Nowa opcja dotyczy animacji widocznej podczas przeglądania fotografii. Efekt miał dodawać zdjęciom bardziej dynamiczny wygląd i wspierać tworzenie naklejek, ale dla części osób okazywał się rozpraszający, zwłaszcza przy dłuższym przeglądaniu archiwum lub szukaniu konkretnego kadru.
Jak wynika z dostępnych informacji, Google nie usuwa tej funkcji z aplikacji. Firma pozostawia efekt połysku, ale daje możliwość jego ręcznego wyłączenia. Ustawienie nadal jest domyślnie aktywne, więc użytkownik musi sam zmienić je w aplikacji.
Android Authority zauważył nowy przełącznik dopiero po aktualizacji Google Photos na smartfonie OPPO Find X9 Pro. Jeśli opcja jeszcze się nie pojawia, warto sprawdzić wersję programu. Według tych samych doniesień funkcja jest dostępna od wydania 7.85.
WIDEONadchodzi era baterii sodowych
To niewielka zmiana, ale dla części użytkowników może mieć znaczenie w codziennym korzystaniu z galerii zdjęć. Przy częstym przewijaniu starszych fotografii lub porządkowaniu biblioteki bardziej statyczny interfejs bywa wygodniejszy niż widok z ciągłą animacją.
Informacje o pracach nad takim przełącznikiem pojawiły się już miesiąc wcześniej. Debiut nowej opcji nie jest więc całkowitym zaskoczeniem, ale dla osób, którym przeszkadzał efekt połysku, może być jedną z bardziej użytecznych zmian w ostatnich aktualizacjach.
Równolegle Google dodał też szybszy sposób wykonywania zdjęć do edycji opartych na AI bezpośrednio w Google Photos. To osobna nowość, ale pokazuje, że rozwój aplikacji obejmuje nie tylko narzędzia edycyjne, lecz także ustawienia wpływające na sposób przeglądania zdjęć.