Zmiana w Zdjęciach Google. Koniec z pełnym pobieraniem
Google wprowadza do Zdjęć zmianę, która ma uprościć eksport zdjęć i nagrań z chmury. Jak wynika z informacji opublikowanych przez firmę, po pierwszym pełnym pobraniu biblioteki kolejne eksporty będą mogły obejmować już tylko nowe lub zmienione pliki.
Nowość pojawia się w narzędziu Google Takeout, z którego użytkownicy korzystają przy przenoszeniu danych poza usługi Google'a. W praktyce oznacza to, że pierwszy zaplanowany eksport nadal będzie pełny, ale następne paczki ze Zdjęć Google mają zawierać jedynie materiały dodane lub edytowane od poprzedniego eksportu.
To ważna zmiana dla osób, które regularnie tworzą kopie lokalne albo przenoszą bibliotekę zdjęć z Google Photos do innych rozwiązań. Do tej pory przy takim scenariuszu trzeba było ponownie pobierać całość zbiorów, nawet jeśli od ostatniego eksportu przybyło tylko kilka nowych plików.
Jak zadziała nowy eksport w Zdjęciach Google?
Google podał, że eksport można ustawić automatycznie co dwa miesiące przez rok. W tym czasie system wykona maksymalnie sześć takich operacji. Po upływie 12 miesięcy trzeba będzie ponownie uruchomić proces w Takeout.
Pozostałe elementy usługi nie zmieniają się. Nadal da się tworzyć archiwa ZIP o wielkości do 50 GB, a gotowe pliki można odebrać przez link wysłany e-mailem albo zapisać bezpośrednio w Dysku Google, Dropboxie lub Boksie.
Jak wynika z informacji Google na forum pomocy, harmonogram eksportu pojawi się tylko wtedy, gdy podczas konfiguracji Takeout użytkownik wybierze Zdjęcia Google. Firma zaznacza też, że tylko kolejne eksporty będą przyrostowe. Ten pierwszy obejmie wszystkie wskazane zdjęcia i albumy.