Scenowe starocie - Psychedelic by Virtual Dreams/Fairlight

Dzwonita, pytata: "Marcinie kiedy kolejny odcinek Scenowych staroci"? Odpowiadam: gotowy! Tak na poważnie jednak, zastanawiam się czy warto ciągnąć to dalej... Wprawdzie zainteresowanie jakieś tam jest bo jednak kilka komentarzy pod tekstem każdorazowo się znajdzie, niemniej wygląda na to, że poczytność tego typu wpisów jest symboliczna.

Jasne, zdaję sobie sprawę, że historia sceny i to sceny na mocną już zapomnianą Amigę, nie jest zbytnio atrakcyjna dla odwiedzających blogi Dobrych Programów, liczę się więc z tym, że czytających scenowe odcinki nie będzie zbyt wielu.

Scenowe starocie - Poczytaj Mi Mamo #9

Tym razem w scenowych starociach nieco inny typ produkcji. Poczytaj Mi Mamo to bowiem tzw. zine czy jak kto woli po naszemu: disk maga(zine) czyli magazyn dyskowy. Cóż to takiego? Ano w zamierzchłych już mocno czasach była to taka gazeta na dyskietce. Zresztą... aby nie być gołosłownym, zapraszam TUTAJ a wszystko stanie się jasne. 

Co ciekawe, na łamach mojego bloga w portalu DP, pisałem już kiedyś o podobnej tematyce - wspominałem wtedy

Scenowe starocie - Sequential by Andromeda

Dziś w serii scenowe starocie gościmy "Sequential" grupy Andromeda. Ostatnie demo tej ekipy na Amigi ze starymi kościami graficznymi OCS/ECS. Oczywiście w żaden sposób nie świadczy to o jego słabości! Dla mnie osobiście to bez wątpienia jedna z najlepszych produkcji na Amigi z tzw. "starymi gnatami"!

Za kod w tym demie odpowiedzialny był HeadX, ścieżką dźwiękową zajął się nie kto inny jak Mr.Man a kwestiami graficznymi podzielili się do spółki Archmage, Fairfax, Quest i View (grafika 3D).

Mini problem w przełączniku Netgear GS716Tv3

GS716Tv3 to 16 portowy SMART przełącznik firmy Netgear dla małych i bardzo małych przedsiębiorstw. Tak mi się przynajmniej wydaje bo liczba portów jest niewielka a tym samym nie pozwala na podłączenie zbyt wielkiej liczby urządzeń. Oczywiście, przełączniki można łączyć czy też może być on umiejscowiony np. w jednej z wielu hal produkcyjnych ale nie o topologii ma być dzisiaj mowa. 

Scenowe starocie - Noxzema by Damage

W ramach kontynuacji cyklu "Scenowe starocie" pozostajemy w obrębie polskiej demosceny lat 90tych a na tapetę bierzemy bardzo głośne swego czasu demo grupy Damage o nazwie "Noxzema". 

Czemu głośne? Ano ze względu na swoje ówczesne wymagania sprzętowe... Musicie bowiem wiedzieć, że debiut tego dema miał miejsce pod koniec 1994r. a statystycznie "rządziła" wówczas Amiga500 z 1MB RAM na pokładzie...

Scenowe starocie - Technological Death by Mad Elks

Technological Death grupy Mad Elks jest kolejnym demem na komputer Amiga, któremu postanowiłem poświęcić kilka słów i jednocześnie zmarnować godzinę czy dwie życia ;)

Tak na poważnie jednak, to właśnie demo to krok milowy w dziejach polskiej amisceny! Dlaczego? Otóż Technological Death reprezentowało sobą zupełnie nową filozofię - twórcy położyli bowiem ogromny nacisk na design, jakość wykonania poszczególnych efektów i przejść oraz idealne zgranie zawartości z muzyką.

Garmin Vivomove HR po dwóch latach użytkowania

Firmy Garmin nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To znany producent różnego rodzaju elektroniki do czynnego (biernego też!) uprawiania sportu. Zapewne najczęściej kupowanymi produktami Garmina są wszelkiego typu zegarki - zaczynając od tych dla profesjonalistów a kończąc na zwykłych fit opaskach. Portfolio firmy jest w tym zakresie bardzo rozbudowane a gdzieś po środku znajduje się sprzęt określany przez producenta jako "Stylowy smartwatch hybrydowy z dyskretnym wyświetlaczem i precyzyjnymi wskazówkami". 

Mowa oczywiście o Vivomove HR

Scenowe starocie - Vision by Oxygen

Zabrzmi to nieco przewrotnie ale szalejący w Polsce (i na świecie) koronawirus spowodował, że zyskałem sporo wolnego czasu. Czasu, który oczywiście mogę zmarnować na kolejny amiscenowy wpis na łamach Dobrych Programów. 

Jako, że odwołano wszelkie możliwe rozgrywki sportowe, chwile, które spędzałem przed telewizorem spędzam teraz... nadal przed telewizorem, tyle tylko, że nie oglądam relacji sportowych a stare, trochę już zakurzone produkcje scenowe :) 

No i naturalnie jedynie te, które uda mi się uruchomić na mojej leciwej już ale prawdziwej A1200...