"Przestań płacić kartą". Policjantka ostrzega przed ryzykiem

W nagraniu opublikowanym przez policjantkę Małgorzatę Sokołowską padła wyraźna rada: przy kasie lepiej płacić telefonem niż fizyczną kartą. Funkcjonariuszka tłumaczy, że po zgubieniu lub kradzieży tradycyjny nośnik szybciej odsłania dane potrzebne do nieuprawnionego użycia.

policjantkaPolicjantka przestrzega przed płatnością kartą.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Aleksandra Dąbrowska

Sokołowska, znana w sieci jako @z_pamietnika_policjantki, zajmuje się w swoich materiałach bezpieczeństwem i metodami działania oszustów. Tym razem zwróciła uwagę na codzienny wybór przy kasie. Podkreśliła, że fizyczna karta może od razu ujawnić numer, datę ważności i kod zabezpieczający osobie, która wejdzie w jej posiadanie, jeśli właściciel nie zablokuje jej szybko w banku. – Jeśli nadal płacisz fizyczną kartą, mam dla ciebie jedną radę. Przestań – powiedziała na nagraniu.

W przypadku smartfona sama utrata urządzenia nie daje automatycznie dostępu do płatności. Funkcjonariuszka wyjaśniła, że złodziej musiałby najpierw ominąć zabezpieczenia telefonu, a dostęp do transakcji zwykle chronią kod, odcisk palca albo skan twarzy. To właśnie ta dodatkowa bariera sprawia, że sama wybiera płatności telefonem.

Dlaczego telefon lepiej chroni dane karty

Policjantka wskazała też na techniczną różnicę między kartą a portfelem cyfrowym. Przy płatności telefonem sprzedawca nie otrzymuje rzeczywistego numeru karty, lecz zaszyfrowany, jednorazowy token przypisany do konkretnej operacji. Każda taka transakcja wymaga też potwierdzenia tożsamości właściciela urządzenia, więc dane nie są przekazywane w taki sam sposób jak przy tradycyjnej płatności.


WIDEO
Polacy wiedzą, gdzie się skryć? Pytamy na ulicach Warszawy

Nie oznacza to jednak, że telefon całkowicie eliminuje ryzyko. Sokołowska przypomniała, by chronić urządzenie, nie przekazywać nikomu kodów, regularnie aktualizować system i uważać na podejrzane aplikacje. Dodała również, że warto mieć przy sobie niewielką ilość gotówki na wypadek awarii terminala, problemów z aplikacją bankową albo braku dostępu do internetu.

Płatności online też wymagają ostrożności

Osobną czujność trzeba zachować podczas zakupów w internecie. Policjantka ostrzegła przed wiadomościami z linkami do fałszywych stron podszywających się pod banki, firmy kurierskie, sklepy internetowe i platformy sprzedażowe.

Przed podaniem danych karty lub zatwierdzeniem płatności warto sprawdzić adres strony, nazwę odbiorcy i kwotę transakcji oraz nie potwierdzać operacji, których właściciel rachunku nie rozpoczął. Dodatkową ochroną mogą być niskie limity płatności online, osobna karta do zakupów w sieci albo przechowywanie części oszczędności na drugim rachunku, najlepiej w innym banku.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE