Przypomnę, że w skrajnych przypadkach wpadki programistyczne uniemożliwiały nawet ukończenie przygody młodym Mrocznym Rycerzem. Przepraszając za niedogodności, twórcy projektu szczerze przyznają się jego nabywcom, że w planach mają wyłącznie dostarczenie kolejnych rozszerzeń, zaś zgłaszanie rzeczy do poprawy, na forum gry czy za pośrednictwem poczty elektronicznej, nie wpływa na decyzję, że kolejny patch to mało prawdopodobna sprawa. Nawet jeśli się kiedyś go doczekamy, usuwać ma wyłącznie te najbardziej rzucające się w oczy i przeszkadzające w zabawie błędy. Powtórzę, łatka to jednak bardzo wielki (jak te charakterystyczne dla Człowieka Zagadki) znak zapytania.
Zarobek na DLC więc z jednej strony (zakładając, że ktoś rozczarowany Origins w to zainwestuje), a z drugiej jeszcze nieco pieniędzy wyciągniętych będzie z zamiany serii Batman: Arkham w filmy animowane. Ponoć wypuszczane będą one regularnie...