Debian 4.0 r7

10.02.2009 13:04, Autor: Adam Wróblewski (adam9870), Kategoria: News
NewsImage

Ukazała się kolejna aktualizacja stabilnego wydania Debiana 4.0 znanego pod nazwą kodową etch.

Tego typu aktualizacje służą głównie poprawie błędów dotyczących bezpieczeństwa systemu. Jak zwykle aktualizacja nie oznacza całkowicie nowej wersji. Użytkownicy, którzy regularnie aktualizują swój system, automatycznie otrzymają odpowiednie poprawki. Nie trzeba też na nowo ściągać płytek instalacyjnych, wystarczy dokonać aktualizacji narzędziami apt lub aptitude.

Zaktualizowane instalacyjne płyty CD i DVD pojawią się niedługo na serwerach. Tymczasem, kolejne wydanie Debiana Lenny planowane jest na najbliższą sobotę, 14 lutego.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (59)  

Avatar
cnl (niezalogowany) | 10.02.2009 13:16#1

korzystam na codzien z Ubuntu 8.04, powiedzcie, czy oplaca sie probowac instalacji Debiana? czy jest tak dobrze wspierany, jak Ubuntu?

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 10.02.2009 13:23#2

@cnl, jest bardo dobrze wspierany, jeżeli faktycznie na codzien korzystasz z Ubuntu, na pewno sobie poradzisz, jak coś mogę pomóc przy instalacji - pisz zulowski [na] gmail.com

Avatar
anonim (niezalogowany) | 10.02.2009 13:28#3

cnl: Jak chcesz instalować żeby instalować to nie.
Musisz wiedzieć czego chcesz.

Avatar
atavus (niezalogowany) | 10.02.2009 13:29#4

no, to trza bedzie 3 miechy jakies poczekac i na testowego sie przezucic :~

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 10.02.2009 13:34#5

wszak ubuntu to sid, cnl, będzie Ci brakowało działających aplikacji, które nie ą przez debiana sote uznane jeszcze za stable :)

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 10.02.2009 13:53#6

Ale kto powiedział, że on chce Stable, ja sam na codzien używam unstable, który jest.. bardzo stabilny :), używałem też experimentala, ale ten potrafił się już posypać od czasu do czasu, przy Sid/Unstable nie ma najmniejszych problemów, skonfigurować się wszystko da, aż się nudno robi po pewnym czasie, gdy nie ma juz co poprawiać:D

Avatar
cnl (niezalogowany) | 10.02.2009 13:56#7

dzieki za odpowiedzi :)
@anonim, nie instalowac, zeby instalowac, ale znalezc ciekawa alternatywe dla Ubuntu. Wszak oparte jest o Debiana, wiec zastanawia mnie, czy Debian jest lepszy, stabilniejszy :) Zdecydowanie wiem, czego chce.
@bartmarian, z softem raczej nie szaleje, standardowe aplikacje w zupelnosci spelniaja moje wymagania, no moze na laptopie troszke bardzoej kombinuje z linuksem, zeby dzialal tak, jak chce, bo stacjonarka, to sluzey raczej domownikom, niz mnie :)

Avatar
garulf (niezalogowany) | 10.02.2009 14:16#8

@cnl
Ubuntu bazuje na niestabilnej gałęzi Debiana- sid. "Niedaleko pada jabłko od jabłoni" więc dużo rzeczy wygląd w Debianie tak jak w Ubuntu, choć w tym pierwszym braku tylu graficznych kreatorów i niektóre rzeczy trzeba skonfigurować ręcznie. Jeśli masz trochę więcej czasu na dopracowanie systemu, to spokojnie możesz instalować Debiana.Rozumiem że to ma być desktop więc najlepiej będzie ci odpowiadała wersja testing/unstable. Polecam instalację online za pomocą bootowalnej płyty netinstall (testing). Jeżeli w repozytoriach ustawisz sobie unstable i experimental, to będziesz na bieżąco z nowościami. Ewentualną pomoc znajdziesz na forum Debiana - http://www.debian.linux.pl. Powodzenia! :)

Avatar
meto (niezalogowany) | 10.02.2009 14:16#9

a lenny bedzie na walentynki :D

Avatar
cnl (niezalogowany) | 10.02.2009 14:22#10

@garulf, tak to ma byc na dekstop. Mowisz, ze wersja testing/unstable, jest to porownywalne do alfy, czy bety? Bo rozumiem, ze stable, porownac mozna do produktu koncowego.

