r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Czy elektryczna, skomputeryzowana do granic możliwości Tesla nadaje się na polskie drogi?

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Tesla Model S to drogi i niezwykły samochód, o którym marzą nie tylko zwolennicy elektrycznych aut, chciałby go mieć w garażu chyba każdy fan motoryzacji. Interesującego wywiadu portalowi Gazeta.pl udzielił Paweł Piwowar, właściciel takiej Tesli. Jeśli zastanawiacie się, jak wyglądają realia korzystania z Modelu S w Polsce, to zapraszamy do dalszej lektury.

Samochody elektryczne wydają się być przyszłością motoryzacji i patrząc na postępy jakie poczynili producenci, przyszłością już niedaleką. Już teraz możemy wybierać spośród wielu modeli napędzanych silnikiem elektrycznym lub hybrydowym. Rozwiązania hybrydowe, łączące tradycyjny silnik spalinowy z elektrycznym znajdziemy nawet w nowych supersamochodach. Natomiast jeśli komuś samochód elektryczny kojarzy się tylko z niewielkim autkiem, pozwalającym przejechać niewielką odległość, to prawdopodobnie nie słyszał o Tesli. Model S na jednym ładowaniu pokona około 400 kilometrów, a osiągów może mu pozazdrościć niejeden samochód z dużym widlastym silnikiem, ponieważ setkę osiągniemy już w 4,6 sekundy.

Zakup Tesli w Polsce możliwy jest tylko przez Internet, ponieważ nie ma dystrybutorów tego samochodu. Po skonfigurowaniu Modelu S i dokonaniu zakupu musimy jeszcze na niego długo poczekać, Paweł Piwowar złożył zamówienie w grudniu, a elektryczne auto w jego garażu pojawiło się dopiero w maju. W USA wystarczy na to miesiąc. Zakupiony samochód należy zarejestrować w miejskim Wydziale Komunikacji. W Polsce nie jest to jednak łatwe. Z perspektywy polskiego urzędnika rejestracja Modelu S jest praktycznie niemożliwa z jednego, ale poważnego powodu. Model S nie ma przecież takiego parametru jak pojemność silnika. Zmagania z urzędem trwały trzy tygodnie – pomógł dopiero telefon do innego właściciela Tesli, któremu jakimś cudem udało się przejść przez chory system rejestracji.

r   e   k   l   a   m   a

Po rozwiązaniu pierwszych problemów czekają nas kolejne, Polska praktycznie nie jest w ogóle dostosowana do Tesli. Na świecie znajduje się 388 specjalnych punktów, które pozwalają na naładowanie pojazdu w 50 minut, ale w naszym kraju nie ma takiego ani jednego. Musimy korzystać ze stacji do innych samochodów elektrycznych lub gniazdka siłowego w domu, ale wówczas ładowanie potrwa od 4,5 do 9 godzin. Natomiast jeśli zdecydujemy się skorzystać ze zwykłego gniazdka w naszym domu, to będziemy musieli poczekać niemal cały dzień. Tak długi czas ładowania akumulatorów dla wielu osób niemal dyskwalifikuje ten pojazd.

Warto zauważyć, że Model S nie jest samochodem elektrycznym, który ze względu na mały zasięg nadaje się tylko do poruszania po mieście. Zasięg pojazdu wynosi około 400 kilometrów. Jednak jeśli będziemy codziennie pokonywali długie odległości, to długi proces ładowania zmieni się w katorgę. W związku z tym dobrym rozwiązaniem jest doładowywanie baterii, gdzie tylko możemy, ponieważ wyjazd w dłuższą trasę może wiązać się z pewnymi problemami, a na pewno nikt nie chce spędzić kilku godzin w połowie trasy, czekając na naładowanie się akumulatorów.

Długie ładowanie, brak specjalnych stacji i konieczność ciągłego dbania o stan naładowania akumulatorów, zwłaszcza jeśli pokonujemy długie trasy brzmi trochę przerażająco. Jednak nie jesteśmy sami, Tesla została wyposażona w komputer, który zadba o to, abyśmy w połowie trasy nagle nie stanęli. Po wybraniu celu podróży na GPS-ie dostaniemy informację, czy akumulatory pozwolą na jej pokonanie. Dodatkowo jeśli komputer zauważy, że z aktualną, za wysoką prędkością nie dotrzemy do końca trasy, to poinformuje nas, że trzeba jechać wolniej.

Mogłoby się wydawać, że posiadanie Tesli w Polsce nie jest zbyt dobrym pomysłem. Jednak Paweł Piwowar twierdzi, że obecnie nie zamieniłby Modelu S na żaden pojazd z silnikiem spalinowym. Dodaje, że jeszcze kilka lat będzie jeździł Teslą, a jeśli będzie zmieniał auto to ponownie wybierze model elektryczny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.