Publisher odchodzi w niepamięć. Nowych wersji nie będzie

Aplikacja Microsoft Publisher traci wsparcie, nie będzie otrzymywać nowych wersji i zniknie z komputerów z subskrypcyjną wersją pakietu Office. Producent zaleca migrację na Worda i… PowerPointa, choć nie są one pełnym zastępstwem.

Publisher odchodzi w niepamięćPublisher odchodzi w niepamięć
Źródło zdjęć: © dobreprogramy | Kamil Dudek
Kamil J. Dudek

Według ogłoszenia działu obsługi technicznej Microsoft, Publisher zniknie z komputerów subskrybentów usługi Microsoft 365 z początkiem października, a Łatkowy Wtorek tego miesiąca zaserwuje ostatni pakiet poprawek dla jedynej obsługiwanej obecnie wersji wieczystej: Publisher 2021. Zainstalowanie Publishera przestanie być możliwe w pakiecie Office, chyba że zostanie użyty instalator wersji tradycyjnej, bez subskrypcji. Jednak ostatni taki pakiet, który zawierał Publishera, traci wsparcie właśnie w drugi wtorek października 2026. Obecnie Publisher dalej jednak działa i jest widoczny.

Porzucona aplikacja z innej epoki

Microsoft de facto nie rozwijał Publishera od dwudziestu lat. Ostatnią zmianą było dodanie wstążki. Program w swojej najnowszej wersji dalej zawierał kreator eksportu na dyskietkę. Choć jest klasyfikowany jako program DTP, nie nadaje się do profesjonalnych zastosowań i pełnił rolę kreatora ulotek, broszur i gazetek szkolnych. O wiele lepiej odnalazłby się w pakiecie Works niż w Office. Jednak epoka Worksa przeminęła tak samo jak epoka samego Publishera: dla tej aplikacji nie ma zastosowań. Brzydko się zestarzała.


WIDEO
Groźny jailbreak modeli Moonshot AI. Eksperci wykazali luki w chińskim oprogramowaniu

Wiele zastosowań tej aplikacji uciekło w chmurę. Tak się stało, między innymi, z "domowej roboty" wizytówkami i zaproszeniami. Te bardziej wymagające, acz wciąż nieprofesjonalne zastosowania są realizowane przez dziesiątki malutkich aplikacji freemium pojedynczego przeznaczenia. Wreszcie, menu, szyldy, broszury, ulotki i zaproszenia na masową skalę zaczęły robić AI. Nie zawsze są one piękne (często wręcz przeciwnie), ale są łatwiejsze do stworzenia i dalszej edycji niż cokolwiek, co da się wyklikać w Publisherze.

Ostrzeżenie o zakończeniu wsparcia Publishera
Ostrzeżenie o zakończeniu wsparcia Publishera © dobreprogramy | Kamil Dudek

Co zamiast Publishera?

Microsoft zaleca przejście na Worda lub PowerPointa. Word, choć przez ostatnie lata wzbogacił się o wiele funkcji obecnych niegdyś wyłącznie w Publisherze, dalej nie osiągnął jednak poziomu pozwalającego na całkowitą wymianę. Niektóre braki wynikają z nieprzeniesionych funkcji, jak zaawansowane prowadnice, a inne są "filozoficzne". Word, ze względu na rozumienie swojej przestrzeni roboczej jako dokumentu, nie pozwoli na łatwe wprowadzenie obsługi spadów i nietypowego łamania (np. pod bigowanie trójdzielne).

Ponieważ pliki PUB przestaną się otwierać, Microsoft sugeruje wyeksportowanie ich do PDF-ów. Oferuje w tym celu… skrypt PowerShell (nie narzędzie!), korzystający z mechanizmu Microsoft.Office.Interop do zapisania PUB-ów jako PDF-y. Jednak pliki PUB można otworzyć także w LibreOffice. Nie będzie jednak możliwa ich edycja na tych samych zasadach, co w Publisherze. Plik zostanie zaimportowany do modułu rysunkowego Draw (a nie do procesora dokumentów tekstowych Writer). Pozwoli to uratować pliki, ale do pracy z nimi potrzebny będzie stary Office.

Przyszłość

Jednak Word i PowerPoint, tak naprawdę, będą wystarczającym zastępstwem. Jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje DTP, to nie obędzie się bez Adobe. Ewentualnie pomocą może służyć Scribus, choć okazjonalni użytkownicy Publishera niewątpliwie określiliby tę aplikację jako dramatycznie skomplikowaną.

Publisher nie jest jedyną zaniedbaną, klasyczną aplikacją pakietu Office. Bardzo powoli rozwijają się programy Access i Visio, a Microsoft Project ulega problematycznemu i niejasnemu związaniu z aplikacją Microsoft Planner (zarówno pod względem funkcji, jak i wariantów sprzedaży). Nie należy spodziewać się w nich nowości, choć programy te nieprędko znikną z pakietu Office. Jest z nich więcej pożytku niż z Publishera.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