Gnumeric 1.10

16.02.2010 0:37, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Wydano wersję 1.10 wolnego programu służącego do tworzenia arkuszy kalkulacyjnych - Gnumeric.

Jedną z ważniejszych nowości jest możliwość zmiany wielkości arkusza, dotychczas miał on stałą wielkość: 256 kolumn i 65536 wierszy. Ulepszono rysowanie wykresów. Dodane nowe ich typy oraz poprawiono rysowanie skali. Dodano też funkcję zaznaczania zakresu błędu. Ponadto ulepszono obsługę standardu ODF. Autorzy jednak zaznaczają, że różne aplikacje stosują różne odmiany ODF a to ogranicza interoperacyjność. Skupiono się na poprawieniu zgodności z Excelem, dodano też wsparcie dla prawie wszystkich funkcji OpenFormula. Nowa wersja Gnumerica została też zoptymalizowana pod kątem wydajności, obliczenia są szybsze a zużycie pamięci mniejsze. Dodano nowe funkcje analityczne. Pojawiło się także narzędzie ssgrep służące do przeszukiwania wielu arkuszy kalkulacyjnych.

Gnumeric 1.10 można pobrać z naszego vortalu z działu PROGRAMY -> Biuro -> Arkusze kalkulacyjne. Starsza wersja jest dostępna także pod Windows.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (25)  

Avatar
kk (niezalogowany) | 16.02.2010 1:30#1

znowu artykuł związany z linuksem - autorzy dobreprogramy.pl chyba na dziś przesadzili :-) Panowie to tylko 1% użytkowników:-) ale założe sie że połowa z tego procenta ,,świadomie'' potrafi uzytkować PCta inaczej niż 99-97% użytkowników najpopularniejszego OSa. Oczywiście pewnie ponad połowa tych świadomych od MS czyta np. Jeśli chodzi o mnie to ja nie widze zastosowań dla żadnego arkusza kalkulacyjnego, bo nie potrafie importować eksportować jakoś składnie(ładnie) danych. Do wykresów używam gnuplota/octava/Matlaba a jak chce zrobić tabelkę którą chce się podzielić z innymi to pisze skrypt w php i umieszczam na apachu bo zwyczajnie nie użyłem nigdy ponad 99% funkcji exela/calca/gnumeric'i.

Avatar
Sandro341234 (niezalogowany) | 16.02.2010 2:39#2

"obliczenia są szybsze a zużycie pamięci mniejsze" takie teksty to moglibyście sobie darować, albo pisać przy każdej nowej wersji programu

Avatar
alt (niezalogowany) | 16.02.2010 7:06#3

Wydano kolejna wersje tylko czy ta kolejna ma nazwy funkcji przetłumaczone na j. polski czy po polsku jest tylko menu główne ?
Raczej nie ma.

Avatar
Cirvil (niezalogowany) | 16.02.2010 8:26#4

Generalnie Abiword+Gnumeric wystarczy do większości nieskomplikowanych zastosowań, chyba że dla kogoś są to narzędzia pracy, wtedy może okazać się za mało.

Avatar
s (niezalogowany) | 16.02.2010 8:57#5

Kolejny nic nie warty i nic nie wnoszący pseudoarkusz pseudokalkulacyjny. Zastanawiam się tylko czy ci ludzie co robią ten badziew naprawdę nie mają nic lepszego do roboty?

Avatar
marek12 (niezalogowany) | 16.02.2010 9:12#6

Ciągle brak możliwości definiowania własnych funkcji, a bez tego to co tu dużo przelewać z pustego w prużne.

Avatar
wondziu (niezalogowany) | 16.02.2010 9:17#7

Nie jest całkowicie zgodny z ODF... ani z XLS... to z czym jest zgodny?... Na co komu taki soft?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 16.02.2010 9:21#8

"Autorzy jednak zaznaczają, że różne aplikacje stosują różne odmiany ODF a to ogranicza interoperacyjność." Czyli co format o ktory swiat OS tak wojowal i tak krzyczal ze to cudo techniki ktore ma zapewnic interoperacyjnosc okazuje sie tej interoperacyjnosci nie miec?

Avatar
WiecejFunkcji (niezalogowany) | 16.02.2010 9:33#9

@StawikPiast
W przypadku Gnumerica chodzi między innymi o to, że ma on więcej funkcji niż OpenOffice czy MS Excel (np. więcej funkcji zespolonych, czy funkcje z teorii liczb).
Jeżeli zapiszesz arkusz z funkcjami niedostępnymi dla Openoffica (czy MS Excela) w formacie odf, to tego arkusza nie otworzysz poprawnie w tych aplikacjach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 16.02.2010 9:42#10

Klasyka.
W changelogu OpenOffice 3.2 też jest jakaś wzmianka, że poprawiono zgodność z ODF
LoL
Microsoft be i doc i xls niezgodny sam ze sobą.
Idealiści też mają kłopoty.

Avatar
nic nie widziałem, nic nie słyszałem (niezalogowany) | 16.02.2010 9:55#11

@StawikPiast

Nie. Mówią, że ODF jest teraz w kilku wersjach. Standardem jest wersja 1.1 stosowana w MS Office, Word Perfect itd., a obecnie rozwojową 1.2 stosowana w OpenOffice. Różne pakiety różnie interpretują standard np. MS jak zwykle rozwalił implementację i powołał się na dokumentację, która pozostawia w pewnych kwestiach wolność wyboru. Problem w tym, że zastosowano rozwiązania, które są nielogiczne, w ten sposób podważają jakość dokumentacji. Kiedy coś działa w pozostałych pakietach w MS Office już nie bardzo. Word Perfect nie ma takich problemów. Open Office ma możliwość korzystania ze starszej wersji standardu wystarczy przełączyć w opcjach zapis do tego formatu i działa.

