Produkt, który opracowany został z myślą o bezstresowej współpracy z komputerami z Windows oraz Linuksem, może poszczycić się kilkoma wyjątkowymi rozwiązaniami. Przede wszystkim składa się z modułów, podmienianych w zależności od naszych aktualnych potrzeb w danej grze — to tak zwane Flux Elements, przykładowo zestawy dodatkowych przycisków. Poza tym kontroler jest rozsuwany, czyli bez problemu przystosujemy go do własnej dłoni, mającej na nim spoczywać. Kwestię kompatybilności z istniejącymi grami rozwiązano zaś poprzez cztery tryby pracy urządzenia. Nie będzie ponoć po prostu dzieła, którego z myszką w tandemie byśmy Sinisterem nie obsłużyli.
ViviTouch - How EAP Works
Znacznie ciekawsza jest jednak wizja produkcji ze specjalnie zaprojektowaną obsługą RealityLink, systemu wykorzystującego miniaturowe sztuczne mięśnie ViviTouch, opracowane przez Bayer Material Science. W dużym skrócie, chodzi o niewielkich rozmiarów elementy, potrafiące odpowiednio rozszerzać się i kurczyć w zależności od przesyłanego do nich napięcia. Rozwijana od lat technologia z początku zastąpić miała po prostu standardowe wibracje w padach czy telefonach, najpierw trafiła jednak do słuchawek, niosąc wrażenia podobne do uczestniczenia w prawdziwym koncercie, kiedy to dudniące kolumny wręcz uderzają w uszy. Sinister pozwoli dzięki niej po prostu poczuć gry, oferując namacalne doświadczenia. Nie wiadomo jednak na razie, ile to dodatkowej roboty dla deweloperów. Nie ujawniono również póki co ceny kontrolera.