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 10.02.2009 14:32#11

@cnl - Czy się opłaca próbować??? Tu się nie ma co zastanawiać. Po takiej przesiadce będziesz miał same korzyści:
1. - Na Debianie przynajmniej czegoś się nauczysz i lepiej poznasz linuksa. W Ubuntu wszystko masz podane na tacy i system prowadzi Cię za rękę a co za tym idzie nigdy dobrze go nie poznasz.
2. - Przekonasz się co to jest prawdziwa stabilność i niezawodność. Debian w wersji ,,stable,, posiada wyjątkową stabilność i niezawodność ponieważ prioryretem jego developerów jest wysoka jakość oddanego w ręce użutkowników produktu. Ubuntu jest oparte na niestabilnej gałęzi Debiana (Sid) i posiada zbyt świeże pakiety przez co system nie jest należycie stabilny i na tyle dopracowany żeby nie występowały w nim problemy a takie niestety występują.
Moim skromnym zdaniem Ubuntu jest za często wydawane co niewątpliwie wpływa na jego jakość. Gdyby Canonical zmienił cykl wydania systemu na roczny a nie 6-ciomiesięczny to Ubuntu znacznie zyskałoby na jakości.
Ja przeszedłem na Debiana z Ubuntu 7.04 jak tylko ukazała się wersja 4.0 ,,etch,, i przy nim pozostałem. Nie wyobrażam sobie powrotu na Ubuntu czy też na Mandrivę lub SuSE.
Na linuksie siedzę już 8 lat i przetestowałem wiele czołowych dystrybucji lecz Debian najbardziej mi odpowiada i jemu pozostanę wierny. W razie problemów lub pytań napisz na mój mail:
krysban55@gmail.com

Avatar
maddox (niezalogowany) | 10.02.2009 14:40#12

@cnl: licz się że z Debianem będziesz mieć więcej problemów z konfiguracją.

Co do wersji testing/unstable to raczej nie można tego porównać do alfy czy bety choć takie skojarzenie się nasuwa. Testing uznał bym bardziej za RC natomiast unstable za późną betę jeśli już mamy się trzymać takiej terminologii. Unstable polega głównie na tym że jest często aktualizowany i rozbudowywany o nowe pakiety czy funkcje.

Mi osobiście na wersji testing brakowało obsługi WPA2 w network manager :( Tak wiem że jest WICD i wpa_supplicant ale to nie to. Lubię mieć wszystko "zintegrowane" ;)

Avatar
Kuba1990 (niezalogowany) | 10.02.2009 14:41#13

Jak naprawde chcesz debiana i prostoty ubuntu to zainstaluj Sidux'a. Napewno będziesz zadowolony.
Wczoraj zainstalowałem KDE4.2 i śmiga aż miło:)

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 10.02.2009 14:45#14

@Zulu - ,,jeżeli faktycznie na codzien korzystasz z Ubuntu, na pewno sobie poradzisz,,
Ludzie nie piszcie takich głupot. UBUNTU TO NIE DEBIAN i nigdy nim nie będzie z tego względu że coraz bardziej od niego się oddala. Pakiety Ubuntu nie są nawet kompatybilne z debianowymi i na odwrót i śmieszą mnie użytkownicy Ubuntu uparcie twierdzący że ich system to właściwie Debian. Nic bardziej mylnego. Ubuntu jest tylko parte na Debianie i tyle.

Avatar
silverweb (niezalogowany) | 10.02.2009 14:56#15

I widzicie, nikt się do wątku o linuxie nie wpitala z komentarzami, że on w swoim Windowsie cośtam, cośtam...
Mimo, że mowa o zwiększeniu bezpieczeństwa, czyli de facto o załataniu dziur w niezawodnym przecież linuxie :D

To tak apropos odwiecznego problemu pingwina rzucającego lodem w okna...

Pozdrawiam
(administrator serwerów na Debiana, użytkownik Visty)

Avatar
per (niezalogowany) | 10.02.2009 16:02#16

ubuntu niestabilne? Co wy piszecie :))) To ja zostaje na windowsie :P

Avatar
tepa strzala (niezalogowany) | 10.02.2009 16:41#17

@Krysban

bo Ci zylka peknie...

Avatar
anonim (niezalogowany) | 10.02.2009 16:48#18

nie dzięki, strasznie skomplikowany system to jest

Avatar
anonim (niezalogowany) | 10.02.2009 17:04#19

@anonim
Skomplikowany? Nie sądzę. Może wina leży po stronie usera?

Avatar
Razi (niezalogowany) | 10.02.2009 17:12#20

próbowałem debiana, ale przeraża mnie brak zainstalowanych sterowników do mojej karty sieciowej, a instalacja sprzętu bez neta to koszmar (co jakiś error to system zmieniać). Zostanę na ubu:p

Avatar
Pardus 2008 (niezalogowany) | 10.02.2009 17:35#21

Ostatnio jak sprawdzałem Debian miał słabą jakość multimediów.
W Pardus 2008.2 wyraźnie to poprawiono.
Szczerz polecam spróbować.
Wszystko działa od razu po zainstalowaniu.

Avatar
Krzy$iek (niezalogowany) | 10.02.2009 17:37#22

cnl | IPHASH : DU-HF-E8-XP | 10.02.2009, 12:16 Ubuntu 8.04 jest spox !!! Tak go sobie ustawiłem ze szkoda by było to rozwalac :):)

Avatar
n-pigeon (niezalogowany) | 10.02.2009 17:38#23

Nie piszmy o wyższości Debiana nad Ubuntu czy na odwrót.

