r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Beacon Mountain: IDE od Intela ma spopularyzować Atomy w urządzeniach z Androidem

Strona główna Aktualności

Jeszcze kilka lat temu sytuacja była prostsza: procesory Intela były na desktopach (i serwerach), Windows było na procesory Intela (ogólnie – architekturę x86/64), w telefonach były procesory z rdzeniami ARM, więc i mobilne systemy operacyjne były kompilowane na ARM. Sytuacja się jednak skomplikowała. Intel chce, by jego nowe Atomy trafiły do telefonów i tabletów, Windows doczekało się wersji na procesory ARM, a z kolei Android, najpopularniejszy system operacyjny dla urządzeń mobilnych bywa instalowany na laptopach obok Windows, a niektórzy prorokują, że w przyszłości może Windows zastąpić. Czy tak się stanie? W Androida uwierzył na pewno Intel – przynajmniej na tyle, by wzbogacić zestaw programistycznych narzędzi dla systemu Google'a o rozwiązania, których do tej pory nie było.

Beacon Mountain to nazwa wzgórza opodal West Point, które odegrało ważną rolę w amerykańskiej wojnie o niepodległość. Teraz to też nazwa kompletnego środowiska programistycznego, jakie Intel udostępnił programistom, w nadziei że będą za jego pomocą tworzyli androidowe aplikacje nie tylko na standardową architekturę ARM, ale też na niechcianego kuzyna – Androida x86, działającego na procesorach Atom.

Udostępnione w wersji dla Windows 7 i 8 IDE Intela (przygotowywana jest też wersja dla OS-a X, o wersji linuksowej nic na razie nie wiadomo) przynosi pełne wsparcie dla Androida Jelly Bean (4.2), jego SDK i NDK i zawiera takie narzędzia jak Hardware Accelerated Execution Manager, Graphics Performance Analyzers System Analyzer, Intel Integrated Performance Primitives Preview, Intel Threaded Building Blocks oraz Intel Software Manager. Narzędzia te są kompatybilne z IDE Eclipse, które stanowi fundament całego pakietu, uzupełnionego o pakiet Android Design oraz środowisko Cygwin (implementacji standardu POSIX dla Windows).

Domyślnym telefonem, na który Beacon Mountain buduje aplikacje, jest Motorola RAZR i. Wybór nieprzypadkowy, to jedno z nielicznych androidowych urządzeń, które wykorzystuje procesor Intela (Atom Z2480). Za wiele telefonów takich dziś nie ma: oprócz Motoroli i mało znanych chińskich producentów, pojedyncze modele wydały firmy, które kojarzą się bardziej z rynkiem PC – Lenovo, Acer i Asus. Niewątpliwie jednak Intel liczy na to, że dostarczając programistom swoje IDE, zachęci większych producentów do wypróbowania procesorów Atom Silvermont w kolejnej generacji swoich produktów.

Rynek może jednak utrzeć Intelowi nosa. Zainteresowanie wykorzystaniem Androida x86 było tak małe, że Chipzilla posunęła się do finansowego wspierania producentów telefonów czy tabletów z Atomem. Powód takiej sytuacji jest całkiem prosty – niska kompatybilność aplikacji, szczególnie tych najlepszych, pisanych na Androida w C++, a nawet assemblerze. Aplikacje takie nie uruchomią się na CPU bez rdzeni ARM. Użytkownikom takich urządzeń pozostaną oczywiście Wściekłe Ptaki czy inne proste aplikacje w Javie na maszynę Dalvik, ale będą mogli zapomnieć o spektakularnych grach 3D, szybkich przeglądarkach czy rozbudowanych pakietach biurowych.

Podobny gambit kiedyś próbował rozegrać Microsoft, dostarczając Windows NT w wersjach na kilka różnych architektur – początkowo Intel/x86, MIPS i Alpha, a potem jeszcze Itanium, PowerPC i AMD64. Dostarczane narzędzia deweloperskie w teorii pozwalać miały na automatyczne tworzenie binarnych paczek dla wszystkich tych architektur. W praktyce skończyło się to szybkim porzuceniem wsparcia dla MIPS, Alpha i PowerPC, a później marginalizacją roli Itanium. Dopiero niedawno Windows NT ponownie otworzyło się na ARM – i na pewno gdyby nie mobilna rewolucja, nigdy by do tego nie doszło.

Jeśli jednak Intelowi by się udało, i Atomy w świecie Androida swoim znaczeniem dorównały procesorom ARM, to czekać nas będzie fragmentacja google'owego ekosystemu daleko gorsza niż to, z czym mamy do czynienia teraz. Dla Intela to może i dobre, uzyska dostęp do lukratywnego rynku urządzeń mobilnych, ale dla Google i dla użytkowników Androida – już niekoniecznie.

Więcej o Beacon Mountain dowiecie się z poniższego wideo:

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.