
Google uruchomiło betę nowej funkcji Google Image Labeler, która z pomocą
użytkowników ma służyć lepszemu skatalogowaniu zdjęć.
Problem z wyszukiwaniem obrazków polega na tym, że nie ma jeszcze
wystarczających algorytmów pozwalających stwierdzić wyszukiwarce co
dany plik graficzny przedstawia. Musi więc analizować stronę na
której ten obrazek jest, m.in. właściwość alt znacznika
<IMG>. Niestety nie każdy znacznik tę właściwość posiada,
poza tym nieraz pliki graficzne nie są osadzone na stronie tylko
istnieją do nich same linki.
Dlatego powstał Google Image Labeler pozwalający wprowadzać opisy
przez użytkowników. Jak to działa? Każdy, kto chce pomóc Google
dostaje drugiego, losowego użytkownika do pary. W ciągu 90 sekund
para otrzymuje zestaw plików graficznych i jest proszona o wpisanie
jak największej ilości słów, które te obrazki opisują. Za każdym
razem gdy użytkownicy wpiszą takie same słowa do danego obrazka,
zostają one zatwierdzone a użytkownicy otrzymują punkty. Gdy czas
upłynie wyświetlane są wszystkie otagowane obrazki oraz statystyki
punktów uzyskanych przez użytkowników.