Debian 6.0 Squeeze latem przyszłego roku

30.11.2009 21:09, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImageSteve McIntyre kierujący projektem Debian zamierza wydać wersję 6.0 dystrybucji noszącą kodową nazwę "Squeeze" przed doroczną konferencją DebConf, która ma odbyć się w Nowym Jorku na początku sierpnia 2010 roku.

Pod koniec lipca pisaliśmy o zmianach w cyklu wydawniczym Debiana. Miał on być wydawany co dwa lata, przy czym zamrożenie kodu miało mieć miejsce w grudniu roku nieparzystego a wydanie wersji stabilnej wiosną roku parzystego. Tak więc zamrożenie wersji 6.0 miało nastąpić w grudniu tego roku. W związku jednak z odłożeniem wydania wersji stabilnej na lato 2010, zamrożenie nastąpi w marcu.

Opóźnienie w wydaniu Debiana wpłynie także na bazujące na nim Ubuntu. Jego wersja 10.04 była planowana na kwiecień 2010 ale zostanie wydana zapewne w sierpniu.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (42)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przybylski | 30.11.2009 21:12#1

Bardzo dobra informacja.W takim razie jeszcze trochę poczekamy, do lata ;) Ciekawe czy to tylko zbieg okoliczności czy celowe w stosunku do SP1 Windows Seven ;)

Avatar
CoOokie (niezalogowany) | 30.11.2009 21:37#2

Ciekawe jak poradzi sobie Ubuntu z takim poślizgiem... Może wyjdzie mu to na dobre - więcej czasu na dopieszczenie i znalezienie nowych rzeczy :)

Avatar
Blind1 (niezalogowany) | 30.11.2009 21:42#3

"Opóźnienie w wydaniu Debiana wpłynie także na bazujące na nim Ubuntu. Jego wersja 10.04 była planowana na kwiecień 2010 ale zostanie wydana zapewne w sierpniu."

W jaki sposób wpłynie? Dlaczego? Szkoda tylko, że jak zamrażają testinga to do SIDa nic nowego nie wchodzi.

Kto odważył się mój nick zająć?

Avatar
anonimus (niezalogowany) | 30.11.2009 21:46#4

Ubuntu bazuje niestabilnej gałęzi Debiana, której zamrożenie kodu chyba nie dotyczy, więc zmiana daty wydania wersji stabilnej Debiana nie powinna wpłynąć na termin wypuszczenia Ubuntu 10.04.

Avatar
le (niezalogowany) | 30.11.2009 21:57#5

Chłopcy i dziewczęta, jak wy to tłumaczycie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 30.11.2009 22:33#6

@anonimus ale, gdy mrożą testinga to i można powiedzieć, że Sid też marznie, bo developerzy skupieni są na usuwaniu błędów z testinga. Przed wydaniem Lennego pamiętam, jak w Sidzie sypało się Gnome (być może KDE też, nie wiem nie używam), bo były problemy z zależnościami, bo nikt przez ten czas nie dbał o Sida i właśnie dlatego Ubuntu może ucierpieć, bo wątpię aby bazowało na Sidzie, w którym są błędy i konflikty pakietów :)

Pozdrawiam!

Avatar
$orn (niezalogowany) | 30.11.2009 22:54#7

Decyzja z jednej strony fajna, a z drugiej smutna.Debian powinien wyjść wtedy kiedy będzie gotowy ;(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 30.11.2009 23:21#8

Wreszcie Debian ruszył z głośnym piskiem z miejsca :) Czyżby "żółw" dystrybucji Linuksowych wyprzedził "zająca" zwanego Slackware ?? :)

Avatar
Gop (niezalogowany) | 30.11.2009 23:33#9

Ale nazwę dorypali... jakoś nazwać w końcu musieli :)

Avatar
webzio (niezalogowany) | 30.11.2009 23:36#10

SUPER! Mam nadzieje moj sprzecik zadziala i bedzie ok.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 01.12.2009 0:20#11

z tego co wiem ubuntu ma zostać wydane normalnie w kwietniu.

