Pod skrzydłami Square Enix działa chociażby Eidos, głównie rozwijający markę Deus Ex, ale który jest na szczycie listy, jeżeli o przeszczepienie Final Fantasy na bliższy nam grunt chodzi. Oczywiście za wcześnie mówić o konkretach, Japończycy jednak dopuszczają różne możliwości i otwarcie oświadczają, że to jedna z potencjalnych dróg na przyszłość. Kwestia znalezienia odpowiednich ludzi do pracy, przygotowania wciągającego projektu oraz zgrania tego w czasie z potrzebami graczy za kilka lat.
Square Enix rozważa robienie Final Fantasy poza Japonią
Final Fantasy było niegdyś wyznacznikiem pewnego nurtu, o produkcjach z serii mówiło się, że to typowe japońskie RPG. Z biegiem lat, a zwłaszcza w przypadku nowszych trójwymiarowych odsłon sagi, zbliżała się ona bardziej do tego, co zdawało się pociągać raczej graczy zagranicznych, niż tych rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Szykowane na luty Lightning Returns: Final Fantasy XIII idzie jeszcze dalej w stronę akcji i pojawiły się pytania, czy w pewnym momencie producenci nie oddadzą sterów nad FF komuś z Europy czy USA. Okazuje się, że firma również takie ruchy od jakiegoś czasu rozważa.
Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl