Google rozważa ukrócenie sprzedawania urządzeń ze starym Androidem

Już wkrótce wszyscy producenci urządzeń z Androidem mogą dostać sporą niespodziankę. Według nieoficjalnych zapowiedzi, firma Google, która jest producentem systemu, ma zamiar zaostrzyć swoją dotychczasową politykę, dotyczącą wersji Androida udostępnianej wraz z urządzeniem w dniu sprzedaży. Dotychczasowe założenia firmy nie regulowały tej kwestii, a sami producenci mogli wydawać sprzęt wyposażony nawet w dość archaiczny system Gingerbread czy Ice Cream Sandwich.

Obraz
Obraz

Działania Google mają konkretnie dotyczyć aplikacji takich jak Gmail lub Google Music, które są dostępne na urządzeniach w dniu zakupu produktu. Kalifornijska firma planuje nałożyć pewne ograniczenia dotyczące poziomu API i tak na przykład telefon sprzedawany z Androidem 4.1 lub wcześniejszym nie będzie miał oficjalnego dostępu do aplikacji Google, a co się z tym wiąże, nie będzie mógł posługiwać się nazwą Android. Aplikacje Google'a mogą zostać dodane tylko i wyłącznie wtedy, gdy producent spełni wymaganie postawione przez giganta z Mountain View.

Według zapowiedzi, najstarszą na dziś wspieraną wersją jest Android 4.2 Jellybean, który może być rozpowszechniany wraz z urządzeniami do 24 kwietnia 2014 roku. Oznacza to, że po tym terminie producenci nie otrzymają certyfikacji GMS i statusu partnera, jeśli ich produkt nie zostanie wydany z nowszą, wspieraną wersją Androida.

W praktyce oznacza to, że producenci sprzętu mają 9 miesięcy na poddanie swojego produktu certyfikacji. Wprowadzenie „okienka” na certyfikację nie oznacza natomiast, że urządzenie musi zostać wprowadzone na rynek przed np. 24 kwietnia. Dotyczy to tylko i wyłącznie usług GMS, czyli hipotetycznie producent otrzymujący certyfikację Google 23 kwietnia może wprowadzić telefon kilka miesiące później i wciąż wydać go z Androidem 4.2. Na poniższej grafice zaprezentowano okresy wspierania poszczególnych wersji Androida.[img=19]Google niejako zmusza producentów podzespołów do bardziej aktywnego wspierania swoich platform i o ile Samsung, LG lub Sony bardzo rzadko wydaje urządzenia z wersją Androida, która jest starsza o więcej niż jedną wersję, to niektórzy mniej znani producenci mogą mieć z tym problem. Dotyczy to przede wszystkim tanich platform, takich jak układy firmy MediaTek, które na obecną chwilę nie obsługuje w pełni Androida 4.4. Oznacza to, że urządzenia z tym chipsetem nie mogą zostać wprowadzone na rynek po okresie „okienka” dla KitKata. Ma to na celu ukrócenie praktyk, gdzie nowe urządzenia wydawane są np. z Ice Cream Sandwich, ponieważ firma jest zbyt leniwa lub biedna, aby dostosować produkt do nowszych standardów. Jest to dość częsta praktyka w krajach rozwijających się, jak Indie lub Chiny, ale i na naszym rynku przykładów nie brakuje.

Amerykańska firma oferuje pomoc swoim partnerom przez wcześniejszy dostęp do PDK (Platform Development Kit), który da możliwość dostosowania platformy do nowych standardów. Ciągle rozwijane będzie również wsparcie dla tańszych urządzeń z niedużą pamięcią operacyjną.

Informacje podane przez redaktorów Android Police nie są potwierdzone i mogą okazać się nieprecyzyjne, jednak wprowadzenie tego typu zaostrzeń zaowocowałoby zmniejszeniem liczby starszych urządzeń z plakietką „NEW”.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