r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Grooveshark się poddał. Serwis muzyczny zamknięty na zawsze

Strona główna AktualnościINTERNET

Serwis Grooveshark od 2006 roku umożliwiał internautom z całego świata „pożyczanie sobie” muzyki do posłuchania w Sieci. Jego założyciele znali już na pamięć wygląd lokalnych sal rozpraw, w których gościli bardzo często za sprawą pozwów ze strony przemysłu muzycznego. W końcu się poddali. Serwis został wyłączony dziś w nocy.

Mimo problemów prawnych ekipa tworząca Groovesharka stworzyła serwis bardzo popularny, pod koniec działalności odwiedzany przez 35 milionów użytkowników każdego miesiąca (dla porównania: Spotify chwali się 60 milionami). Z niektórymi wytwórniami udało się nawet dojść do porozumienia i wypracować kompromis w postaci ograniczonych licencji. Jednak zmierzch serwisu zbliżał się nieubłaganie. Czarne chmury zawisły nad nim, gdy wyszło na jaw, że pracownicy Groovesharka sami umieszczają na nim ogromne ilości plików muzycznych, naruszających prawa autorskie.

Universal Music Group nie mógł nie skorzystać z takiej okazji, by pogrzebać jednego z wielu wrogów. Groovesharkowi groziło zapłacenie grzywny wysokości 736 milionów dolarów i nie miał wielkich szans na uniknięcie kary. Wniosek był tylko jeden – trzeba zamknąć usługę. Kilka godzin temu na jej stronie pojawił się list pożegnalny.

r   e   k   l   a   m   a

Zarządcy Groovesharka na początku przeprosili za to, że nie udało im się zdobyć licencji na utwory przechowywane w usłudze. Tym razem nie ma szans na to, że usługa odrodzi się w nowej postaci. Na mocy ugody z reprezentantami przemysłu muzycznego prowadzący serwis zgodzili się natychmiast zakończyć działalność i usunąć wszystkie utwory objęte prawami autorskimi. Co więcej, sytuacja zmusiła ich do przekazania wydawcom praw własności do strony, aplikacji mobilnych, całej własności intelektualnej, praw autorskich, a nawet patentów.

Założyciele serwisu, Josh Greenberg i Sam Tarantino, zostali pozbawieni wszystkiego, co mogło im zostać po zamkniętej firmie i zamkniętym serwisie muzycznym. Prawo, które osłaniało działalność Groovesharka, tym razem nie zapewniło żadnej ochrony. Co więcej, przed obliczem sądu i całym światem musieli przyznać się do prowadzenia pirackiej działalności, mimo że nigdy nie była to ich intencja. Oświadczenie RIAA przedstawia sytuację jako zwycięstwo całego przemysłu nad złem, które panoszyło się w Sieci zbyt długo.

Dziś w nocy pożegnaliśmy pionierów usług serwujących muzykę na żądanie. Grooveshark powstał w roku 2006, gdy nie było jeszcze Spotify, Deezera, Wimpa, Google Music, ani żadnej podobnej usługi. Celem istnienia Groovesharka zawsze był łatwy dostęp do każdego utworu za niewielką cenę.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.