Ubuntu nie bazuje na stable tylko sidzie więc nie rozumiem czemu ubuntu miałoby zostać wydane w sierpniu?

W oficjalnych źródłach nie znalazłem informacji w związku z opóźnieniami. Ubuntu 10.04 LTS zaplanowane jest na 29 kwietnia 2010 roku.

6.0 to będzie stable... ubuntu z tego co wiem, od stable nie jest zależne... no chyba że o czymś nie wiem...

Avatar
pone13 (niezalogowany) | 01.12.2009 0:47#12

Nius wielce spóźniony...
Czytałem o tym chyba dobre dwa tygodnie temu.

Avatar
MoD (niezalogowany) | 01.12.2009 1:05#13

Ubuntu staje się nawet od Sid'a niezależne - vide, psucie z wydania na wydanie ubuntopodobności.

Avatar
MarcinKo_ (niezalogowany) | 01.12.2009 8:44#14

Nie ma to jak dystrybucje ciągłe :) np Arch

Avatar
Gucio_ (niezalogowany) | 01.12.2009 8:51#15

Przecież Ubuntu to nie Sid, co prawda wiele czerpią z niego ale dodają też sporo od siebie, po drugie Ubuntu nigdy nie miał aż takiego poślizgu (max 2 tyg.) i nigdy im nie przeszkadzały problemy i opóźnienia Debiana

Avatar
Zeri (niezalogowany) | 01.12.2009 9:20#16

Wow, już myślałem, że się nie doczekam.

@Orion - możesz rozwinąć?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
n33trox | 01.12.2009 10:39#17

Podziwiam tych, którzy potrafią doprowadzić takie systemy jak Debian, Gentoo, czy inne skomplikowane dystrybucje do normalnego stanu. Ja kiedyś źle oceniłem swoje umiejętności i skoczyłem na głęboką wodę. Myślałem, że jak z ubuntu mi tak dobrze idzie, to Debiana też okiełznam :D

Zainstalowałem Debiana 4.0 (to było jakiś czas temu) i lipa - zielony jestem. Rozdzielczość pulpitu jakaś zabójcza, nie wiem jak zmienić. Po kilku nieudanych próbach konfiguracji rozmyśliłem się i chciałem wrócić do Windowsa. Daję "fixmbr" w konsoli i to był koniec. Więcej już Windowsa nie odpaliłem (był obok zainstalowany). Żadne odzyskiwanie bootsectora nic nie pomogło, po prostu żaden bootmanager się nie chciał załadować, a siłą rzeczy żaden system. Skończyło się na formacie partycji z Windowsem :P Także polecam Debiana tylko zaawansowanym użytkownikom linuxa, którzy już naprawdę długo i głęboko w nim siedzą.

Avatar
Grzesiekkk (niezalogowany) | 01.12.2009 10:51#18

Bardzo lubię połączenie Debiania ze środowiskiem enlightenment 17 (E17) system nie tylko działa b. stabilnie i szybko ale przede wszystkim ładnie wygląda! i nie sypie się jak inne dystrybucje Linuksa ;)

naprawdę polecam wszystkim to środowisko ;)

Avatar
pingwinka (niezalogowany) | 01.12.2009 11:09#19

@PAAAAAN kocham cię za twoją wyjątkową wnikliwość i rzetelną ocenę sytuacji. Szczytem moich marzeń jest czytanie takich wypowiedzi :D

Avatar
Grzesiekkk (niezalogowany) | 01.12.2009 11:37#20

@ n33trox

sam miałem Debiana 4 Lenny z środowiskiem KDE ;)

Debian bezproblemu wykrył mi kartę graficzną (sterownik Open Source), rozdzielczość ekranu miałem taką jaką chciałem mieć i po instalacji miałem Gruba z z 2 systemami do wyboru (Linux-dla mnie i Vista-moja siostra :) )

ale za to z Ubuntu mam problemy z kartą graficzną.