Debiana cienie za jakość, stabilność oraz dopracowanie.

Ubuntu i Fedorę cenie za nowoczesność, wygodę i łatwość obsługi

Dlatego Debiana używam do renderowania obrazu (3D głównie, ale czasem przy zmianie formatu plików video) Mam pewność że nic się nie wysypie i nie ma niepotrzebnych źle działających procesów, dzięki czemu zyskuje trochę na szybkości renderingu.

Ubuntu mam na desktopie do codziennego przeglądania internetu i pracy z multimediami. Fedorkę natomiast na pendrivie jakbym gdzieś w wszechświecie potrzebował jej nagle ;)

PO TO JEST TYLE DYSTRYBUCJI ŻEBY KAŻDY ZNALAZŁ COŚ DLA SIEBIE :D

Pozdrawiam.

Avatar
Roobal (niezalogowany) | 10.02.2009 18:34#24

Z tym Lennym to bym sie jednak nie spodziewal tak szybko :)

Pozdrawiam!

Avatar
Krzy$iek (niezalogowany) | 10.02.2009 19:17#25

anonim | IPHASH : 3U-TP-E9-IP | 10.02.2009, 15:48 Skomplikowany system to jest????? hahahah to chyba z Toba jest problem :):):

Avatar
cnl (niezalogowany) | 10.02.2009 19:23#26

czyli generalnie przekonaliscie mnie do podjecia proby "pozycia" z ta dystrybucja:) Co do Ubuntu, to w zasadzie zawsze bylem przekonany, ze jest stricte powiazane z Debianem distro. Kwestia "wyklikiwania" wszystkiego nie jest dla mnie super istotna (troszke w tym siedze i wiem, ze bez konsoli, ktora nie gryzie napewno sie nie obejdzie:) Sporo ludzi porzuca Linuxa wlasnie z tego powodu, obawiaja sie zmian. Jesli chodzi o Network Managera, to na plus w Ubuntu jest to, ze zawsze dziala idealnie (przynajmniej z moimi kartami sieciowymi oraz iPlusem), natomiast z np openSuse mialem spore problemy, tak samo, jak w Fedorze, ktora niesamowicie swoja droga spowolniala dzialanie kompa uniemozliwiajac korzystanie z niego (swieza instalacja Fedory 10 na Gnome bez bajerow typu Compiz i desklet), tak jak pisze n-pigeon, kazdy znajdzie cos dla siebie:) Warto jednak probowac, chociazby dla samej idei darmowej alternatywy dla MS. Co do stabilnosci Ubuntu, to przyznam szczerze, ze nigdy nie zdarzylo mi sie, zeby sie wysypal tak, zeby odmowil posluszenstwa, wiec w zasadzie w moim mniemaniu jest stabilny. Z Mandriva dalem sobie spokoj po jej komercjalizacji. Jesli natomiast chodzi o Canonical i wydawanie nowych wersji co 6 miesiecy oraz mydlenie oczu wersja LTS, to zdecydowanie nie jest to dobra polityka, poniewaz w oczach postronnego widza (usera) swiadczy to o "ciaglym poprawianiu czegos", czyli o niskiej jakosci. Zainstalowalem 8.04, nagle widze, ze wychodzi 8.10 i chwile potem gadka o 9.04, czlowiek glupieje:) Sciagam iso Debiana i zaczynam przygode.

Avatar
Kartofelek (niezalogowany) | 10.02.2009 19:37#27

Uzywalem debiana przez pare lat az do momentu zamrozenia Lennyego. Nie chcialo mi sie przechodzic na Sida wiec zainstalowalem na lapku Ubuntu i powiem Wam ze jestem bardzo zadowolony. Wszystko zawsze dziala i nie mialem zadnych problemow. Na desktopie Ubuntu to zdecydowanie dobry wybor (mi osobiscie bardziej odpowiadajacy niz Debian). Na serwerach pozostałem przy Debianie. Probowalem na jednym z nich zainstalowac Ubuntu Server Edition, ale pomimo oczywistych udogodnien nie zdecydowalem sie na szersze wdrozenia...jeszcze, bo gwarantowany przez Cannonical czas wsparcia bardzo kusi :)

Avatar
XGamer (niezalogowany) | 10.02.2009 19:58#28

Ja szukam dystrybucji dla siebie. Sprzęt to:
- Intel Dual Core T2390
- ASUS S96S
- 2GB OCZ DDR2 667MHz
- 250GB HDD
- 8600GS Mobile

Zależy mi na GNOME, WINE (CS, WC3, Heroes), stabilności. Prostej instalacji oprogramowania i uaktualniania. Wybieranie pakietów przy instalacji.

