r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google rozszerza ochronę Androida: aplikacje skanowane w trakcie działania

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W dyskusjach o wyższości jednego systemu mobilnego nad drugim często pada bardzo proste stwierdzenie: Android jest dziurawy, Android to wylęgarnia wirusów i platforma nad wyraz niebezpieczna. Czy to prawda, czy naprawdę ogromna ilość użytkowników trafia na oprogramowanie, które niszczy ich dane i zmusza chociażby do korzystania z serwisu w celu przywrócenia sprzętu do życia od strony programowej? Możemy się kłócić, niemniej Google postanowiło dodać kolejną cegiełkę do muru ochronnego Androida. Najnowsza wersja usług Google Play weryfikuje aplikacje już nie tylko przy instalacji, ale również podczas ich typowego działania, starając się wykryć nieprawidłowości i zachowania podejrzane.

Mechanizm weryfikowania aplikacji był dostępny już wcześniej, zaś od Androida 4.2 w ustawieniach zabezpieczeń znaleźć można odpowiednią pozycję, która odpowiada za zezwolenie na skanowanie aplikacji podczas instalacji. Nowe rozwiązanie znacznie rozszerza tą ideę wprowadzając dodatkową warstwę ochrony - teraz, za sprawą wbudowanych usług Google aplikacje będą skanowane i analizowane na bieżąco, nie tylko podczas instalacji, ale i w trakcie działania. Ma to pozwolić na wykrycie szkodliwego działania, zablokowanie takiej aplikacji i tym samym ochronę danych użytkownika. Oczywiście jak pokazują ekscesy w samym Google Play, rozwiązanie to nie jest idealne, nie chroni chociażby przed aplikacjami potencjalnie niechcianymi, które nawet będąc płatne, potrafią nie robić zupełnie nic użytecznego i okłamywać użytkowników.

Z drugiej jednak strony, jeśli mechanizm zostanie poprawiony i będzie radził sobie z wykrywaniem działania destruktywnego, powinien w zupełności wystarczyć zamiast dedykowanego oprogramowania antywirusowego. To ostatnie będzie przydatne, owszem, ale raczej w wypadku osób, które nie do końca zdają sobie sprawę z tego, co pobierają nawet z oficjalnego sklepu z aplikacjami. Jak zaznacza samo Google, na informację o działaniu potencjalnie szkodliwych aplikacji może liczyć bardzo niewielka liczba użytkowników, bo przypadki takie są bardzo rzadkie. W ubiegłym roku zdarzyło się to w mniej niż 0,18% przypadków wszystkich przeprowadzanych instalacji.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.