r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Adobe dla filmowców: szybciej, wygodniej i bardziej kolorowo

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W przeddzień rozpoczęcia targów NAB 2015 firma Adobe zapowiedziała, jakie nowości wprowadzi do programów do produkcji filmów i dźwięku. Jeszcze nie wiadomo kiedy zostaną wprowadzone do Creative Cloud, ale wszystkie będzie można obejrzeć w Las Vegas na stanowisku firmy. Nie brak też filmów, które prezentują nowości i zaostrzają apetyt, a 16 kwietnia będzie można obejrzeć prezentację nowości na żywo.

Przede wszystkim After Effects CC i Premiere CC zyskały dostęp do zasobów Creative Cloud Libraries. Dzięki temu programy mogą współdzielić różne zasoby, jak fonty, pędzle czy grafiki, tak samo jak Photoshop CC czy InDesign CC. Pliki będą synchronizowane za pośrednictwem dysku użytkownika w chmurze Creative Cloud.

W programach After Effects CC i Premiere Pro CC pojawi się możliwość automatycznego śledzenia twarzy. Charakterystyczne punkty, czyli oczy, nos, brwi i usta, zostaną automatycznie wykryte, a ich ruch na całej długości klipu zostanie zapisany jako zestaw ścieżek. Będzie to spore ułatwienie przy dodawaniu efektów specjalnych, a także przy montażu. Dzięki wykrywaniu twarzy będzie możliwe precyzyjne montowanie materiałów „z głowami”, na przykład wywiadów, bez nieestetycznych przeskoków między ujęciami. Oby ta funkcja działała tak dobrze, jak zapowiada Adobe.

r   e   k   l   a   m   a

Opisane powyżej ścieżki będzie można wyeksportować na potrzeby animacji postaci w nowym programie firmy Adobe – Character Animator. Program przeznaczony jest do tworzenia animacji dwuwymiarowych, które wcześniej przygotowane zostaną w Illustratorze. Trzeba zadbać o zestaw zamiennych kończyn i odpowiednio nazwać kolejne warstwy, by program wiedział, która z nich zawiera oczy, ręce, nogi i tak dalej. Proces animacji zostanie przeprowadzony automatycznie na podstawie ruchów twarzy prawdziwego aktora, szybko i bez wysiłku.

W Premiere Pro CC pojawi się ponadto nowy panel do pracy z kolorem – Lumetri Colour. To ciekawe rozwiązanie, które połączy tradycyjne narzędzia, jakie znajdziemy w programach dla filmowców, z takimi żywcem przeniesionymi z Lightrooma: krzywe RGB, efekty fotograficzne, korekcję cieni, barw średnich i świateł, precyzyjne narzędzia do kontroli odcieni i nasycenia barw, a także różne sposoby na podmianę pojedynczych kolorów.

Na tym zmiany się nie kończą. Znacznie ułatwione zostanie przełączanie się między Premiere CC i Audition w ramach jednego projektu, pojawi się także możliwość szybkiej zmiany układu paneli zależnie od wykonywanego właśnie zadania oraz obsługa nowych kamer. W Media Encoderze znajdzie się bardzo ciekawe narzędzie Time Tuner, które pozwala dopasować długość klipu do wybranej długości i sięga po „magię Adobe”, oszczędzając filmowcom bolesnego i czasochłonnego wycinania fragmentów ręcznie. Efekty są zaskakująco dobre:

Na koniec warto wspomnieć o Project Candy – nowej technice zmiany barw filmów. Towarzyszyć jej będzie aplikacja mobilna, która ze zdjęcia zrobionego telefonem będzie w stanie pobrać barwy oraz odczytać informacje o oświetleniu w fotografowanej przestrzeni. Informacje te można zapisać jako „charakter” obrazu, co jest równoważne z dodaniem ich do biblioteki zasobów na dysku Creative Cloud. Następnym krokiem jest zastosowanie ich do filmów.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.