Avatar
.m (niezalogowany) | 10.02.2009 20:02#29

chyba najbardziej cenny ze wszystkich linuchów ale.... 4 lata używania go pozostawiło mi jakiś niedosyt który rekompensuje jedynie BSD

Avatar
Pinginekson (niezalogowany) | 10.02.2009 20:19#30

Mam pytanie. Czy podczas instalacji Debiana z Netinstall można zainstalować Avasta ? Czy dopiero po instalacji ?

Avatar
garulf (niezalogowany) | 10.02.2009 20:49#31

@cnl
Tu są definicje wersji Debiana http://debian.org/releases/
Wersja stable jest przeznaczona na serwery, a testing i unstable - na dektop.
Ja sobie wyedytowałem /etc/apt/apt.conf
i tak sobie ustawiłem:
// To jest domyślna wersja systemu
// dopuszczalne wartości to: etch, lenny, sid
// lub stable, testing, unstable
APT::Default-Release "testing";

W ten sposób mam mieszaną wersję Debiana Testing/Unstable

Instalujac pakiety z wersji domyślnej (testing) robię to tak:
# aptitude install program

a tak z unstable:
# aptitude -t unstable install program

i po wszystkim :)

@Krysban
całkowicie zgadzam się z pkt1

Avatar
xprox (niezalogowany) | 10.02.2009 21:15#32

Debian jest trochę toporny ale dobry system.

Avatar
Linuksiarz (niezalogowany) | 10.02.2009 21:22#33

Ktory linux jest najszybszy?
Ubuntu, Debian czy Sidux?
Slyszalem ze Sidux bo jest pod i686 a Debian i Ubuntu tylko pod i386?
Mam obecnie ubuntu 8.10 64bit i a64 3000+, duzo zyskam przesiadajc sie na siduxa?

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 10.02.2009 22:06#34

@Krysban
wystarczy, że poużywał apt'a i dpkg, a to i w ubuntu i w debianie masz tak samo, jeżeli korzystał z ubuntu tak jak pisze, to na pewno miał styczność i z tym i z tym, dlatego - sobie poradzi!

Avatar
K (niezalogowany) | 10.02.2009 22:29#35

@Pinginekson - a na jaką cholerę chcesz zainstalować na Debianie Avasta???
Na linuksie (desktopie) nie ma takiej potrzeby i w zasadzie jest tak potrzebny jak panience dzidziuś.
W linuksie instaluje się oprogramowanie antywirusowe ale tylko na serwerze pocztowym żeby windowsowe syfy nie rozsiewały się po klientach używających systemu Windows.

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 10.02.2009 22:42#36

@Linuksiarz
Ja sam używam czystego Debiana Sid pod amd64, chodzi lepiej od Ubuntu, gdyż mam zainstalowane tylko to, co chce, i jak widzisz mój useragent to :
Opera/9.63 (X11; Linux x86_64; U; pl) Presto/2.1.1

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 10.02.2009 23:05#37

@Pinginekson
Nie trzeba, Linuksa nikt nie używa, dlatego nikt nie pisze na niego wirusów, zresztą, co to Linux? ;)

Avatar
Pinginekson (niezalogowany) | 10.02.2009 23:06#38

Bo nie mam zamiaru rozpowszechniać infekcji. Pobiorę jakiś plik, z syfem, który działa pod Winodwsem, dam np. bratu płytkę z tym "kolegą" i co ? Zaraz zawirusuję innym kompy. Szkodniki należy tępić, a nie rozpowszechniać.

Avatar
maszto (niezalogowany) | 11.02.2009 0:02#39

@Linuksiarz
w kolejności rosnącej responsywności systemu (na podstawie doświadczeń własnych):
Sidux (amd64)
Sidux (32)
Debian (netinstall)
Ubuntu

Debian(netinstall) uruchamia się jakieś 3s szybciej niż Sidux i zajmuje jakieś 40 MB mniej, ale to kwestia ilości usług na starcie.

Avatar
Kat (niezalogowany) | 11.02.2009 0:19#40

@cnl - Jesli korzystasz z Ubuntu, to po instalacji Debiana zrozumiesz, ze komputer, ktory posiadasz jest naprawde szybki. Chociaz ja sie nie moglem do niego przekonac i wrocilem do Fedory w przeciagu tygodnia - Komputer w domu sluzy mi tylko do rozrywki i baaardzo rzadko do pracy - nie mam czasu na zabawe z systemem. Dla mlodziezy polecam - mozna sie wiele nauczyc. Ja na szczescie z IT wypadlem pol roku temu i bardzo sobie to chwale.

Avatar
5ew (niezalogowany) | 11.02.2009 0:45#41

@Pinginekson
Nie zarazisz brata jeśli on też będzie używał Linuksa.