Z Linuksami różnie bywa i u każdego działają inaczej ;) to już w sumie sprawa sprzętu :)

pozdrawiam ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Soren | 01.12.2009 12:01#21

Zamrożenie debiana w ten sposób pozytywnie wpłynie na nowe ubuntu że developerzy ubuntu przez ten poślizg będą mieli czas dopracować te wersję... a nuż wyjdzie jedna z najbardziej udanych wersji i postanowią zmienić plan wydawniczy?

Avatar
debianization (niezalogowany) | 01.12.2009 13:03#22

Niestety i Debian wtłacza się w ramy sztywnych cykli wydawniczych. Dlaczego to zrobili?

Ubuntu to kupa i jeszcze metr kupy. Zawsze mam przesunięty dźwięk jak odtwarzam pliki .flv, w Debianie problem w magiczny sposób zniknął.

Deweloperzy Ubuntu zajmują się psuciem Debiana. Ale żeby psuć Debiana to naprawdę potrzeba wydawać nowe distro?

Lepiej byłoby napisać do Stabilnego Debiana skrypt taki jest jest do Ubuntu, co instaluje kodeki, javę, flasha, czcionki MS itp. dodatki i Ubuntu może pakować manele...

Jedyne dystrybucje "normalne" to: Debian, Slackware, Arch (ponoć) i Gentoo (podobno pomału umiera z powodu stale spadającej liczby deweloperów).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Mi2 | 01.12.2009 14:18#23

"Ubuntu nigdy nie miał aż takiego poślizgu (max 2 tyg.)"

Nie dokońca. Z tego, co wiem, to nie zdążyli na czas z Ubuntu Edgy Eft (ale nie mam 100% pewności, może się mylę) i dlatego było w czerwcu (6.06, a nie 6.04).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 01.12.2009 14:23#24

@Gop (niezalogowany)
Nazwy Debiana pochodzą z filmu Toy Story ;)

buzz - Debian 1.1 - od Buzza Lightyeara - kosmicznego marine
rex - Debian 1.2 - od tyranozaura
bo - Debian 1.3 - od Bo Peep, pasterki, która opiekowała się owcami
hamm - Debian 2.0 - od świnki-skarbonki
slink - Debian 2.1 - od Cienkiego, czyli zabawkowego, rozciągliwego psa (Slinky Dog)
potato - Debian 2.2 - od Pana Bulwy (Mr. Potato)
woody - Debian 3.0 - od Chudego
sarge - Debian 3.1 - od Sierżanta małych, zielonych, plastikowych żołnierzyków
etch - Debian 4.0 - od zabawkowej tablicy do rysowania (Etch-a-Sketch)
lenny - Debian 5.0 - od lornetki (Lenny the Binoculars)
squeeze - Debian 6.0 - od trójokiego kosmity
sid - wersja w ciągłym rozwoju nie posiadająca wydań - od chłopca z sąsiedztwa, który psuł zabawki

http://pl.wikipedia.org/wiki/Debian

Avatar
Gallek (niezalogowany) | 01.12.2009 15:09#25

@debianization

Trochę za długo siedzisz na konsoli kolego. Nie wiem o co biega do końca bo akurat miałem mniej problemów z Ubuntu na swoim sprzęcie niż z Debianem i nie świadczy to o tym, że nie potrafię go ujarzmić gdyż jest to system nie aż tak trudny do skonfigurowania. Jednak z powodu braku czasu na ślęczeniu i rozgryzaniu jak zainstalować flasha w Iceweasel albo broń Boże w Operze wybrałem właśnie Ubuntu i nie narzekam. Sprzęt jest standardowy i system chodzi wystarczająco szybko. Nie widzę zbytniego sensu w ciągłych restartach i odpalaniu podczas startu stopera. Nie dajmy się zwariować. Każdy wybiera to co mu najbardziej pasuje. Jakieś dziwaczne obrzucanie się w ostatnim czasie linuksiarzy jest dość groteskowe. Widzę większą zaciekłość między "fanbojami" konkretnych dystrybucji niż między pingwinem a oknami z Redmond. Nie wiem co się dzieje ale nie mam zamiaru brać w tym czynnego udziału. Błędy zdarzają się wszędzie ale to chyba nie powód by pluć jadem. Opisany problem z plikiem .flv nie został przeze mnie zauważony na Ubuntu. Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
eth0 | 01.12.2009 15:51#26

