r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

GIMP świętuje 20 urodziny, choć od dawna drepcze w miejscu

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

GIMP świętuje 20. urodziny. 21 listopada 1995 roku na Usenecie pojawiła się informacja o dostępności nowiutkiego, otwartego programu do pracy z grafiką. Jego autorzy, Peter Mattis i Kimball Spencer, członkowie koła eXperimental Computing Facility na uniwersytecie w Berkley, stworzyli go, by odwdzięczyć się społeczności za wolne oprogramowanie. Treść ogłoszenia została oczywiście zachowana, wraz z listą możliwości pierwszej wersji i planami na przyszłość.

W 20-letniej historii programu prawdopodobnie najbardziej konstruktywne były lata 2006-2012. Dzięki projektowi openUsability nawiązana została współpraca z Peterem Sikkingiem z man+machine works, który pokazał deweloperom jak opracować nowy, spójny interfejs programu. Dzięki temu GIMP przestał wyglądać jak dzieło Frankensteina, zlepione z funkcji dodanych do niego „bo można”. Dzięki Peterowi został przystosowany do przyzwyczajeń profesjonalnych grafików, pracujących z dobrze przemyślanymi, komercyjnymi pakietami graficznymi. W tym okresie dopracowanych zostało także wiele narzędzi i ogólna wizja rozwoju programu. Przez ostatnie 3 lata Peter odsuwał się od projektu, a w tym roku ostatecznie zrezygnował. Wiki gui.gimp.org została przejęta przez Jehana Pagesa, który uruchomił nową listę mailingową.

Ostatnie kilka lat to przede wszystkim prace nad przeniesieniem GIMP-a na silnik GEGL, co wymagało przepisania lub poprawienia praktycznie wszystkich części programu. Z zewnątrz jednak trudno zobaczyć efekty tych prac. Ponadto ostatnimi czasy aktywność deweloperów spada. Do bazy trafia coraz mniej nowego kodu, a i społeczność deweloperów się kurczy. Niektórzy uważają, że GIMP umiera, programiści nie mają motywacji by nad nim pracować i trzeba sięgnąć po zbiórki wśród użytkowników, by ponownie „rozpędzić” projekt.

r   e   k   l   a   m   a

Prawdopodobnie można to zrobić, a takie projekty jak Krita doskonale sobie z tym radzą. Problem w tym, że GIMP nie ma w tej chwili osoby, która byłaby w stanie się tym zająć. Na razie nie ma chętnych, którzy zgodziliby się pracować nad GIMP-em w pełnym wymiarze godzin. Zdarzało się jednak, że programiści sami zbierali fundusze na swoje projekty – na przykład Jehan Pages zbierał na system malowania symetrycznego.

Przede wszystkim trzeba jednak pamiętać, że to nie brak pieniędzy blokuje rozwój GIMP-a, a GEGL. Nowy silnik to oczywiście obietnica niedestruktywnej edycji, dostępu do wielu przestrzeni barw i większej precyzji zapisu barw, ale najpierw trzeba przeportować istniejące już części na nowy silnik. To też główny powód dla którego większość zmian w repozytorium wprowadza Michael Natterer. Proces jest dość żmudny, a przy tym bardzo wymagający, więc niewiele osób podejmuje wyzwanie.

Wszystkie nowe funkcje będą musiały działać z GEGL-em, więc programowanie ich tak, by działały już teraz, jest zabronione. Nowości zostaną dodane dopiero w wersji 2.10, ale nie wiadomo, kiedy zostanie wydana. Wersja 3.0 nie przyniesie niczego nowego, bo ma skupić się na przeniesieniu programu na GTK+3 i przywróceniu możliwości pracy z tabletami Wacoma na Windowsie i Macach. Ta wersja także nie ma wyznaczonej daty wydania. W efekcie wszystkie ciekawe nowości i nowatorskie pomysły zostały wstrzymane do wydania wersji 3.2 GIMP-a. Nie ma powodu, by deweloperzy publikowali kod już teraz, skoro ich dzieła dotrą do użytkowników za kilka lat. Do tego czasu wiele się może zmienić.

W dniu 20 urodzin GIMP-a została wydana stabilna wersja 2.8.16, którą możecie pobrać z naszej bazy programów dla Windowsa i Linuksa (dla OS X jeszcze nie została przygotowana). W niej znajdziemy między innymi możliwość odczytywania grup warstw w plikach OpenRaster, poprawione odczytywanie grup warstw w plikach PSD, drobne poprawki interfejsu i tłumaczeń.

Prace nad przeniesieniem GIMP-a na silnik GEGL zbliżają się do końca i prawdopodobnie czeka nas jeszcze najwyżej rok zastoju. Po wydaniu wersji 2.9.2 deweloperzy zapewne zabiorą się za „szlifowanie” detali i przyjdzie pora na optymalizację (testowe wersje GIMP-a działają przyzwoicie, ale niektóre operacje zajmują zdecydowanie za dużo czasu).

W najbliższym czasie rozwojowa gałąź GIMP-a zyska także możliwość pracy z obrazami zakodowanymi z 16 i 32 bitami na kanał, bazową obsługą formatu OpenEXR, zaawansowanym zarządzaniem kolorem, nowymi narzędziami oraz podglądem na żywo wielu filtrów. Po zakończeniu prac to wszystko zostanie umieszczone w GIMP-ie 2.10. Kolejnym większym krokiem będzie wydanie GIMP-a 3.0, którego interfejs wykorzysta biblioteki GTK+3.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.