Gnumeric ma więc problem bo dokumenty od MS już nie działają jak trzeba, a klonów i pomysłów przybywa, dlatego powstaje nowa wersja standardu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 16.02.2010 12:59#12

@nic nie widziałem, nic nie słyszałem

Rozumiem wiec ze MS postepuje zle bo trzyma sie dokumentacji, a reszta producentow jest ok bo sie dokumentacji nie trzyma? To po co byla ta cala walko o standard ISO skoro trzymasie sie go jest zle a odchodzenie od niego jest ok.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gniemirowski | 16.02.2010 13:19#13

@Sandro341234: to, że nowa wersja działa szybciej i zużywa mniej pamięci to jest rzadkość

Avatar
revvv (niezalogowany) | 16.02.2010 13:26#14

"Czyli co format o ktory swiat OS tak wojowal i tak krzyczal ze to cudo techniki ktore ma zapewnic interoperacyjnosc okazuje sie tej interoperacyjnosci nie miec?"
kiedy już skończysz gimnazjum to może później w szkołach dowiesz się że standard to jedno a jego implementacja to drugie, co i sam ms doskonale wie(i jemu to z różnym skutkiem wychodzi).

Avatar
sjj (niezalogowany) | 16.02.2010 14:33#15

//Skupiono się na poprawieniu zgodności z Excelem...//

To prawda.
Gnummeric był już dawno pod tym względem lepszy od OpenOffice.Calc i od Lotus Symphony.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 16.02.2010 15:54#16

›gniemirowski

Wspominałem Ci już że Twój avatar w pomniejszeniu (czyli np. przy komentarzu) wygląda jak okładka black-metalowego albumu?

Avatar
ble ble ble (niezalogowany) | 16.02.2010 15:59#17

Widzę, że niektórym nie w smak, że powstają inne programy do tworzenia arkuszy kalkulacyjnych. Jeżeli powstają tzn., że ktoś je używa, zamiast "jedynego ukochanego" Excela.

Avatar
m-b (niezalogowany) | 16.02.2010 19:54#18

Widzę że większość piszący komentarze to znawcy tematu... Lol. Malkontentów i pozerów nie brak w tym świecie. Narzekanie to taka narodowa pasja polaków. Jak Wam się nie podoba to po co tu zaglądacie w ogóle, a kolega kk to apache'a widział napewno jedynie w komiksie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 16.02.2010 20:50#19

Grzegorz chyba nie wziął mnie na poważnie O.O
Panie gniemirowski, masz pan dowód:

http://img121.imageshack.us/img121/2544/foldersz.jpg

Alcest w swych początkach grał siarczysty black metal, dopiero później zmienili się nie do poznania. Ich pierwszy album to siekanka.
Ogólnie fotki lasu i choinek to normal w black metalu, szczególnie undergroundowym ;]
Mam jeszcze jedną okładkę z laskiem ale trup wisi na gałęzi i pewnie byście wywalili komentarz ;/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 16.02.2010 20:55#20

No dobra, spróbuję, to w końcu tylko rysunek...
http://img121.imageshack.us/img121/9791/sterbenddwellinglifeles.jpg

...tutaj to strasznie specyficzny wokal, chyba nawiązujący do wycia wilków...

Avatar
kk (niezalogowany) | 16.02.2010 20:57#21

@m-b: apacha zainstalowałem tak: # aptitude install apache2, to prawda nie kompilowałem go, ale skoro dla kolegi to kosmos to trudno :-), jestem poprostu minimalistą i nie uzywam artuszy kalkulacyjnych. Bo np ciezko sie debaguje na nich (chyba) dokumenty.. bo słowo skrypt raczej tu nie pasuje, Co za znawcą tematu trzeba byc zeby uzywac arkusza kalkulacyjnego.. kolega sie pewnie uwaza za takowego :-) hehe, ale rozumiem problemy takich znawców arkusza kalkulacyjnego, jestem helpdeskiem w duzej firmie i zdaje sobie sprawe ze zmiana układu interfejsu jest czasem barierą nie do przejścia dla takich znawców. mozna powiedziec ze taki user wpadł w nieskonczoną studnie potencjału.. - fizycy zrozumieją przenosnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
h-y-d-e | 17.02.2010 11:56#22

@kk
Co z Ciebie za minimalista... chcesz być minimalistą to wszystko co ci potrzebne w assemblerze na poczekaniu pisz :)

Avatar
kk (niezalogowany) | 17.02.2010 13:42#23

hehe minimalistą nie znaczy sadomasochistą. z tym minimalizmem moze rzeczywiscie przesadzilem. Ciarki mnie przechodza na samą mysl o pisaniu wszystkiego w assemblerze.

Avatar
m-b (niezalogowany) | 17.02.2010 15:04#24

kk - helpdeskiem powiadasz?? mnie wyglądasz raczej na pozera. Poważni ludzie nie pisza takich wsiowych komentarzy. Ty jesteś helpdeskiem a ja jestem programistą i używam arkusza kalkulacyjnego mimo wszystko. Narzędzie jak każde inne. I nie gadaj mi tu o interface'ach bo mi się śmiać chce.

h-y-d-e - chętnie bym Ci browca postawił. :)

Avatar
kk (niezalogowany) | 17.02.2010 18:49#25

@m-b: gdzies mam co o mnie myslisz.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av