Na znużenie jak na razie gracz nie narzeka, a to z kilku powodów. Po pierwsze, połączył swoją podróż z działalnością charytatywną, gromadząc dla znanej fundacji Child's Play pieniądze z każdym małym krokiem kanciastego bohatera. Po drugie, jego kanał stał się na tyle popularny, że czerpiący z reklam zyski Kurt mógł porzucić inne zajęcia i skupić się tylko na Minecrafcie. Po trzecie w końcu, generowany na bieżąco świat jest stale nieprzewidywalny, zawsze czymś zaskoczy. Poza tym są jeszcze kompani wędrówki: oswojony w pewnym momencie wilk Wolfie plus... choćby własne kanciaste łóżko.
Minecraft Far Lands or Bust - #318 - New Yorker
Przeliczono, że gdyby mapa była zupełnie płaska, dojście do jej programistycznego krańca zajęłoby około 820 godzin. Mac napotyka na drodze nie tylko góry, ale też oceany, co znacznie spowalnia jego wycieczkę. W 180 godzin przeszedł nieco ponad 700 kilometrów w grze (może mało, ale weźmy pod uwagę edycję materiałów). Finał wyprawy powinniśmy poznać najwcześniej jakoś w odcinku #3000 internetowej serii, na razie liczącej 318 części. O ile Minecraft się nagle zwyczajnie wcześniej nie popsuje...