r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google Talk umrze już za kilka dni. Firma siłą „zachęca” do Hangouts i Chrome

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jeszcze tylko przez niecały tydzień będzie można korzystać z komunikatora Google Gtalk. Informacje jakie przedostały się do Sieci mówią o tym, że korporacja ma zamiar zupełnie wyłączyć tę usługę już 16 lutego. Wszyscy jej użytkownicy powinni przesiąść się na dostępne od dłuższego czasu Google Hangouts dla przeglądarki Chrome, ale z pewnością nie każdemu rozwiązanie takie przypadnie do gustu.

O takich planach poinformował serwis Gizmodo, który przedstawił także zrzut przedstawiający wiadomość wysyłaną do niektórych z użytkowników Gtalka – zgodnie z informacjami w niej przedstawionymi, usługa zostanie całkowicie wyłączona już za kilka dni. Google chce w ten sposób „zachęcić” do skorzystania z jego komunikatora Hangouts. Problem w tym, że oficjalnie jest on dostępny tylko w przeglądarce Chrome, a na dodatek problemy z nim związane skutecznie odstraszają wielu użytkowników.

Oryginalny Google Talk wystartował w 2005 roku – oferuje on zarówno czaty tekstowe jak i usługę VoIP. Firma oparła swoje rozwiązanie na otwartym protokole XMPP, a dzięki odpowiedniej konfiguracji, kontakt z jej użytkownikami mogły nawiązać także osoby korzystające z innych serwerów Jabberowych (np. oferowanego przez nasz portal dobreprogramy.im). Komunikator pojawił się na wielu platformach mobilnych, został także zintegrowany z interfejsem Gmaila i zapisywał na nim historię prowadzonych przez nas czatów. Dzięki wykorzystaniu otwartego protokołu skonfigurowanie konta było możliwe z wielu desktopowych aplikacji jak np. WTW, Miranda czy Pidgin. W miarę czasu usługi komunikacyjne Google były coraz bardziej pofragmentowane i ostatecznie podczas konferencji Google I/O w 2013 roku ogłoszono, że całość zostanie zastąpiona przez nowy twór nazwany Hangouts.

r   e   k   l   a   m   a

Google Talk dla Androida został wycofany już dawno temu i obecnie nie znajdziemy go na żadnych nowych urządzeniach. Osoby niezadowolone z Hangouts mogły z kolei ręcznie zainstalować odpowiedni plik APK. Teraz na nic się to nie zda, bo wyłączona zostanie cała usługa i dostęp do niej nie będzie możliwy z żadnej aplikacji. Pozostaje Hangouts, które jest dostępne dla Androida, a także dla przeglądarki Google Chrome w formie dodatkowej wtyczki. Jakiś czas temu została ona kompletnie przebudowana, ale nadal nie jest idealna, a przecież nie wszyscy korzystają z „jedynej słusznej przeglądarki” od Google. Wygląda więc na to, że firma postanowiła siłowo zmusić użytkowników do migracji na swoje nowsze rozwiązanie, kończąc wsparcie dla nierozwijanej od dłuższego czasu usługi. Oczywiście chęć stworzenia jednej usługi nie jest niczym złym, ale ograniczanie odbiorów jedynie do swojej przeglądarki trudno potraktować ulgowo.

Trzeba przyznać, że Gtalk jest zaniedbywany od dłuższego czasu. Jego ustawienie w jakimś alternatywnym komunikatorze co prawda pozwala na rozmowy tekstowe z użytkownikami Hangouts, ale napotkamy i różnego rodzaju problemy jak np. wiadomości spamowe, które w nowym komunikatorze w zasadzie nie występują. Nie jest także możliwe wykonywanie połączeń głosowych ani wideo do użytkowników nowej usługi, a te są coraz popularniejsze. Mimo wszystko kontakt jest możliwy i to na wielu platformach, także tych zupełnie ignorowanych przez Google jak np. Windows Phone. Po zamknięciu usługi nie będzie to już możliwe, co uczyni komunikator oferowany przez Google rozwiązaniem zamkniętym tylko dla jego ekosystemu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.