r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Adobe zapowiada koniec Flasha i początek łatwego modelowania 3D

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Do abonentów usługi Creative Cloud firmy Adobe dotarła kolejna aktualizacja. Co ciekawe, tym razem dostaliśmy także nowy program do modelowania postaci i zapowiedź ciekawej przyszłości.

Zacznijmy od programu Fuse CC, którego darmową wersję podglądową znajdziecie w naszym katalogu dla Windowsa i Maców. Program ten ma wyjść naprzeciw grafikom i animatorom, którzy mają do czynienia z humanoidalnymi postaciami. W programie możemy złożyć ciało z różnych elementów (mamy kolekcję głów, kończyn i innych części ciała dla obojga płci), precyzyjnie je formując z pomocą pędzla lub zestawu parametrów.

Z biblioteki możemy następnie wybrać ubrania, dostosować ich materiał i kolor. Na koniec pozostaje wyeksportować gotową postać i umieścić w bibliotece Creative Cloud, albo w usłudze Mixamo, gdzie zostanie przygotowana do animacji. Co ważne, cały proces nie wymaga szczegółowej wiedzy na temat modelowania 3D, renderowania czy budowania kości dla modeli. Proces jest na tyle intuicyjny, że poradzi sobie z nim „zwykły” grafik, a do zmiany pozycji postaci wystarczy Photoshop.

r   e   k   l   a   m   a

Sporo emocji budzi też zmiana nazwy programu Flash Professional. To znak, że Flash odchodzi w zapomnienie… a przynajmniej taką mam nadzieję. Na blogu Adobe można przeczytać, że zmiany zaczęły się już w 2012 roku, wraz z pojawieniem się otwartych standardów. Przyjęcie HTML5 przez rynek i zapotrzebowanie na treści, z których mogą skorzystać nowoczesne serwisy, przekonały Adobe, że warto poświęcić kilka lat na przepisanie programu do animacji od podstaw. Obecnie, poza Flashem i AIR, może eksportować materiały w HTML5, WebGL, a nawet SVG.

Oczywiście animacje dla Internetu to nie wszystkie zastosowania tego programu. Z czasem znalazł miejsce także w branży filmowej. Korzystają z niego na przykład studia Nickelodeon i titmouse. W takiej sytuacji nazywanie programu „Flash” nie tylko ogranicza zakres odbiorców, ale dla wielu może być mylące. Dlatego przyszła pora na zmianę. Już na początku przyszłego roku pożegnamy Flash Professional, a przywitamy Animate CC.

Poza nazwą, wprowadzonych zostanie kilka nowości i ulepszeń. Program zostanie zintegrowany z usługą Adobe Stock, która właśnie dorobiła się możliwości kupowania fragmentów filmów i animacji, a także z Creative Cloud Libraries. Program zostanie przystosowany do tworzenia filmów dla ekranów i wysokiej rozdzielczości, a także eksportu obrazów większych niż 4K. Ułatwione zostanie także rysowanie, dzięki możliwości obracania obszaru roboczego o dowolny kąt, pędzle i ołówki zostaną zauważalnie poprawione, ich prowadzenie po wektorowych ścieżkach będzie dokładniejsze i szybsze, będzie też można tworzyć własne pędzle i zmieniać ich rozdzielczość bez utraty jakości. Przy rysowaniu kolejnych klatek pomoże onion skin, czyli podgląd sąsiadujących klatek na obszarze roboczym.

Ostatnia aktualizacja Creative Cloud przynosi nowości przede wszystkim dla programów do pracy z dźwiękiem i filmami. Premiere Pro został wyposażony w zapowiadane wcześniej funkcje związane z obsługą dotykiem i gestami, a także wstępną obsługę materiałów HDR i ulepszenia przy pracy z materiałami UHD i 4K.

W After Effects CC również znajdziemy nowości związane z pracą na ekranie dotykowym, a także ulepszone zarządzanie barwami, możliwość odnalezienia licencji na stockowe filmy z poziomu programu i nowe możliwości importu. Wydaniu nowej wersji After Effects towarzyszy kolejna testowa wersja (Preview 3) modułu Character Animator.

W programie Adobe Audition, przeznaczonym do obróbki ścieżek dźwiękowych, znajdziemy nowy, bardziej responsywny interfejs, nowe narzędzia do kontroli głośności, które zagwarantują, by ścieżka spełniała normy nadawców, a także generator mowy, prezentowany we wrześniu. Adobe Media Encoder zaś dostał większe możliwości kodowania materiałów UHD, eksport bezpośrednio na Facebooka, automatyczną korekcję głośności ścieżki dźwiękowej i kilka nowych efektów.

Listę zamyka niekwestionowana gwiazda Creative Cloud, czyli Photoshop. Po wprowadzeniu nowego interfejsu eksportu obrazów okazało się, że wielu potrzebnych opcji tam brakuje – na przykład możliwości konwersji obrazu do przestrzeni sRGB, która została dodana w dzisiejszej aktualizacji. Ponadto można zmienić rozmiar okienka eksportu, skorzystać z nowych opcji dla zapisu jako PNG i zachować ustawienia eksportu między kolejnymi działaniami.

Na życzenie użytkowników wrócił nieco już zapomniany filtr, który pozwalał zamienić zdjęcie na obraz olejny. Jego nowe wcielenie prezentuje się naprawdę dobrze. Aby z niego skorzystać, należy upewnić się, że w preferencjach programu, w karcie Wydajność, włączone jest przyspieszenie sprzętowe i OpenCL. Farbę olejną znajdziemy w menu Filtr, w dziale Stylizacja.

Sporo zmian wprowadzono także w narzędziu przeznaczonym do wprowadzania tekstu, które przy zmianie krojów nie będzie tracić zaznaczonego glifu. Na liście przestrzeni roboczych pojawiła się nowość w postaci układu dla grafiki i Internetu. Ponadto poprawione zostało przeciąganie elementów między plikami i niektóre ikonki. Wygląd różnych okien dialogowych został ujednolicony z tym, co znajdziemy w Lightroomie, co nie każdemu przypadnie do gustu.

Na koniec z przyjemnością informuję, że jeśli ktoś z Was ma w planach kupić abonament na Creative Cloud, teraz jest na to świetny moment. Ceny zostały obniżone o 20%. Za jeden program na rok należy teraz zapłacić 19,67 euro zamiast 24,59 miesięcznie, za wszystkie 49,19 zamiast 61,49, za pakiet programów z Adobe Stock zaś 86,06 zamiast 98,38. Promocja trwa tylko do jutra. Plan Fotografia, zawierający Photoshopa i Lightrooma, nie został uwzględniony – widocznie jest dostatecznie tani.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.