@n33trox

zarówno debian jak i każda inna dystrybucja posiada plik /etx/X11/xorg.conf, gdzie edytując odpowiednią sekcję ustawiasz sobie rozdzielczość i odświeżanie , sam kiedyś się tym posiłkowałem, obecnie nie mam potrzeby.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RubasznyRumcajs | 01.12.2009 15:52#27

@n33trox
z calym szacunkiem- ale zaliczanie debiana do dystrybucji 'trudnych' jest lekkim przegieciem.
obecnie debian (tak lenny jak i squeeze) w wiekszosci przypadkow sa bezproblemowe (chociaz ten drugi to oczywiscie ciagle testowy jest)- kazdy kto zadal sobie trud przeczytania chociazby kawalka informacji o debianie bedzie w stanie ustawic podstawowe rzeczy w nim (bo oczywiscie zaawansowana konfiguracja to juz inna para kaloszy)- osobiscie uwazam debiana za najmniej problemowego ze wszystkich linuksow- w polaczeniu z apt-pinningiem jest to naprawde swietnym systemem na biurko. zeby sie jeszcze paczki robilo tak latwo jak rpmy oraz wszystko bylo- by default- skompilowane z ssp to byloby juz super ;p

Avatar
Zeri (niezalogowany) | 01.12.2009 16:05#28

Od Debiana zaczynałem linuksową edukację w liceum. W domu Slacka katuje już od wersji 9, teraz będę ponownie :( instalował 13 i nie zamieniłbym tej distro na żadną inną. Debian tez jest świetny, z nim akurat na serwerach mam tylko styczność i nie wyobrażam sobie lepszej platformy serwerowej ogólnego zastosowania. Na desktopy naprawdę lepiej wybrać jakieś (k)ubuntu, Mandrive, openSuSe czy inną userfriendly dystrybucję. Dziadków (Debian, Slack, Gentoo, itd.) zostawcie ludziom którzy lubią sobie non stop dłubać coś w systemie.

Avatar
Nixxx (niezalogowany) | 01.12.2009 17:53#29

@debianization Arch nie ponoć tylko na 100%. Korzystam od roku i nie zamieniłbym na inny sytem. Dobrze udokumentowany, niezwyke przyjazne Wiki, łatwość konfiguracji no i nowe paczki na bierząco. Przykład: dzisaj rano miałem już KDE 4.3.4 a na oficialnej stronie KDE nie było jeszcze info o releasie. Oczywiście jak każdy system nie jest pozbawiony wad jednak rekompensuje to support na forum (oficialnym). Dodam jeszcze, że jest niezwykle szybki (kompilowany pod i686) i nie zjada dużo RAMu.

Avatar
debianization (niezalogowany) | 01.12.2009 17:56#30

Nie uważam Debiana za trudną dystrybucję, ani "konsolową". Debian Stable z włączonymi backportami to najlepsza dystrybucja na desktop jaką w życiu widziałem. W miarę nowe paczki (jakby co zawsze można też skompilować samemu), wychodzi raz na 2 lata (instaluję raz i mam spokój na długi czas).

Za to nie polecam wersji Testing i SID. Kiedyś zapragnąłem mieć rolling-relase i zdecydowałem się na Debiana Testing. Przez 4 miesiące było wszystko w porządku, gdy codziennie aktualizowałem system. Pod koniec czerwca (tak około 20) zniknęły przyciski okien w metacity. Musiałem wracać do domu gdzie nie miałem internetu.

Po 3 miesiącach zaktualizowałem system. Padł X-server (ale jakoś to naprawiłem), taczpad przestał działać (tu już zabrakło mi cierpliwości) i system przy starcie wyświetlał sporo warningów i errorów których nie rozumiałem i których przedtem nie było.