Avatar
tbs (niezalogowany) | 11.02.2009 9:58#42

Linuksiarze są be ! Lubią rozpowszechniać syf na inne OS :X

Avatar
garulf (niezalogowany) | 11.02.2009 14:00#43

@cnl
artykuł "The Unthinkable: Moving From Ubuntu to Debian 5 Lenny"
http://beginlinux.wordpress.com/2009/02/07/the-unthinkable-moving- -ubuntu-to-debian-5-lenny/

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.02.2009 15:31#44

Debian to po prostu mniej funkcjonalne Ubuntu! Tak naprawdę niczym się nie różni. Przy instalacji pobiera 850 paczek i na zwykłym łączu trwa to wieki. Środowisko Gnome takie samo jak w Ubuntu lecz pozbawione kilku funkcji (np zmiana języka). Debian Lenny, którego miałem ostatnio wykrywał drukarkę Canona, ale nie posiada tylu ustawiań co pod Ubuntu. Przeglądarka Iceweasel źle wyświetla niektóre strony www. Widać, że zmiana kodu i co za tym idzie brak autoryzacji Mozilli zadziałało na niekorzyść tej przeglądarki. Nie jest tajemnicą, że twórca Ubuntu był kiedyś developerem Debiana. Zabrał ze sobą programistów i buduje własną dystrybucję. Na blogu "debianowcy" płaczą i w sumie mają uzasadnione pretensje, że coraz częściej paczki w Ubuntu nie są kompatybilne z tymi pod Debianem.

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 11.02.2009 17:37#45

@anonim, Debian to czysty linux w przeciwienstwie do ubuntu gdzie masz wszystko zrobione, to wszystko co opisales, to nie wina Debiana, tylko twoja, ze nie potrafiłeś zainstalować tego, co potrzebujesz i skonfigurować tegoż.
A co do tego, że na blogu debianowcy płaczą, nie spotkałem się z tym ani razu, nikt nie placze z tego powodu, zresztą, każdy WYBIERA to, co mu bardziej odpowiada, wiec dlaczego ktoś miałby płakać, ze "ubuntu ma to i tamto", skoro bardziej mu sie podoba ubuntu, to wybiera ubuntu, ale dla mnie Ubuntu to piękne staroafrykańskie słowo - Nie potrafie skonfigurować Debiana ;)
Poza tym, "w gnome nie ma paska do języka" ... kliknij prawym, i sobie dodaj! Dżizes :D

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 11.02.2009 21:29#46

@anonim - podpisuje się pod tym co napisał Zulu.
Twój komentarz potwierdza tylko że masz bardzo nikłe pojęcie na temat linuksa i radzę tę wiedzę uzupełnić zanim następnym razem coś napiszesz bo tylko się ośmieszasz. Instalator Ubuntu wciska Ci do systemu wiele niepotrzebnych śmieci (np. konfiguratory graficzne) które zaśmiecają i obciążaja system. Takie konfiguratory prowadzą Cię za rekę jak debila i tak naprawdę nigdy nie poznasz linuksa. Poza tym nie wiesz jakich zmian dokonał taki konfigurator i w razie czego nie będziesz w stanie tego poprawić. Debian ma zupełnie inną filozofię i za to go cenię. Szanujący się debianowiec instaluje najpierw system bazowy a następnie używając konsoli, to co chce mieć w systemie i tylko to. Taki użytkownik dokładnie wie co ma w systemie co pozwala sprawować nad nim pełną kontrolę. System skonfiguruje używając tylko i wyłącznie konsoli. Tak zainstalowany i skonfigurowany Linux będzie działał szybko i nienagannie a jego doświadczony użytkownik będzie jego Panem i Władcą. Nigdy więcej nie pisz głupot że Debian to mniej funkcjonalne Ubuntu. W rekach doświadczonego użytkownika bedzie on bardzo funkcjonalny. Poza tym Ubuntu to nie Debian i nigdy nim nie bedzie.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.02.2009 9:58#47

@Krysban - Ty się jakoś próbujesz dowartościować na tym portalu? Nie mogę tego zrozumieć za Chiny. Po co te slogany i farmazony piszecie. Debiana mam od kilku już lat i mogę coś o nim napisać.
Teraz po kolei: proszę przestańcie pisać głupoty o czystym linuksie instalowanym za pośrednictwem konsoli. Jak jesteś taki geek to wytłumacz różnicę między instalacją za pomocą nakładki na APT, a wypisaniem komendy w terminalu???? O jakich to koledzy konfiguratorkach piszą???? Spójrzmy więc na obie dystrybucje. I w Ubuntu i Debian po zainstalowaniu Gnome mamy ten sam zestaw programów. W Debianie instalowałem jedynie Brasero, które jest w Ubuntu.
Odnośnie innych bzdur to podtrzymuje to co napisałem Iceweasel źle wyświetla niektóre strony www. CUPS również jest do kitu w porównaniu z tym z Ubuntu.
Proszę nie opowiadajcie bajek o różnicach w obu dystrybucjach.

