r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Gngr i Yandex – dwie zupełnie inne wizje nowoczesnej przeglądarki

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Twórcy przeglądarki nazwanej gngr stawiają sobie za cel stworzenie programu, który będzie zarówno nowoczesny, jak i nieco przypomni nam Internet bez różnego rodzaju upiększaczy i świecidełek. Nie jest to jednak jedyna wizja na rozwój jednej z najważniejszych aplikacji, z którego korzystają każdego dni miliony internautów na całym świecie. Czego możemy spodziewać się w następnych miesiącach? Najróżniejszych eksperymentów, nie tylko ze strony wiodących producentów.

Choć rynek jest obecnie okupowany głównie przez trzy przeglądarki – Google Chrome, Firefoksa od Mozilli i Internet Explorera od Microsoftu – nie oznacza to wcale, że nie są rozwijane inne, bardzo ciekawe projekty. Aplikacje, które nie istnieją jeszcze w świadomości masowych odbiorców mogą pozwolić sobie na znacznie większe zmiany, mogą wprowadzać nietypowe rozwiązania, które być może kiedyś staną się standardem. Tak było przed laty, tak jest i teraz, a galopujący Internet i dynamiczny rozwój technologii z nim związanych tylko to pogłębia.

Pierwszym z ciekawych eksperymentów jest, albo raczej będzie gngr. Jak zaznaczają sami twórcy, przeglądarka ta kocha HTML i CSS, ale nie przepada za ciasteczkami i skryptami, które są domyślnie wyłączone. Obsługi wtyczek nie ma i najprawdopodobniej w ogóle nie będzie. Zaletą przeglądarki ma być wysoki poziom bezpieczeństwa i ochrona użytkownika przed śledzeniem – w przeciwieństwie do dodatków takich jak np. NoScript ma zapewniać pełne bezpieczeństwo, a nie coś ograniczonego przez API przeglądarki bazowej. Choć wydaje się ona bardzo prosta, pozwoli na obsługę wielu serwisów, odseparowując ich elementy od systemu plików naszego komputera. Część ze stron może nie być wyświetlana poprawnie, inne będą bardzo minimalistyczne. Aplikacja jest tworzona w języku Java, choćby dlatego, że zapewnia on piaskownicę dla poszczególnych modułów aplikacji. Choć twórcy zaznaczają, że szybkość przeglądarki nie jest ich priorytetem, uspokajają, że Java nie jest w tym przypadku żadnym hamulcem.

Zupełnie odmiennie wygląda wizja rosyjskiego Yandeksa. Według twórców największej rosyjskiej wyszukiwarki internetowej nowoczesna przeglądarka będzie przede wszystkim atrakcyjnym wizualnie, ale zarazem minimalistycznym narzędziem do konsumpcji treści. Na udostępnionym filmie, który przedstawia ich wyobrażenie, a także przyszłe dzieło, zobaczymy, że aplikacja jest ściśle zintegrowana z często wykorzystywanymi serwisami jak np. Facebook czy Tumblr. Tworzona przez tę firmę przeglądarka co prawda bazuje na Chromium, ale już po jej uruchomieniu przekonamy się, że znacznie się od niego różni, przede wszystkim interfejsem: nie ma tu systemowych obramowań okien, karty zostały przeniesione na dół, a górny zawiera jedynie nazwę strony i najważniejsze przyciski.

Według twórców, serwisy to już nie tylko zbiór linków i treści, ale po prostu interaktywne aplikacje, przeglądarka jest natomiast pewnym pośrednikiem, pomiędzy nimi a użytkownikiem. Główne okno zawiera miniatury najczęściej odwiedzanych stron, które użytkownik może personalizować, podobnie jak tło. Po przejściu na interesującą nas stronę i kliknięciu w pasek tytułu wyświetlane jest menu, z poziomu którego można stronę wydrukować, dodać do ulubionych, udostępnić, a także przeszukiwać ją. W rosyjskiej przeglądarce znajdziemy także m.in. tryb turbo znany z Opery, który pozwala na zaoszczędzenie transferu i przyśpieszenie w przypadku słabego połączenia internetowego, a także obsługę gestów myszy. Wersję alfa pobrać można ze stron producenta.

Która wizja jest w tym przypadku lepsza? Co prawda obie stawiają w jakiś sposób na minimalizm, ale o ile pierwsza kładzie największy nacisk na bezpieczeństwo, o tyle w drugiej priorytetem jest konsumpcja treści. Internet rozwija się na tyle szybko, że nie sposób określić, czy któreś podejście do sprawy jest lepsze. Z natury wydaje się, że gdzieś istnieje złoty środek, bo z jednej strony chcemy przecież czerpać z Sieci nowe informacje, z drugiej jednak, powinniśmy zadbać o swoje bezpieczeństwo i prywatność. Nikt inny się o to nie zatroszczy tak, jak my sami.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.