
Już dzień po premierze finalnej wersji przeglądarki Netscape 8.0
pojawiła się nowa wersja 8.01. Wypadałoby się z tego cieszyć
ponieważ zostały zaimplementowane do niej wszystkie poprawki
związane z bezpieczeństwem jakie ukazały się Firefoksie 1.04.
Trudno jednak zrozumieć jak można zrobić taki falstart. Przecież
Firefox 1.04 nie ukazał się wczoraj lecz przeszło tydzień temu.
Wszyscy wiedzieli, że nowa wersja zawierała ważne poprawki. Trudno
pojąć dlaczego nie opóźniono po prostu wprowadzenia wersji finalnej
o jeden dzień lecz z premedytacją wprowadziono na rynek dziurawą
przeglądarkę. Dziwnego wrażenia nie zmienia fakt, że
zaimplementowano także inne poprawki.
Pytanie czy nowa wersja jest wynikiem fali krytyki czy też to
planowe łatanie po jednym dniu. Jeśli jest wynikiem krytycznych
komentarzy to trzeba przyznać, że reakcja była szybka ;-) Jeśli
natomiast taki był plan to gratulacje dla pomysłodawcy ;-)))