Avatar
gothmori (niezalogowany) | 12.02.2009 11:24#48

→Krysban paczki debianowe nie są kompatybilne z ubuntu? xD jeju.... xD są w 100% kompatybilne... wielokrotnie instalowałem coś z repo debiana na ubu ;p czesem trzeba było jedynie spełnić zależności ;p ubuntu jest w dużym stopniu oparte o sid'a

"najpierw system bazowy a następnie używając konsoli, to co chce mieć w systemie i tylko to"

bzdura... jesli nie obserwujesz tego co masz to nigdy nie będziesz wiedział co instalujesz... pakiety mają zależności i to nie jest tak że instalujesz sobie np. kadu i zainstaluje się tylko kadu... debian to nie slackware... a nawet w slackware trzeba spełniać zależności bo inaczej coś nie ruszy lub będzie sypać tak samo jak w każdej innej dystrybucji... w ubuntu można korzystać z tekstowych narzędzi... nic nie stoi na przeszkodzie by działać tylko i wyłacznie w konsoli i wszystko konfigurować ręcznie...
TYLKO NEWBIE MOIM ZDANIEM UWAŻAJĄ ŻE UBU JEST DLA NOOBOW A DEBIAN DLA XP obecnie i debian (juz nawet w etchu) ma graficzny instalator...

wiesz do czego się sprowadza instalacja desktopu na system bazowy w debianie?
aptitude install gnome

lub

aptitude install gnome-core

i to wszystko.. reszta sama się dociąga wraz zależnościami... nie wprowadzaj ludzi w błąd... debian ma jedynie inną filozofię pakietów...

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 12.02.2009 14:01#49

@anonim - ,,→Krysban paczki debianowe nie są kompatybilne z ubuntu? xD jeju.... xD są w 100% kompatybilne... wielokrotnie instalowałem coś z repo debiana na ubu ;p czesem trzeba było jedynie spełnić zależności ;p ubuntu jest w dużym stopniu oparte o sid'a,,
Tak??? To wytłumacz to kolesiowi windziarzowi zaczynającemu przygodę z Debianem że będzie musiał ,,jedynie spełnić zależności,, korzystając z repo Ubuntu, a w razie gdy APT wywali komunikat o uszkodzonych zaleznościach co jest dość częste w takim przypadku i co??? Powiesz mu że jest rozwiązanie w postaci wydania polecenia ,,apt-get -f install,, lub też ,,apt-get -f remove,,. Nastepnie powiesz mu, że pierwsze polecenie próbuje naprawić uszkodzenia przez pobranie i zainstalowanie niezbędnych pakietów co zwykle rozwiązuje problem i pozwala kontynuować instalację pakietu głównego. Potem powiesz mu, że drugie polecenie próbuje rozwiązać problem przez usunięcie przeszkadzających pakietów. Następnie oznajmij mu,że jest to dość ryzykowne jeżeli nie zachowa należytej ostrożności. Po tych wykładach zniechęcisz go skutecznie do linuksa. Developerzy tych obu dystrybucji nie zalecają mieszania repozytoriów i wiem co piszę bo mam kolegę developera Debiana. Możesz oczywiście się ze mną nie zgadzać i masz takie prawo.

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 12.02.2009 14:06#50

@anonim - przepraszam lecz poprzedni mój post oczywiście był adresowany do gothmori. Z Tobą też nie do końca się mogę zgodzić. Ja się nie chcę i nie muszę dowartościowywać. Mam po prostu inne zdanie niż Ty.

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 12.02.2009 14:39#51

@gothmori - ,,wiesz do czego się sprowadza instalacja desktopu na system bazowy w debianie?
aptitude install gnome

lub

aptitude install gnome-core

i to wszystko.. reszta sama się dociąga wraz zależnościami... nie wprowadzaj ludzi w błąd... debian ma jedynie inną filozofię pakietów...

Gratuluję Ci wiedzy i poczucia humoru. Po takiej instalce nie miałbyś żadnego pożytku z tego systemu.
1. Po instalacji systemu bazowego pierwsze co musimy zainstalować to serwer X.Org który jest odpowiedzialny za tworzenie wyświetlanego obrazu i obsługę urządzeń wejściowych (myszy, klawiatury, monitora itp) To z tego serwera korzystają środowiska graficzne np. GNOME czy KDE i jest on fundamentem na którym opierają się wszystkie aplikacje graficzne.
2. Po instalacji serwera X.Org musimy go skonfigurować odpowiednim poleceniem w konsoli aby bez problemów współpracował z naszym sprzętem i nie powodował problemów.
3. Po wykonaniu powyższych czynności możemy dopiero przystąpić do instalacji środowiska graficznego np.GNOME. Składnię poleceń do tej instalacji podałeś prawidłową
4. Po instalacji środowiska graficznego musimy zainstalować menadżer logowania bo inaczej nie zalogujemy się do systemu w trybie graficznym. W przypadku GNOME jest to ,,gdm,, a w przypadku KDE ,,kdm,, choć jak ktoś się uprze można zrobić na odwrotnie.
5. Następnie restartujemy komputer i wpisujemy do konsoli ,,shutdown -r now,, i naszym oczom powinien ukazać się ekran logowania.
6. Instalujemy oprogramowanie które będzie nam potrzebne do pracy
7. Konfiguracja systemu.