Jak Debian to tylko w wersji stabilnej. Tutaj nie ma aż tylu bugów. Jeden w GNOME jest szczególnie irytujący - P-klik na datę, "Dostosuj datę i czas", wyświetla się okienko z monitem o podanie hasła roota, wpisuję i nic się nie dzieje. Gdybym wiedział komu to zgłosić oraz jak to zrobić, to zrobiłbym to, żeby to ktoś naprawił. Obejściem problemu jest zmiana daty za pomocą polecenia konsoli - date --set gg:mm:ss.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RubasznyRumcajs | 01.12.2009 18:33#31

@Zeri
nie widze powodu by nie polecac debiana na desktop- fakt, czesc rzeczy nie dziala out-of-the-box, ale ich instalacja i konfiguracja nie jest z reguly niczym super-ciezkim- wystarczy poczytac

@Nixxx
wiekszosc programow (poza multimediami i grami) dziala tak samo szybko, gdy jest skompilowana na i386 jak i na 686- debian (badz jakakolwiek inna dystrybucja) po zainstalowaniu i konfiguracji (wywaleniu paru mniej zbednych demonow i uslug) bedzie tak szybko dzialal jak archlinux.

@debianization
badz debian stable + backporty, badz debian testing - tak czy siak, jest to bardzo dobra dystrybucja linuksa- tak na desktopy, jak i na serwery (w tym przypadku tylko stable).

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 01.12.2009 20:10#32

Z waszych wypowiedzi to się już troszke pogubiłam, która wersja debiana byłaby najlepsza na desktop? Jedni radzą testing, inni ze testing się sypie i lepszy sid lub lenny. Czym to się w praktycznym działaniu różni? Czym w ogóle Ubuntu się rózni od Debiana, jeśli tak jak ktoś zauwazył wystarczyło dodać to do Debiana i Ubuntu w sumie nie byłoby potrzebne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RubasznyRumcajs | 01.12.2009 21:03#33

@karolinah
coz... opinie sa rozne: wiekszosc ludzi opowiada sie albo za debianem stable (lenny na chwile obecna) + repozytorium backports badz za debianem testowym (squeeze na chwile obecna).
wszystko jest kwestia gustu- ja wole testinga, gdyz jest mozliwosc bezproblemowego uzywania ext4 (tak, wiem, na lennym tez sie pewnie da, ale chodzi mi o 'bezproblemowa' i 'bezobslugowa' jego obsluge)- pamietaj, ze istnieje cos takiego jak apt-pinning, wiec mozna- oczywiscie w pewnym stopniu- mieszac wersje stabilna z testowa i z sidem. inna sprawa, iz w testingu paczki sa nieco swiezsze (chociaz debian stable + backports duzo od niego nie odstepuja).
pozdrawiam

Avatar
debianization (niezalogowany) | 01.12.2009 21:15#34

@ Karolinah, jeżeli nie jesteś zaawansowaną użytkowniczką Linuxa to lepszy będzie Debian Stable z włączonymi repozytoriami backports (choćby po to żeby mieć nowsze jądro i nowszego OpenOffice.org) bo będzie bardziej bezproblemowy niż Testing czy SID. W wersji testowej oraz niestabilnej czasami występują mniej lub bardziej dokuczliwe problemy, które początkującego mogą zniechęcić.

Debian ma mniejsze zapotrzebowanie na RAM (wersja z GNOME zajmuje ~130 MB RAMu) i zajmuje około 2,5 GB wraz z programami na dysku twardym.

Debian rzadziej używa swapa niż Ubuntu (nie mam pojęcia dlaczego).

Ubuntu jest przepakowane domyślnie włączonymi usługami i pakietami. W Debianie sama będziesz musiała włączyć dodatkowe rzeczy.

