Na pierwszy rzut oka niczego jednak prawie nie zobaczymy. Toprawda – biblioteki Gtk+, z których do tej pory korzystano,trafiły do kosza, nowy Wireshark korzysta z bibliotek Qt5, jednakzadbano o to, by sprawdzony układ interfejsu nie uległ znaczącymzmianom. Po prostu okna programu będą teraz lepiej wyglądały nawszystkich wspieranych systemach, dostosowując się do właściwegoim wzornictwa.
Pewne jednak zmiany z perspektywy użytkownika zaszły.Uporządkowano opcje przechwytywania – do tej pory rozsiane pocałym UI, teraz trafiły do dialogu opcji przechwytywania orazdialogu zarządzania interfejsami. Wycofano też z głównego oknapreferencje programu.
Z pozostałych ważnych zmian należy wspomnieć o wprowadzeniuinformacji o pakietach powiązanych w głównym oknie – są toniewielkie symbole przy lewej krawędzi, wskazujące na rodzajpakietu i jego relacje z pozostałymi, oraz dodanie inteligentnegopaska przewijania, swoistej minimapy, która liczbę pakietów wdanym miejscu przedstawia w postaci pikseli. Ulepszono widokstatystyk, można też generować tyle wykresów I/O ile trzeba,zapisując je w popularnych formatach graficznych. W wielu miejscachdodano też kontekstowe podpowiedzi, pozwalające łatwiej sięzorientować, co akurat w snifferze oglądamy.