Jak widzisz Ubuntu nic Cię nie nauczyło linuksa a tylko ogłupia łatwością automatycznej instalacji i użytkowania.

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 12.02.2009 14:59#52

@anonim
a to dziwne, bo ja instalowalem z net install tylko system bazowy, i laptop, i dziwne, nie mialem W OGOLE GNOME! A co dopiero taki sam zestaw programów jak w Gnome pod ubuntu, opowiadasz bajki panie, widocznie masz kilka lat tego debiana zainstalowanego, a dalej nie wiesz wlasciwie, jak on dziala, a moze nawet nie wiesz, ze go nie masz zainstalowanego? :)

Avatar
gothmori (niezalogowany) | 12.02.2009 15:35#53

→Krysban yyyyyyyyy.... wiesz... xDD GDM wchodzi w skład gnome-core xD powiem tyle: gdy ktoś Cię przeczyta rzeczywiście uwierzy że linux jest cholernie trudny... piszesz głupoty... instalowałem już z bazowego( tj. debiana bez środowiska - bo rzeczywiście system bazowy nie ma nawet apta i gruba a nawet sieci xD) ;p bo miałem uszkodzoną płytę z etchem ;] i w pewnym etapie po prostu instalacja stawała ;] nie chciało mi się ściągać i nagrywać na nowo dlatego wielokrotnie instalowałem z tej płyty ;] dopiero później w gazecie którą kupiłem miałem debiana na normalnej płycie ;] gadasz głupoty moim zdaniem ;p i teraz się zastanówmy... czemu ludzie mają w dupie linuxa xDD no jak ktoś robi taką bzdurną reklamę ;p

sam debian daje możliwość instalowania od razu środowiska (gdy instalujemy z płyty) i nawet nie wiem po co robić to później... jesli ktoś jest masochistą i chce się rozmieniać na drobne...

skoro jestes taki xp to wszystkie zależności instalujesz po kolei aby dojść do gnome? czy... xDDD tego jest tyle że zabawy byłoby na 40 godzin nawet instalując z debów xD nie masz pojęcia o apcie i o zależnościach.. spójrz na to co dzieje się gdy instalujesz gnome pod debianem ;] bzdury rzeczesz i ciemnotę wciskasz aż strach ;p

a jeśli chodzi o tzw. system basowy (tj. podstawowy) to nie zainstalujesz z repozytoriów nic ;p bo nie ma w nim nawet apta xD w tej dyskusji raczej rozważyłem pojęcie zainstalowanego debiana z trybem tekstowym a nie systemu basowego ;] gdybyś dostał system bazowy to byś się że tak to ujmę zsiusiał xD bo trzeba płytkę uruchomić i wejść z chroot'a na partycję, skompilować i skonfigurować apta, postawić sieć, zainstalować i skonfigurować gruba itd itd... czyli zbudować system prawie od podstaw samemu ;p nie poradziłbyś sobie w podstawowym środowisku ;p skoro Ty nawet nie znasz zależności gnome... to założę się o głowę, rękę a nawet dwunastnicę że byś na podstawowym systemie nic nie zrobił... no moze oprócz formatu ;p

Avatar
gothmori (niezalogowany) | 12.02.2009 15:53#54

→Krysban zainstaluj sobie minixa ;] to jest system który budujesz prawie od podstaw ;] zabawa jest dziecinnie prosta ale bardzo pouczająca ;p

"To wytłumacz to kolesiowi windziarzowi zaczynającemu przygodę z Debianem że będzie musiał ,,jedynie spełnić zależności,, korzystając z repo Ubuntu, a w razie gdy APT wywali komunikat o uszkodzonych zaleznościach co jest dość częste w takim przypadku i co???"

to o czym piszesz to raczej ma miejsce gdy pakiet dociąga dodatkowe-konfliktujące. Z reguły gdy zależności są niespełnione pojawia się informacja o niespełnionycgh zaleznościach ;] w komunikacie widnieje informacja co należy dociągnąć ;p debian nie instaluje na siłe plików które nie mają spełnionych zależności xD braki w zależnościach zdarzają się nawet w ubuntu ;] np. gdy instalujesz coś niepokolei z getdeba... tam masz czasem paczki typu "nazwaprogramu" i "nazwaprogramu-data" i gdy zainstalujesz najpierw "nazwaprogramu" to nie popsuje pakietów tylko poprosi o instalację "nazwaprogramu-data" - to był baaardzo prosty przykład bo zależności są o wieeele większe tylko że to co potrzeba najczęściej mamy już zainstalowane i wystarczy jedynie zainstalować 2 paczki ;p tak samo jest w debianie ;p tylko że instalując ręcznie gnome musisz wziąść pod uwagę maaaasę zależnosci które instalując z apta można mieć w poważaniu ;] bo ten sam dociągnie co trzeba i skonfiguruje instalując ;p

pozostaje podziękować że masz wpływ na to że ludzie mają gdzieś linuxa i myślą o nim jak o jakimś statku kosmicznym do którego uruchomienia potrzebna jest wiedza doktorska xDDD smutne...