Czy Debian czy Ubuntu - w sumie oba tyle samo czasu wymagają do przystosowania systemu pod siebie. W Ubuntu tracę tyle samo czasu na wyszukiwanie zbędnych pakietów i ich usunięcie (oraz pozostałości po nich), co w Debianie na dodanie potrzebnych.

Jak zainstalujesz Debiana Stable będziesz miała spokój na około 2 lata. Jeżeli wybierzesz Ubuntu będziesz robić format partycji systemowej co 6 miesięcy żeby wgrać nową wersję - upgrade dystrybucji bardzo rzadko się udaje.

Avatar
debianization (niezalogowany) | 01.12.2009 21:29#35

@ Karolinah, założeniem Ubuntu jest bycie "Debianem dla ludu".

Osobiście jednak uważam, że wystarczyłby skrypt basha. Skrypt uruchomiłby połączenie z Internetem (jeżeli nie zostało automatycznie skonfigurowane przy instalacji systemu), pobrał potrzebne pakiety i je zainstalował. Wiedza laika mogła zostać ograniczona do poziomu jak zainstalować system, jak instalować i usuwać programy, jak aktualizować system oraz jak uruchomić ten skrypt. Skrypt uruchomiłby połączenie z Internetem (jeżeli nie zostało automatycznie skonfigurowane przy instalacji systemu), pobrał potrzebne pakiety i je zainstalował.

Kiedyś (chyba rok temu) była dyskusja na jednym z polskich forów Debiana (http://www.debian.linux.pl) o powstaniu takiego skryptu. Zdecydowana większość tzw. "zaawansowanych Debianowców" z dużym stażem była zdecydowanie przeciwna - "(...) trzymajmy Debiana na wyższym, ambitniejszym poziomie niż Ubuntu(...)". Zaznaczam, że nie identyfikuję się z tym podejściem i nie zaliczam się do "starych wyjadaczy" w Debianie.
Uważam, że taki skrypt to byłaby bardzo dobra i przydatna rzecz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Crop | 02.12.2009 1:44#36

@ debianization: popieram ich na całej linii.
Od UF jest Ubuntu, a zrobienie z Debiana czegoś takiego to tylko napływ poczatkujących userów, którzy będą zaśmiecać DUG postami w stylu jak zmienić tapetę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 02.12.2009 4:09#37

Zeri@
"Dziadków (Debian, Slack, Gentoo, itd.) zostawcie ludziom którzy lubią sobie non stop dłubać coś w systemie."

Nie demonizuj aż tak Debiana.
Wystarczy go raz zainstalować i dobrze skonfigurować.
Co jakiś czas robię tylko aktualizacje. Nie muszę dłubać w systemie, co w pewnym stopniu jest nudne.
Casami skompiluję najnowsze Kadu, i to wszystko.

debianization@
Gotowe paczki OpenOffce.org są dostępne na jego stronie, włącznie z polską wersją.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 02.12.2009 9:04#38

Ja myślę, że z resztą nie poradziłabym sobie w Debianie. Bardzo właśnie potrzebny byłby taki skrypt, bo zaawansowani chyba zapominają że nie wszyscy tak wymiatają w Debianie jak oni. Mnie np. zniechęciło małe okienko Home (chyb brak Nautilusa). Na konsoli się w ogóle nie znam. Nie wiem, co to jest backports, ani kompilowanie.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 02.12.2009 9:22#39

Sugeruję się też tym artykułem http://jakilinux.org/linux/debian/czym-ubuntu-rozni-sie-od-debiana/

Avatar
tajwan (niezalogowany) | 29.03.2010 17:02#40

hahahaha a ja mam windowsa :d:d:d:d

Avatar
Kazamat (niezalogowany) | 26.04.2010 19:25#41

Według mnie bardzo dobrze, że nowy Debian wyjdzie z opóźnieniem, może wkońcu "twórcy" Ubuntu wymyślą coś swojego, a nie cały czas kopiują Debian

Avatar
koszczeńciel (niezalogowany) | 13.01.2011 19:59#42

Jest 2011 i jeszcze nie wyszedł. Wniosek - nie jest gotowy. :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av