r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google rozszerza funkcję Safe Browsing, Mozilla będzie chronić przed śledzeniem

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Przeglądarka internetowa to okno na świat, stanowiące doskonałą okazję dla różnego rodzaju szkodników: infekcje za pomocą wtyczek, ataki na prywatność użytkownika, a także nakłanianie do instalowania szkodliwego oprogramowania. Każdy pobierany z Internetu plik to ryzyko infekcji systemu. Producenci tego typu oprogramowania starają się użytkownikom pomóc niezależnie od tego, czy korzystają oni z jakiegoś pakietu zabezpieczającego. Kolejne kroki w tym celu podejmuje zarówno Google jak i Mozilla.

Od przyszłego tygodnia Google Chrome będzie blokować próby pobrania aplikacji, które mogą wykonywać na komputerze niechciane zmiany takie jak np. zmiany strony startowej czy cicha instalacja toolbarów. Podczas interwencji typu „komputer wolno działa” dobrze widać, że jest to bardzo rozpowszechniony problem: użytkownicy pobierają i instalują wszystko co możliwe, bo nie mają wiedzy o tym, że dane oprogramowanie może być szkodliwe, lub dokonywać takich zmian. Później pozostają bezradni z problemem aż do reakcji kogoś bardziej doświadczonego. Korporacja postanowiła walczyć z tym poprzez profilaktykę i blokowanie takich aplikacji w momencie próby ich pobrania. Oczywiście ściągnięcie tych plików na dysk nadal będzie możliwe, niemniej stosowny komunikat będzie do tego zniechęcał.

Twórcy przeglądarki Chrome są znani ze swojego mechanizmu Safe Browsing, który ochronia użytkownika przed niebezpiecznymi witrynami, a od jakiegoś czasu blokuje również pobieranie szkodliwych plików. Google chwali się, że obecnie jego mechanizm wyświetla ostrzeżenia aż trzy miliony razy każdego tygodnia. Oczywiście nie zapobiega on pobieraniu każdego szkodnika, niemniej w wielu przypadkach okazuje się zupełnie wystarczający (czasami działa natomiast zbyt nachalnie, o czym mieli okazję przekonać się użytkownicy uTorrenta). Teraz wspomniany mechanizm będzie dodatkowo chronił przed oprogramowaniem potencjalnie niechcianym (PUP).

r   e   k   l   a   m   a

Również Mozilla postanowiła jeszcze lepiej zadbać o bezpieczeństwo użytkowników. Od Firefoksa 31 korzysta z Google Safe Browsing i już zapowiedziano, że nowy mechanizm zostanie wdrożony także do tej przeglądarki. Dodatkowo fundacja pracuje nad poprawą prywatności użytkownika poprzez wbudowany mechanizm blokowania elementów śledzących. Jak do tej pory oferowany był nagłówek Do Not Track (DNT), niemniej trzeba powiedzieć szczerze: żadna firma nie była chętna na jego respektowanie i faktyczne wyłączanie śledzenia. Znacznie lepsze rezultaty osiągano poprzez siłowe blokady np. za pomocą dodatku AdBlock z odpowiednimi listami, lub dodatkowych narzędzi pokroju Ghostery. Niebawem Firefox będzie natywnie wyposażony w taki mechanizm.

Informacje o tym przekazał serwis Ghacks. Wiadomo, że część z funkcji została wdrożona do wydań nocnych Firefoksa 34, choć nie są one domyślnie włączone. Jeżeli chcecie sprawdzić, jak to wygląda, powinniście w zaawansowanych ustawieniach przeglądarki (podstrona about:config) przestawić wartość privacy.trackingprotection.enabled na true. Po tej operacji i ponownym uruchomieniu przeglądarki, niektóre elementy będą blokowane. Można to sprawdzić np. w wbudowanych narzędziach dla deweloperów i monitorze ruchu sieciowego. Na załączonym zrzucie widać, że podczas odwiedzania przykładowej strony przeglądarka nie pobierała materiałów z domeny tradedoubler.com. Dodatkowo będzie ona informować użytkownika o blokadzie takich elementów w ikonce znajdującej się obok paska adresu.

Funkcja ta najprawdopodobniej będzie domyślnie wyłączona. Mozilla zaznaczyła, że po jej kompletnym wdrożeniu użytkownicy znajdą odpowiedni przełącznik w ustawieniach prywatności, dzięki czemu nie będą musieli korzystać z ustawień zaawansowanych. Blokowanie najprawdopodobniej nie będzie domyślnie włączone, aby nie drażnić reklamodawców, podobnie jak miało to miejsce w przypadku planów blokowania ciasteczek, z których Mozilla się wycofała. Istotne jest również to, że została ona zintegrowana z funkcją Safe Browsing. W efekcie wyłączanie ochrony przed szkodliwymi witrynami i plikami spowoduje również wyłączenie blokady śledzenia. Nie wiadomo, jak będą dobierane i aktualizowane listy elementów do zablokowania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.