Avatar
gothmori (niezalogowany) | 12.02.2009 21:21#55

→Krysban doczytałem Twoją wypowiedź i... a gdzie sterowniki? dźwięk, sieć, grafika... te też trzeba skonfigurować jeśli juz chciałbyś robić wszystko manualnie... do GDM'a nie trzeba restartu a do uruchomienia środowiska ani GDM'a ani żadnego graficznego menedźera logowania.. w punkcie 7 napisałeś "konfiguracja systemu" przecież to robiłeś niby na początku...

to fajnie że wysoko mierzysz i masz ambicje i na pewno wielu ludziom sie przydasz.. ale miej na uwadze że nie każdy kto sięga po system operacyjny musi być lub chce geekiem... ubuntu nie jest gorsze - znaczy mniej stabilne przez graficzne konfiguratory tylko przez pakiety eksperymentalne... i jedynie tyle można tutaj zarzucić... Ubuntu ( w późniejszym stadium) też ma stabilną gałąź, chodzi o LTS.
Ubuntu to system w którym może odnaleźć sie zarówno geek jak i newbie... Z tego co zauwazyłem to wielu z nas by chciało aby linux był bardziej popularny... ale zachecając ludzi do instalacji systemu przez kilka godzin raczej nie zachecimy do przesiadki na linuxa... chrzanić czy to debian czy mandriva czy gentoo czy ubuntu... ważne że to linux i tego powinniśmy się trzymać... w każdym z nich jest konsola i każdy można konfigurować zarówno graficznie jak i tekstowo... dzieląc się na lepszych i gorszych w tak mało popularnym systemie to raczej wiele nie zdziałamy...

Pomyśl.. ktoś kiedyś usłyszał "linux jest super prosty i stabilny" wchodzi na goolge i znajduje dobreprogramy, przegląda newsa i zagląda do komentarzy, by dowiedziec się co ludzie o nim myślą i wyczytuje: ubuntu to ***, najlepiej instalowac debiana 6 godzin... no wiesz... taka lektura może odrzucić... poza tym debian to tak prawdę mówiąc też nei jest najtrudniejsza i najmniej "zautomatyzowana" dystrybucja i wiele jej do tego brakuje... :)

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 12.02.2009 21:31#56

@gothmori - swoimi bzdurnymi komentarzami utwierdziłeś mnie w przekonaniu że Linux nie jest dla każdego. To co powypisywałeś to się kupy nie trzyma i nijak się ma do rzeczywistości. Z tego całego słowotoku bzdur nic nie wynika i tylko z nielicznymi fragmentami mogę się zgodzić.
Co do miniksa (nie minixa) to osobiście wolę Gentoo którego od roku mam na drugiej partycji.
Na koniec dam Ci dobrą radę bo nie zamierzam więcej z Tobą dyskutować :
Wróć koleś do Windowsa bo jednak Linux nie jest dla każdego.

Avatar
Krysban (niezalogowany) | 12.02.2009 21:56#57

@gothmori - sory ale nie przeczytałem Twojego ostatniego komentarza i trochę za ostro pojechałem. Powiem Ci że wiele osób zachęciłem do linuksa i wielu pomogłem w rozwiązaniu problemów. Nowicjuszowi oczywiście nie zalecam takiej instalacji systemu i robimy to w trybie graficznym instalatora. Powiem Ci więcej - ja nic nie mam do Ubuntu a wręcz przeciwnie sam go nawet reklamuję. Latem dużo jeżdżę po świecie i często zakładam koszulkę z logo i napisem Ubuntu. W zeszłym roku byłem na Teneryfie i przez całe dwa tygodnie ją nosiłem. Podaj wój e-mail to Ci kilka prześlę. Jeszcze raz przepraszam bo kłótnie do niczego nie prowadzą.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.02.2009 22:08#58

@gothmori - przynajmniej Ty zachowujesz jakieś normalne podejście do tematu. Gość wybitnie chce coś udowodnić, tylko nie wiem co? Podejrzewam, że wypisując jakąś komendę typu su (hasło) dpkg --install [coś tam] myśli o sobie jak o jakimś super specu informatycznym. Staram się podchodzić do tematu zdroworozsądkowo. Uważam za dziwactwo instalację poszczególnym komponentów systemu. Tak samo uważam za dziwactwo męczenie się ze starymi paczkami, kernelem tylko w imię ideologii. Przez szereg lat miałem Debiana i w końcu dałem sobie spokój z tym systemem. Z niespełnionymi zależnościami (patrz przykład Skype środowisko KDE), z czekaniem na nowy kernel obsługujący drukarkę.

Avatar
garulf (niezalogowany) | 13.02.2009 11:50#59

... eh i znowu te wojnu o wyzszosci Swiat Wielkiejnocy nad Swietami Bozego Narodzenia, masła nad margaryna czy dachówki cementowej nad ceramiczną; ludzie wyluzujcie ;P

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av