazy informacji do budowania przekonań o świecie. Zachęcamy, by budować ją świadomie i nie opierać swoich przekonań na przypadkowo napotkanych postach. W szczególności przestrzegamy przed emocjonującymi treściami dotyczącymi ważnych spraw.

Wiedzę na temat dezinformacji – jej celów, sposobów działania i możliwości przeciwdziałania – będzie można znaleźć w poradniku dostępnym na stronie internetowej naszego projektu. Będzie można też jej dotknąć i usłyszeć, odwiedzając naszą instalację pod Teatrem Dramatycznym w Warszawie (mieści się on w Pałacu Kultury i Nauki).

Oni już tu są - kampania społeczna Stowarzyszenia Demagog
Oni już tu są - kampania społeczna Stowarzyszenia Demagog © Demagog, kampania społeczna

Wiemy też, że budowanie odporności u poszczególnych osób nie wystarczy. Jako państwo potrzebujemy sprawnego systemu do rozpoznawania zewnętrznych ingerencji i reagowania na nie. Dlatego kierujemy szereg postulatów do władz publicznych. Oczekujemy m.in. stworzenia grupy roboczej, która opracuje podział kompetencji, przepływ informacji i schematy reagowania między wieloma instytucji zajmującymi się tą tematyką. Liczymy również na otwarte, oparte na faktach informowanie społeczeństwa o wykrytych próbach ingerencji.

Małgorzata Kilian-Grzegorczyk, prezeska zarządu Stowarzyszenia Demagog

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!