Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Scenowe chartsy - dawny przepis na sławę!

Kilka miesięcy temu popełniłem na łamach DP wpis traktujący o roli swapperów na tzw. demoscenie. Oczywiście chętnych zachęcam do zapoznania się z tym tekstem, tym bardziej, że wspomniałem w nim o tzw. chartsach czyli swoistej liście przebojów amigowskiej, i nie tylko, demosceny.

Oczywiście sama idea chartsów czyli po naszemu notowań, jest wszystkim doskonale znana. Istnieją wszakże notowania najlepszych przebojów, produktów czy branż.

Zegarek biegowy Polar M200 nie lubi Huawei P8Lite

Mniej więcej rok temu stałem się szczęśliwym posiadaczem zegarka biegowego firmy Polar a konkretnie modelu M200. Wszystko fajnie, ja biegałem lub jeździłem a zegarek sobie działał i mierzył te moje kilometry - jednym słowem, pełna symbioza ;) 

Jednak wszystko co dobre, szybko się kończy. Z początkiem listopada ubiegłego roku, Polar nagle przestał się łączyć z telefonem Huawei P8Lite poprzez interfejs bluetooth.

Retrociśnienie część 3 — retroparanoja

Ostatnimi czasy mocno interesuję się rynkiem sprzętów retro w Polsce - może niekoniecznie wszystkich sprzętów bo jeżeli mam być precyzyjny to obserwuję głównie podaż/popyt maszyn śp. firmy Commodore (Amiga, C64) oraz akcesoriów do nich. 

Temat retro maszyn opisywałem na łamach Dobrych Programów już dwukrotnie, jako potencjalny nabywca Amigi oraz

Z dyskiem ale bez dysku czyli ciekawa przygoda z laptopem MSI GE62 6QF ApachePro

Swego czasu (mniej więcej dwa miesiące temu) miałem nieprzyjemną przygodę związaną z zakupem laptopa firmy MSI a konkretniej modelu GE62 6QF ApachePro. Jako, że sytuacja ta może być przestrogą dla niektórych użytkowników, postanowiłem ją opisać na łamach DP. 

Od początku jednak. W firmie w której pracuję dział konstrukcyjno - technologiczny zgłosił zapotrzebowanie na przenośny komputer o określonych wymaganiach technicznych.

Retrociśnienie część 2, czyli kupujemy Commodore 64

Mniej więcej dwa miesiące temu w artykule Retrociśnienie pisałem o fali sentymentu do starych ośmio i czesnastobitowych komputerów. Wspominałem także o mojej chęci ponownego zakupu Amigi - wersji 500 lub 1200. Z owego zakupu wtedy nic nie wyszło, ceny Amig były chwilami astronomiczne - zorientowałem się jednak w rynku używanych komputerów marki firmy Commodore. Dzisiaj więc kilka słów na temat kolejnego dziecka tej firmy - C64.

Zmiana profilu sieciowego w Windows 10 Pro

Posiadamy w firmie kilka maszyn z Windows10Pro. Na jednej z nich, po aktualizacjach Microsoftu, użytkownik zgłosił brak połączenia internetowego. Rzeczywiście, mimo, że kabel był fizycznie wpięty w gniazdko, komputer odpowiadał na zapytania w sieci LAN, to jednak dostęp do Internetu był niemożliwy. 

Pierwsze co mi przyszło do głowy to wymuszona zmiana profilu sieciowego.  Podobne objawy spotkałem bowiem już kiedyś w przypadku maszyny z WindowsServer2012, co zresztą streściłem w osobnym

Był sobie swapper

Swapper - cóż to takiego a raczej, któż to taki? Na dobrą sprawę, aby zadać takie pytanie powinniśmy cofnąć się do przełomu lat 80tych i 90tych ubiegłego wieku i zjawiska tzw. sceny komputerowej.

Zacznijmy może od wyjaśnienia sobie czym jest scena. Uczciwie mówiąc, samo zjawisko sceny (czy też demosceny) jest ciężko definiowalne ale od czegóż jest Wikipedia lub Facebook

Słaby punkt

Windows XP pomału staje się historią... Nie wiem jak to ma się procentowo w porównaniu do innych systemów operacyjnych Microsoftu, ale schyłek popularnego XP'ka jest coraz bardziej zauważalny. Nie o tym jednak ma być mowa.

W firmie, w której jestem zatrudniony, pozostały zaledwie dwa komputery z Windows XP. I, póki co, pozostaną - nie ma bowiem dla nich alternatywy (przynajmniej na razie!) ze względu na oprogramowanie, które na nich działa.

Blokada zapisu na USB przez GPO i wyjątek od tej zasady

Tytuł trochę niefortunny (być może jeszcze go zmienię...) ale nie potrafiłem wymyślić niczego, co w kilku słowach oddałoby zawartość wpisu. No dobrze, a o co chodzi?

Otóż jest sobie mała firma, kilkadziesiąt komputerków, jedna maszyna serwerowa (WindowsServer 2012), informatycznie radzą sobie sami, niekiedy pomagam w miarę możliwości.

W placówce owej w ramach polityki bezpieczeństwa i ochrony informacji firmowych, blokowany jest zapis na urządzeniach USB, CD, DVD czy dyskietkach (choć komputera ze stacją dyskietek nie widziałem :).